4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Flowerbomb marki Viktor&Rolf to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Flowerbomb został wydany w 2005 roku. Flowerbomb stworzyli Olivier Polge, Carlos Benaim, Domitille Michalon Bertier i Dominique Ropion. Nutami głowy są Herbata, Bergamotka i Osmantus; nutami serca są Orchidea, Jaśmin, Róża, Frezja i Kwiat afrykańskiej pomarańczy; nutami bazy są Paczula, Piżmo i Wanilia. Ten zapach jest zwyci ...

Flowerbomb marki Viktor&Rolf to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Flowerbomb został wydany w 2005 roku. Flowerbomb stworzyli Olivier Polge, Carlos Benaim, Domitille Michalon Bertier i Dominiqu ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 28.12.2019 przez martaako

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Viktor&Rolf - Woda perfumowana, Flowerbomb EDP

Viktor&Rolf Woda perfumowana, Flowerbomb EDP

Viktor & Rolf Flowerbomb, woda perfumowana.

Jaki to jest ładny zapach 🌸🌸🌸 Po przetestowaniu próbki mam kolejne perfumeryjne marzenie. Kupię je sobie na sezon jesienno-zimowy, bo jest idealnie w moim guście.
Jest to zapach kwiatowy, paczulowy, słodkawy, piżmowy. Długo utrzymuje się na skórze i zostawia ogon.

Nuty głowy: herbata, bergamotka, osmantus
Nuty serca: orchidea, jaśmin, róża, frezja i kwiat afrykańskiej pomarańczy
Nuty bazy: paczula, piżmo, wanilia

Jest słodko, tak jak lubię, ale nie mdło.

Zobacz post

Perfumy Viktor&Rolf (Flowerbomb  oraz Flowerbomb Nectar)

Viktor & Rolf Flowerbomb Nectar (woda perfumowana dla kobiet) oraz Viktor & Rolf Flowerbomb (woda perfumowana dla kobiet)

Marką i opisem perfum zainspirowała mnie @martaako. Bardzo Jej za to dziękuję.
Dzięki temu postanowiłam zakupić wersje mini i wypróbować na własnej skórze i nosie oba zapachy.
Nie ukrywam, że jeden podoba mi się bardziej, drugi mniej, ale oba są bardzo ciekawe.

Flowerbomb Nectar jest dla mnie ostrzejszy i bardziej intensywny. W początkowych nutach głowy dominuje proch strzelniczy, czarna porzeczka, bergamotka. Jak wiadomo są one mocne, ostre, ale i najszybciej ulotne. Serce zapachu to kwiaty osmanthusa, jaśminu i pomarańczy. Serce służy do uwydatnienia i podtrzymania podstawy zapachu, którym jest słodycz wanilii, paczuli, fasoli tonka oraz benzoiny. Perfumy są bardzo bogate w składniki, które pięknie się mieszają i uzupełniają, zapach ma dobrą projekcję i trwałość. Ciągnie się za mną bardzo długo i podoba się zarówno kobietom jak i mężczyznom

Flowerbomb to zapach mocno kwiatowy, słodki, ale nie przesadzony. Otwiera go bergamotka z herbatą, ale nuty głowy dość szybko przechodzą w serce zapachu, czyli kwiatową eksplozję frezji, róży, jaśminu i orchidei. Mam wrażenie, że te nuty pozostają najdłużej. Zapach w podstawie ma paczulę, ale ja cały czas czuję tylko kwiaty. Flowerbomb ma dobrą trwałość i dużą projekcję. Jest uboższy w składniki niż poprzednik, ale również podoba się wielu osobom.

Oba zapachy oceniam na 5/5

Zobacz post

Top zapachy jesienno zimowe

Moje top zapachy na jesień i zimę. Większość z przedstawionych tutaj to już odkupione nowe pojemności, a to już u mnie dużo znaczy, bo mam trochę tych zapachów i rzadko odkupuję zapachy, bo jest zbyt dużo nowych które chcę poznać i zazwyczaj zawsze mam nadwyżkę zapachów w swoich zbiorach , tak bardzo lubię te zapachy. Są one mocne, często słodkie i dość ciężkie.
Tom Ford Lost Cherry - jak dla mnie to zapach wiśni w likierze, takiej słodkiej i ciężkiej. Zapach jest naprawdę przepiękny i do tej pory nie spotkałam niczego podobnego w innych markach, baardzo długo utrzymuje się na skórze. Nawet zaryzykowałabym, że są to jedne z najdłużej utrzymujących się u mnie perfum na skórze/ubraniach.
Givenchy L'interdit - słodka mieszanka tuberozy i białych kwiatów w otoczeniu gruszki, bergamotki, wanilii i paczuli. To też zapach wieczorowy, ciężki i mocno wyczuwalny w pomieszczeniu.
Yves Saint Laurent Black Opium - słodycz, ale z pazurem. Zapach ten jest takim bestsellerem, że doczekał się tylu flankerów, że nawet ja już nie znam wszystkich nazw. Tak czy inaczej wszystkie krążą wokół nut wanilii, kawy, paczuli. Do tego nuty drzewne i drzewo sandałowe, różowy pieprz, gruszka, jaśmin i mamy świetną mieszankę. Również długo utrzymuje się na skórze. Ja noszę go na imprezy, wieczorne wyjścia i jakieś uroczystości porą wieczorową.
Viktor&Rolf Flowerbomb - to jest nie tylko mój faworyt zimowy, ale również ogólny, bo nawet już nie wiem która to butelka tego zapachu znalazła się u mnie. Jest ponadczasowy (mój pierwszy Flowerbomb miałam kilka lat temu i dalej mi się nie znudził, a sam zapach wyszedł w 2005!). W składzie znajdziemy jaśmin, orchideę, różę, paczuli, piżmo i bergamotkę. Lekko kwiatowy, ale zdecydowanie bardziej ciepły i słodki, niż kwiatowy. Bardzo przyjemnie rozwija się na skórze.
Bottega Veneta Eau de Velours - dla wszystkich fanów typowo skórzanych zapachów polecam zapachy Bottegi właśnie w tych buteleczkach. Tutaj skóra ta jest osłodzona śliwką, a do tego mamy tutaj paczuli, bergamotkę, różę i różowy pieprz. Dla mnie ta skóra jest mocno wieczorowa. Tak jak podstawową wodę perfumowaną mogłabym nosić do pracy, to tę raczej wybrałabym na randkę/wieczorne wyjście. Jak dla mnie to welurowa wersja skóry - i też sama nazwa na to wskazuje i tutaj mocno się z tym zgadzam .
Dior Poison Girl - słodki i ciężki zapach, zdecydowanie dla wielu osób może być zbyt przytłaczający. Mamy tutaj do czynienia z dużą dawką wanilii, róży, migdałów, bobem tonka. Do tego gdzieś tam pojawia się kwiat pomarańczy i cytryna oraz gorzka pomarańcza. Zapach również raczej wieczorny, długo utrzymujący się na skórze i mocno wyczuwalny w pomieszczeniu, stąd raczej nie powinno się z nim przesadzać, aby nie przyprawić innych o ból głowy.
Lancome La vie est belle Intense - ten zapach również jest bestsellerem sprzedażowym jak Black Opium i podobnie tutaj chyba co pół roku albo co rok wychodzi nowy flanker. Ja natomiast mocno zakochałam się w wersji intense i inne wersje nie zrobiły na mnie aż takiego wrażenia, a nawet sama podstawka była dla mnie trochę zbyt mdła, a tutaj składniki ze sobą idealnie współgrają. Dobrze też ten zapach pracuje na mojej skórze, bo dostaję mnóstwo komplementów, gdy noszę ten zapach i faktycznie lekko się na mnie on zmienia. Tutaj w składzie znajdziemy takie nuty jak bita śmietana czy orzechy laskowe, a także fiołka, tuberozę, gruszkę, ylang-ylang, ponownie różowy pieprz i bergamotkę.

Zobacz post

Viktor&Rolf Flowerbomb, Jo Malone Mimosa&Cardamom, Jimmy Choo Blossom perfumy woda perfumowana

Rodzina bardzo dobrze mnie zna i w tym roku otrzymałam takie oto perfumiarskie prezenty . Ja oczywiście jestem w siódmym niebie, ponieważ uwielbiam zapachy, a te co otrzymałam przypadły mi do gustu w 100%. Dostałam zapach Jo Malone - Mimosa & Cardamom, który jest zapachem bardzo eleganckim i kobiecym, idealnym na co dzień do pracy. Kolejnym zapachem był Flowerbomb od marki Viktor & Rolf, który jest na mojej osobistej liście bestsellerów od kiedy tylko pojawił się w sprzedaży. Zapach ten miałam, ale już jakiś czas temu mi się skończył, więc też sama planowałam jego zakup. Także tutaj pozycja trafiona w dziesiątkę. Flowerbomb to kwiatowo-owocowa bomba, bardzo ciepła i intensywna. Jest to zapach zimowy lub wieczorny. Raczej nie zda egzaminu w środowisku biurowym, bo jest bardzo słodki. Przyjemnie otula skórę niczym ciepły szal wokół szyi. Zostawia po sobie ogon, także trzeba uważać, żeby z nim nie przesadzić. Niesamowicie długo trzyma się na skórze. Trzecim zapachem było Jimmy Choo Blossom, który również miałam okazję testować i przepadłam za nim. Zapach jest typowo kwiatowo-owocowy, idealny na wiosnę i również świetnie spisze się na co dzień. Uwielbiam zapachy tej marki, bo niesamowicie długo trzymają się na skórze.

Zobacz post
1