4 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 29.12.2019 przez Nurbanu19

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Kiehl's - Żelowa maseczka do twarzy, Nawilżająca, Calendula & Aloe

Kiehl's Żelowa maseczka do twarzy, Nawilżająca, Calendula & Aloe

Produkty Kiehl's zawsze pachną dla mnie mocno alkoholowo - tak też było z tą maseczką. Maska ma przyjemną żelową konsystencję. Po nałożeniu daje fajne uczucie chłodzenia. Dzięki twmu skóra wydaje się odświeżona. Bardzo dobrze nawilża i koi skórę.

Zobacz post

Kiehl's Żelowa maseczka do twarzy, Nawilżająca, Calendula & Aloe, próbka

Miesiąc temu dostałam od firmy Kiehls trochy próbek do przetestowania (https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/756170-kiehls-probki/). Dzisiaj mam kojąco - nawilżającą maskę do twarzy z ekstraktem z płatków nagietka i aloesu. Ma żelową lekką konsystencję ale dobrze trzyma się na twarze, nie spływa. Ma efekt chłodzenia i odświeżenia, jak i obiecuje Kiehls. Nawilża, ale bardzo delikatnie ;/ ja czekałam mocniejszego nawilżenia. Opakowania 5ml wystarczyło na 2 razy. Słoiczek maseczki 100 ml kosztuje 199 zł na stronie Kiehls.pl.

Zobacz post

Denko

Dzięki grudniowemu wyzwaniu do zużywania próbek udało mi się zużyć ich siedem sztuk.
Dzięki temu poznałam cztery fajne produkty, a mianowicie kremowy peeling do twarzy od Clinique, który dobrze i dogłębnie oczyszczał moją twarz. Oczyszczająca maseczka do twarzy z węglem himalajskim też była świetna i rozważam zakup pełnowymiarowego opakowania.
Odżywczy krem pod oczy z olejkiem avocado z Kiehl’s też super się u mnie sprawdził i gdyby nie fakt że mam kilka innych czekających w kolejce kremów to bardzo możliwe żebym go zamówiła.
Próbka perfum Ted Baker-Polly okazała się przyjemnym zapachem, zbliżonym do moich ulubionych perfum The Scent od Hugo Boss więc bardzo możliwe że kiedyś się u mnie pojawią.
Pozostałe trzy próbki nie zrobiły na mnie jakiegoś większego wrażenia.
Nawilżająca maseczka do twarzy z aloesem i nagietkiem od Kiehl’s nie była zła i miała zapach cytrynowych ciasteczek, ale jej cena jest zdecydowanie za wysoka jak na takie działanie.
Maseczka nawilżająca z Etiopskim miodem też była całkiem ok, ale nie na tyle abym ją kupiła.
Miniaturka żelu pod prysznic z olejkiem z bawełny, którą znalazłam w kalendarzu adwentowym Douglas świetnie nawilżyła moją skórę, ale zapach zdecydowanie nie należał do jakiś pięknych, a ja jednak oczekuje tego od tego typu produktów.
Jak na próbkowe wyzwanie w tym miesiącu nie jest źle bo zużyłam większość moich próbek, które miałam z czego się bardzo cieszę.

Zobacz post

Denko

Moje denko z dwóch ostanich tygodni grudnia. Z dwóch pierwszych tydodni denko już pokazywałam w chmurce teraz kolej na następna.
Jako że jest to okres zimowy zużyłam dość sporo umiaczy kąpielowych.
Z kuli do kąpieli z Reniferkiem i soli Tetesept nie byłam zadowlona natomiast z reszty jak najbardziej tak. Zwłaszcza z kuli w kształcie truskawki z Lusha i soli Dresdner Essenz- to zdecydowanie moje hity tego miesiąca.
Oczywiście znalazły się tu dwa żle od Isany, jeden z nich, a mianowicie knuddel mich zapadł mi w pamięć przez swój przyjemny waniliowo ciasteczkowy zapach.
Krem pod oczy z Resibo nie zrobił na mnie wrażenia i więcej po niego nie sięgnę.
Dwie maseczki do włosów w czepku z Actiona też niebyły jakieś rewelacyjne natomiast maska w płachcie do twarzy firmy Ps.. była w porządku i chętnie jeszcze bym ją kupiła.
Antyperspiranty z Dove to moje ulubieńce od lat wiec i w tym przypadku byłam zadowlona.
Truskawkowy sorbet do ciała od Selfie Project zapadł mi w pamięć przez swój piękny zapach, ale raczej nie na tyle żeby kupić go ponownie.
Oliwkowy żel do higieny intymnej z Ziaji bardzo lubię i często do niego wracam, tak samo jak ortodontyczny płyn do płukania jamy ustnej z Vitis.
Lakier do włosów z Batiste okazał się rownież fajnym produktem.
W ramach grudniowej akcji zużywania próbek udało mi się zużyć ich 7 sztuk.
Najbardziej zadowlona byłam z kremu pod oczy z avocado od Kiehl’s oraz maseczki oczyszczającej z The body shop z węglem himalajskim. Bardzo spodobał mi się też peeling do twarzy od Clinique oraz próbka perfum Ted Baker-Polly. Reszta była całkiem ok ale nie na tyle bym kupiła pełnowymiarowy produkt.
Zdecydowana większość produktów pojawiła się u mnie w chmurkach.
Jak na dwutygodniowe zużycia jestem zadowlona i chętnie w tym roku będę kontynuowała denka w moich chmurkach. 🙂

Zobacz post

Kiehl's Żelowa maseczka do twarzy, Nawilżająca, Calendula & Aloe

Żelowa maseczka do twarzy od Kiehl’s o działaniu nawilżającym z ekstraktem z nagietka i aloesem.
Maseczka znajduję się w małej saszetce- mi wystarczyła na jedno solidne użycie wraz z dekoltem. Dostałam ją do zakupów w ich stacjonarnym sklepie.
Maseczka ma żelową konsytencję, dobrze trzyma się na twarzy i nie spływa. Pierwszy zapach jaki poczułam po otworzeniu saszetki to zapach ciasteczek cytrynowych, ale podczas nakładania produktu na twarz czuć już intensywny cytrynowy zapach. Producent obiecuję odżywienie, chłodzące nawilżenie i odświeżenie. Faktycznie chłodzenie było dość spore, moja skóra rownież była odświeżona i delikatnie nawilżona, ale słoiczek o pojemności 28ml kosztuje 95zł na ich stronie internetowej.. moim zdaniem efekt jaki uzyskałam po jej użyciu nie jest wcale adekwatny do ceny. Znam dużo tańsze maseczki, które dają taki sam efekt, a może nawet lepszy, ale mimo to cieszę się że mogłam ją wypróbować.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem