2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 20.11.2019 przez juss

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Winter in Venice - Bomba do kąpieli, Musująca, Honey Candied Lemon

Musująca kula do kąpieli, Honey Candied Lemon, Winter in Venice

Kula do kąpieli Honey Candied Lemon - Winter in Venice.

Ma bardzo uroczy wygląd, bo przypomina donuta. Nie tylko kształtem, ale też dzięki ozdobnikom, które wyglądają jak lukier i posypka. Nie spodziewałam się po niej wiele i myślałam, że to produkt, który o wiele lepiej wygląda niż działa, bo kosztowała tylko 8.99zł, ale było lepiej niż zakładałam, choć oczywiście bez zachytów. Na początku mocno musowała, barwiąc wodę na różowo i tworząc przy tym gęstą pianę o tym samym kolorze. Trwało to z minutę, czy dwie. Później tworzyły się już tylko pojedyncze bąbelki, które po chwili od razu znikały. Kula rozpuściła się całkowicie po 6 minutach. Wypełniła łazienkę słodko-owocowym zapachem. Na pewno było czuć cytrynę. Nazwa sugeruje też miód, ale według mnie, to było coś innego, lecz nie potrafiłam rozpoznać co dokładnie. Zapach utrzymywał się w powietrzu przez całą kąpiel, czyli jakieś pół godziny. Jeśli chodzi o działanie produktu na skórę, to nie zauważyłam niestety żadnych właściwości pielęgnacyjnych. Kula po prostu umiliła mi samą kąpiel.

Zobacz post

musujące bomby do kąpieli, kule do kąpieli, Winter in Venice, bath bombs

Przeurocze bomby do kąpieli w kształcie donutów od Winter in Venice. Pierwszy raz spotkałam się z produktami tej marki i totalnie się zakochałam! :kocham Z tego co wyczytałam w internecie, tworzą umilacze do kąpieli i działają głównie na terenie UK, także wielka szkoda, że ich kosmetyki nie są dostępne u nas w sklepach jak np. te od Bomb Cosmetics. Obie kule wyglądają przepięknie i równie cudownie pachną! Różowo-niebieska bardziej mi się spodobała, bo kocham połączenie tych dwóch kolorów (o ile są to jasne odcienie). Na wierzchu widać jeszcze kolorową posypkę. No jestem w niej zakochana i zużyję ją na pewno z ogromnym żalem, ale na pewno najpierw swoje odleży, bo muszę nacieszyć oczy i nos. Kula ta jest o zapachu czerwonej porzeczki i figi. Przez folię zapach jest owocowy i lekko pudrowy. Druga kula jest cała różowa, a na wierzchu jest polana "lukrem", na który sypnięte zostały kolorowe kuleczki. Jest o zapachu cytryn kandyzowanych w miodzie. Tu zapach nie jest taki oczywisty, bo o ile cytryna jest wyczuwalna delikatnie, tak miód wcale, poza tym czuję tu też coś słodko-owocowego, w sensie, że jakiś słodki owocek. Obie kule mają 100 gram. Każda z nich kosztowała 8.99zł. Dorwałam je w sklepie z kosmetykami i jedzeniem z zagranicy w moim mieście. Było do wyboru jeszcze kilka innych wariantów, więc mam nadzieję, że następnym razem gdy tam będą, to jeszcze je zastanę.

Zobacz post
1