Opis produktu
Resibo Energetyzująca Esencja Odmładzająca 50ml
Produkt przeznaczony do porannej pielęgnacji każdego rodzaju cery.
Esencja wykazuje silne właściwości energetyzujące, wygładzające, odmładzające i nawilżające.
Produkt dostarcza skórze idealną dawkę antyoksydantów, zapobiegających przedwczesnemu starzeniu się.
Stosowanie esencji gwarantuje energię, witalność, pobudzenie skóry ...
Resibo Energetyzująca Esencja Odmładzająca 50ml
Produkt przeznaczony do porannej pielęgnacji każdego rodzaju cery.
Esencja wykazuje silne właściwości energetyzujące, wygładzające, odmładza ...
Produkt dodany w dniu 10.11.2019 przez foreelock
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Resibo - Esencja do twarzy, Energetyzująca, Odmładzająca
Resibo, Skin Mood Booster, Energetyzująca Esencja Odmładzająca.
Dostałam połowę butelki od koleżanki połowę opakowania do przetestowania i muszę przyznać, że o ile lubię kosmetyki Resibo, tak o tym nie wiem do końca co myśleć. Niby wszystko ok, super skład, fajne składniki aktywne, przeciwstarzeniowe ale nie wiem czy zauważyłam jakiekolwiek jej działanie na mojej skórze. Początkowo czułam silne nawilżenie, ale z każdym dniem ono słabło.
Sama esencja jest mleczna, ma naturalny zapach, wchłania się szybko, ale zostawia wyczuwalną warstewkę. Po nałożeniu kremu to uczucie znika. Myślę, że nie wróciłabym do tego produktu, choć nie mogę go zdyskwalifikować, gdyż moja skóra może po prostu potrzebować więcej.
Skin Mood booster czyli energetyzująca esencja odmładzająca od Resibo. Wiele spodziewałam się po tym produkcie. Stosuje go od miesiąca i mam dość mieszane odczucia. Jest to kosmetyk o bardzo dobrych właściwościach nawilżających i poprawianych koloryt skóry, jednak efekt mija pod koniec dnia, pomimo że stosuje go już spory kawałek czasu nie widzę efektów długofalowych. Esencja ma postać takiego lekkiego półpłynnego serum o żołtomlecznym zabarwieniu, dość szybko się wchłania pozostawiając chwilowo delikatne uczucie lepkości które znika po nałożeniu dodatkowo kremu. Spodziewałam się rozświetlenia, natomiast produkt zapewnia tylko delikatne podkreślenie kości policzkowych. Produkt jest jak najbardziej poprawny jednak spodziewałam się spektakularnych efektów za tą cenę.
Zobacz post
LaQ Żel pod prysznic, Shots!, Różowy w ch! - Generalnie to trochę zawód... bo zapach okropny, jakby jakaś stara guma balonowa wymieszana z gumą zabawki na basen. Do tego skóra raczej niespecjalnie zadowolona po użyciu, a skóra męża to az zaczęła swędzieć, więc kicha.
Bioélixire Maska do włosów, Istota Natury, Wegańska, Humektantowa, Włosy bardzo suche - Świetna odzywka, jedynie zbyt gęsta jak na tego typu opakowanie. Niemniej cudownie nawilża włosy i odżywia je. Do tego niesamowicie wydajna.
Anwen Odżywka do włosów o średniej i niskiej porowartości, Proteinowa Zielona Herbata - Równie świetny produkt, opakowanie zgoła inne, pod koniec użytkowania wręcz trochę upierdliwe, ale + za ekologiczność. Przyjemny, świeży zapach.
Resibo Esencja do twarzy, Energetyzująca, Odmładzająca - Nie sprawdził mi się zupełnie ten kosmetyk. Po każdym użyciu wysyp, może taka dawka witaminy C nie jest dla mnie.
Resibo Serum do twarzy, Normalizujące - Tutaj za to świetnie, super koił skutki tego pierwszego kosmetyku
Vegaya Krem do twarzy, Nawilżająco-odżywczy, Jabłko - Raczej średnie nawilżenie, zapach także, nie urzekły mnie ich kosmetyki. Nie dziwię się, że seria jest w całości wycofywana.
Vegaya Krem do twarzy, Regenerujący, Anti-poluttion, Mak - To samo co wyżej, na plus mega odżywcza i bogata formuła.
WhiteTree Natural Cosmetics Balsam do demakijażu, morela/czarna porzeczka/skwalan - Udany produkt, bo nie dość, że zmył w całości mój halloweenowy makeup to jeszcze delikatnie wypeelingował skórę, bo produkt zbił się nieco w takie drobinki. Te nim się rozpuściły to zdążyły trochę złuszczyć martwego naskórka. Skóra była czysta i mega miła w dotyku.
WhiteTree Natural Cosmetics Peeling do stóp, Solny, Cytryna & Eukaliptus - Świezo pachnący peeling. Dość miałki, ale jednocześnie wygodny w użyciu,. Nie osypuje się co zapobiega marnowaniu produktu. Starczył mi na jedno, mega porządne użycie.
WhiteTree Natural Cosmetics Shot kąpielowy do stóp, Ukojenie, Nuta zapachowa: lawenda, trawa cytrynowa & róża - Fajny produkt, zapach bardzo subtelny, bez szaleństwa. Był trochę problem z wydostaniem go ze środka, ale w końcu dałam radę.
Vianek, Balsam do ciała, Seria pomarańczowa, Odżywczy - Przyjemny balsam, który ładnie się wchłaniał.
Vianek, Balsam do ciała, Seria fioletowa, Kojący - Tak samo jak wyżej .
Make Me Bio Serum do rzęs, Intense Care, Regenerujące - Bardzo przyjemna szczoteczka, produkt dobrze nakładał się na rzesy. Jednak trzeba uważać, by nie dostał sie do oka bo potrafi mocno zamglić wizję. Czy działa na porost nie jestem w stanie określić, ponieważ produkt szybko zjełczał
MISSHA Airy Fit Sheet Mask, Maska do twarzy w płacie, Shea Butter - Mega przyjemna maseczka, mocno odzywcza.
Montagne Jeunesse 7th Heaven, Maseczka do twarzy w płacie, Tiger Face Mask, Apple & Strawberry - Ładna, dobrze przylegająca maska, która ładnie nawilży skórę.
Moistry Krem do twarzy, Naturalny, Skóra naczynkowa, Na dzień i noc -
Raczej marka Resibo się u mnie sprawdza, niestety nie tym razem. Mowa o esencji odmładzającej Mood Booster. Esencja zawiera w sobie składniki odpowiedzialne za działania przeciwstarzeniowe m.in.: ekstrakt z pomidora, olej marula i witaminę E. Dodatkowo jest też witamina C. Do tego jest też tzw. proskładnik – Early Boost PA, czyli roślinna tauryna pozyskiwana z algi Jania Rubens, która przywraca skórze witalność, napina ją, wygładza zmarszczki i mocno nawilża. Wszystko w teorii brzmi dobrze. Ogólnie na początku wszystko było ok, bo moja skóra faktycznie się nieco wygładziła i była miła w dotyku oraz sprężysta. Ale jednak co chwile byłam zadziwiana nowymi niedoskonałościami na skórze, do których nie mam skłonności na co dzień. I nie ma co tu zrzucać na ciążę, bo to się zaczęło jeszcze przed nią. Widocznie stymulacja była zbyt mocna dla mojej skóry, ona ma tendencje do takiej reakcji na zbyt wiele składników odżywczych, a najładniejsza jest przy prostej pielęgnacji . Myślę, że ten produkt sprawdzi się wielu osobom, ale niestety nie u mnie.
Zobacz post
Energetyzująca esencja odmładzająca w wersji próbki marki resibo.
W próbce esencji jest jak dla mnie mało, ale starcza na jedno pokrycie buzi produktem.
Esencja nie uczuliła mnie,ani nie podrażniła buzi, zapach dla mnie nie wyczuwalny.
Skóra po kremiku jest miła i miękka w dotyku.
Wchłania się dobrze, chociaż miałam przez dłuższą chwilę uczucie,nie wiem jak to określić hmm.. tak jakbym miała coś posmarowanej na buzi. Nie zawsze mam takie uczucie przy kremie z próbki czy z pełnowymiarowego produktu.
Niestety nie jestem po jednej próbce stwierdzić, czy produkt ten byłby dla mnie dobry czy nie.
Chętnie bym przetestowała więcej próbek tej esencji.
