4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 09.12.2019 przez wenkka

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Nature Queen - Olej z pestek jeżyn

Olejki do ciała Nature Queen

Dzień dobry. 💛
Dzięki Nature Queen pierwszy raz miałam okazję przetestować macerat z marchwi, czyli po prostu olej marchwiowy oraz olej z pestek jeżyn. Zawsze bałam się używać olejków, bo myślałam, że będę potem cała tłusta i będę się lepić. 😂
Nadszedł ten czas, że jednak spróbowałam i bardzo polubiłam. 😍
Stosuję te olejki głównie na twarz, ale ręce i nogi również zdarzyło mi się posmarować, żeby je również nawilżyć. Cera jest po nich rozświetlona i gładka. Skóra jest po tym mięciutka, a po maceracie nawet wydaje się leciutko "opalona", gdzie dla mnie, bladej jak ściana to super rozwiązanie żeby nabrać troszkę koloru. 🥕
Jeden i drugi olejek zostawia delikatny film na skórze, ale nie jest to uciążliwe, wręcz przeciwnie - bardzo przyjemne uczucie. 💗

Zobacz post

Denko październik 2020

10/2020
Cytując klasyka: „Lepiej późno niż wcale”, więc przychodzę dzisiaj z październikowym denkiem. Zużycie nie jest zbyt duże, ale właściwie mnie to cieszy, bo aktualnie prawie nie mam już zapasów, a produkty kupuję na bieżąco według potrzeb.

Oto, co zużyłam:

Facelle, Intim, Płyn do higieny intymnej, Aloe Vera. Cena produktu jest bardzo niska, a produkt naprawdę dobrze się sprawdza. Wolę produkty z pompką, ale ten też się u mnie spisał. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/do-higieny-intymnej/808398-facelle-intim-plyn-do-higieny-intymnej-aloe-vera/

Nature Queen, olej z pestek jeżyn. To jeszcze produkt z kremowego kalendarza świątecznego z zeszłego roku. Był bardzo wydajny. Zapach intensywny i raczej nie każdemu się spodoba. Opakowanie jest z pompką, która czasem się zacinała. Ja używałam go zarówno do twarzy, jak i włosów. Nie spowodował żadnego podrażnienia. Kilka słów z pierwszego wrażenia: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/ampulki-serum-olejki-do-twarzy/736995-krem-de-la-krem/

Papilio Naturals Masełko do ciała i twarzy, Marchewkowe Eldorado, Awokado. Markę pierwszy raz zobaczyłam na Dresscloud. Trochę obawiałam się tego masełka, bo wydawało mi się, że jest za ciężkie na twarz, ale… kto ryzykuje, ten nie pije szampana, bo ten produkt to sztosik. Zużyłam całość tylko na twarz. Masło było bardzo treściwe, nawilżało, ale nie powodowało wysypu, nie było za ciężkie. Jestem z tego produktu bardzo zadowolona! No i plus za szklany słoiczek. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/kremy-do-twarzy-na-noc/826385-papilio-naturals-maselko-do-ciala-i-twarzy-marchewkowe-eldorado-awokado/

Alverde, Mydło w kostce, Werbena z limonką. Plus za kartonowe opakowanie i brak folii. Zapach był lekki, orzeźwiający. W mydle zatopione są drobinki, ale nie jest to jakiś ekstra efekt. Nie pozostawia na skórze tłustej warstwy. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/mydla/843716-alverde-mydlo-w-kostce-werbena-z-limonka/

Aveo, pomadka do ust, Caramel Dreams. W końcu udało mi się zużyć kolejną pomadkę do ust. Mam ich wiele, a zużywanie idzie mi naprawdę opornie. Zapach jest mocno karmelowy, ale nieco sztuczny. Pomadka fajnie nawilża usta, sprawia, że są mniej suche. Jest bardzo wydajna.

Ecodenta, Pasta do zębów, Coconut. Pasta kosztowała ponad 15 zł. Pachnie lekko kokosem, może wyczuwalna jest też mięta. Pozostawia w ustach uczucie świeżości i to jest dla mnie najważniejsze. Według mnie jest trochę za droga. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/do-higieny-jamy-ustnej/834212-ecodenta-pasta-do-zebow-coconut/

Jardin, lekki kremik pod oczy. To kolejny produkt z kremowego kalendarza 2019. Zużywanie go zajęło mi trochę czasu, bo miałam otwarte też inne produkty pod oczy i czekał na swoją kolej. Miał super konsystencję – takiej śmietanki. Był niesamowicie wydajny, bo wystarczyła odrobinka. Szybko się wchłaniał, nie podrażniał wrażliwej okolicy oka, nawilżał. No i ten szklany mały słoiczek. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/kremy-pod-oczy/741831-kremowy-kalendarz/

Veet, krem do depilacji skóry, skóra normalna. To mój ulubiony produkt do depilacji. Nie podrażnia, dobrze radzi sobie z owłosieniem. Zapach jest ciężki i chemiczny. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/depilacja/783236-veet-krem-do-depilacji-skory-silk--fresh-skora-normalna-mleczko-lotosu-i-zapach-jasminu/

FaceBoom, Nawilżająco-kojący hydro krem na dzień i na noc. Próbka wystarczyła na aplikację na całą twarz. Cera była nawilżona, ale nie była podrażniona. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/843721-faceboom-nawilzajacokojacy-hydro-krem-na-dzien-i-na-noc/

I jeszcze produkt niekosmetyczny: świeczka z Yves Rocher. Zapach dość intensywny, świąteczny. Świeczka dość szybko się wypaliła, ale była fajna.

Zobacz post

Zamówienie w Inspiroshop

Ostatnio trudno mi zapanować nad kupowaniem nowych kosmetyków. Ale miewałam już takie fazy i wychodziłam z nich nie robiąc zapasów na kolejne 2 lata. Na szczęście jestem jeszcze na tyle rozsądna, że nie otwieram i nie testuje tego wszystkiego od razu (chociaż kusi!), głównie przez to, że okres przydatności naturalnych kosmetyków to zwykle 4-6 miesięcy.

Zakupy robiłam w sklepie Inspiroshop (który wpadł mi w oko jak przeglądałam stare posty na forum DC) i chyba wraz z pierwszym zamówieniem stał się moim ulubionym. Nie dość, że oferta kosmetyków naturalnych jest naprawdę bogata, to jeszcze ogrom próbek jakie dostałam... Naprawdę, otwierałam to pudełko z ogromnym uśmiechem na twarzy. Przy okazji pudełko było pięknie zapakowane i otwierając je powitał mnie zapach ananasa, który okazał się próbką mydła od Ministerstwa Dobrego Mydła. Jestem oczarowana

A oto co zamówiłam:
Sylveco- Hibiskusowy tonik do twarzy,
Nature Queen - Olej z pestek jeżyn,
Iossi - Delikatna pasta do mycia twarzy, ryż i kokos,
Nowa Kosmetyka - Serum do skóry głowy,
La-Le - Masło pod oczy (wersja: zielona herbata i kawa),
Nature Queen - Łagodzący żel do mycia twarzy,
La-Le - Hydrolat z liści czarnej porzeczki,
La-Le - Pomadka do ust (arbuz),
La-Le - Dezodorant w kremie (czarne winogrono),
Brista - Szczotka do mycia i masażu ciała.

Na razie jestem w trakcie używania hydrolatu i masła pod oczy zielona herbata. Na masło jeszcze nie znalazłam idealnej recepty, muszę znaleźć pod nie dobry podkład, by w pełni wykorzystać jego moc No i muszę się polubić ze szczotką do masażu, bo pierwsze próby były bolesne

Zobacz post

Skincare

#skincarechallenge dzień 5 - wieczorna pielęgnacja. @manicpixie

Moja wieczorna pielęgnacja nie różni się jakoś szczególnie od tej porannej, oprócz tego, że mam na nią więcej czasu. Używam również od czasu do czasu jakiegoś peelingu, ale akurat nie załapał się na zdjęcie. Moja aktualna pielęgnacja to pół na pół - pielęgnacja naturalna/drogeryjna.

Do zmywania makijażu używam aktualnie trzech produktów, w zależności od makijażu i jego trwałości. Jeśli jest to zwykły dzienniaczek, czyli tylko podkład i tusz, to używam rumiankowej esencji micelarnej z Polnego warkocza (https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/demakijaz/738829-polny-warkocz-rumiankowa-esencja-micelarna/). Jest lekka i u mnie nie radzi sobie z takim mocniejszym makijażem. Jeśli z kolei mam na twarzy np. trwałą szminkę czy mocniejszy makijaż oka, to używam mojego aktualnego hitu - micelarnego balsamu myjącego z natural secrets (https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/demakijaz/739422-natural-secrets-micelarny-balsam-myjacy-len-z-drzewem-rozanym/). To jest mój hicior i na pewno kupię pełnowymiarowe opakowanie! Przede wszystkim nie potrzeba do niego żadnych wacików, więc mniej śmiecę. O wiele rzadziej, ale muszę go zdenkować - w grę wchodzi płyn micelarny z olejkiem z Garniera.

Potem myję twarz żelem. Aktualnie wieczorem używam jeszcze żelu z Garniera. Rano stosuję już piankę z Nacomi (mam jeden produkt pod prysznicem, drugi przy umywalce, bo nie lubię po nie sięgać w trakcie ). Następnie nakładam na twarz żel hialuronowy z o! figa (https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/ampulki-serum-olejki-do-twarzy/738098-o-figa-zel-hialuronowy-15-piekna-trojca/) lub esencję aloesową z natural secrets (https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/ampulki-serum-olejki-do-twarzy/742621-natural-secrets-esencja-aloesowa-mini/) wraz z olejem z pestek jeżyn z nature queen (https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/ampulki-serum-olejki-do-twarzy/736995-krem-de-la-krem/). Twarz jest super nawilżona. Później robię masaż bańką do twarzy z easy livin' (https://dresscloud.pl/cloud/akcesoria/masazeryrollery-do-twarzy/736043-krem-de-la-krem/). Skóra jest naprężona i jędrniejsza. Czasem, jeśli widzę, że skóra potrzebuje jeszcze więcej nawilżenia, dodaję krem z Alterry, a pod oczy krem z jardin. Natomiast, jeśli mam problem z suchymi ustami, nakładam grubszą warstwę pomadki La Le.

Zobacz post

Krem de la krem

#4kremdelakrem (9.12)

Przychodzę do Was z 4 woreczkiem z kalendarza adwentowego krem de la krem.

Tym razem w środku znalazłam olej z pestek jeżyn w szklanej, 30 ml butelce marki Nature Queen. Butelka ma atomizer, dzięki czemu można odpowiednio dawkować produkt. Zapach jest raczej średni, to zdecydowanie nie są jeżyny. Ma zielonkawy kolor.

Konsystencja jest oczywiście oleista, dość ciężka. Olejek można używać zarówno do twarzy, jak i włosów oraz paznokci, a także całego ciała. Według producenta opóźnia procesy starzenia skóry, zwiększa jędrność i elastyczność naskórka, niweluje przebarwienia, itp.

Cieszę się, że w kolejnym woreczku znalazłam olejek, bo przynajmniej będę mogła wykorzystać bańkę do masażu.

W tym woreczku znalazły się 4 różne oleje - był też z nasion chia, konopny i z nasion dzikiej róży.

Olejek na stronie krem de la krem kosztuje 23.50 zł. Wartość kalendarza szacuję obecnie na 77.50 zł.

Zobacz post
1