Ostatnio na wyjeździe koleżanka dała mi do wypróbowania energetyzujący esencję odmładzająca z Resibo. Na pierwszy rzut oka fajne opakowanie z pompką. Na posmarowanie twarzy wystarczyła 1-2 pompki. Ko system ja esencji jest bardzo lekka. Szybko się wchłania i nie pozostawia po sobie śladu. Używałam jej na nic, ponieważ na dzień zimą wydaje mi się że byłaby zbyt nawilżająca. Chyba że by ją użyć pod jakiś bogatszy krem. Buzia po użyciu esencji była nawilżona i złagodzona. Odmłodzenia nie zauważyłam, ale zachęciło mnie do zakupu produktu. Bardzo zachęca również 97,2% składu naturalnego. 😉
Zobacz post
RESIBO - energetyzująca esencja odmładzająca. Ma działać przeciwzmarszczkowo i ujędrniająco, silnie nawilżać i przywracać napięcie.
Do zakupu skłonił mnie skład, który jest wzorowy. Produktu używałam rano, łącząc go z kwasem hialuronowym. Irytował mnie zapach, gdyż był bardzo sztuczny i intensywny, na szczęście po nałożeniu reszty produktów niewyczuwalny. Co do działania, wydaje mi się, że za dużo nie robił, myślałam, że nawilżenie będzie lepsze. Buzia była gładka, napięta i przygotowana pod makijaż (niektórzy twierdzą, że pod makijaż się nie nadaje ale ja nie miałam z tym problemu). Ładne opakowanie, wygodny dozownik, wystarczyła jedna pompka by pokryć całą buzię, mimo wszystko dośc szybko i niespodziewanie mi się skończył. Produkt OK - nie zapychał, nie podrażniał, nie rolował się ale myślę, że drugi raz nie kupie, za tą cenę spodziewałam się czegoś lepszego. Pomyślę o nim za 10 lat, gdy będę chciała się 'odmłodzić".
Za 50ml produktu zapłacimy 99zł w drogeriach.
denko listopad 2020
wszystko rozłożyło się tym razem równomiernie. zużywałam z wielu kategorii kosmetyki.
moje totalne perełki:
tonik-esencja nawilżająca resibo, na pewno sięgnę po nią jak zużyje aktualne toniki
maseczka hydro-booster od isany, która pojawia się teraz już w prawie każdym denku.
krem pod oczy od cossnature, do którego też z pewnością wrócę.
mój u k o c h a n y. jedyny w swoim rodzaju podkład oddychający lasting finish od rimmela. jak tylko go gdzieś jeszcze zobaczę...
świetne próbki kremu od be beauty, kremu hydro-kojącego na dzień i noc.
mgiełka ziołowa do włosów - bardzo lubię te formę pielęgnacji.
dwa tusze od eveline - uwielbiam je, naprawdę, żadna droższa maskara nie spisała mi się tak dobrze jak one, a kosztują mniej niż 10 zł na promocji.
moje cudne maski od be beauty! ukochana na pewno to ta z kawą i rzeń-szeniem.
ah, ten balsam do ciała od yves rocher . skóra po nim po prostu błyszczała, miłość!
już nie taki szał:
sun ozon - filtr spf 30. dla mnie za rzadka konsystencja.
spf 50 od dermedic - spoko, ale znów za gęsta mógłby mniej bielić i aż tak nie natłuszczać.
próbki kremu od feel free - bardzo lubię tę markę, ale krem z próbki zdecydowanie na lato. na zimę jednak moja skóra potrzebuje konkretnej pierzyny. żle znoszę też ogrzewanie i tak dalej, ehhh.
maseczka na okolice ust i pod oczy od isany - świetnie nawilża, ale niestety, na bardzo krótko.
lakiery! ten od bebeaty szybko zaczął się rolować na paznokciu, czarny o p2 za to zaczął się ciągnąć i nie wysychał do końca XD
:zdecydowanie nie wrócę:
próbka spf 50 od la roche possay. - jezu, najrzadsza konsystencja ever, po prostu prawie jak woda.
płyn do kąpieli johnsons baby - najmniej wydajny produkt, jaki miałam. ale zapach mi się bardzo podobał. za zapachem będę tęsknić≥
tołpa - balsam myjący pod prysznic. też cudowny zapach, ale zdecydowanie ta forma nie dla mnie. zużywałam go ponad rok, bo używałam go tylko wtedy, gdy mialam wrażenie, że moja skóra jest podrażniona/przesuszona.
zdecydowanie więcej perełek, oby więcej takich miesięcy.
Próbka Resibo energetyzującej esencji odmładzającej. Świetny produkt, tak samo jak płyn micelarny, w którym się zakochałam. Esencja jest dosyć wodnita, tak jak bardzo leciutki krem z dodatkiem żelu. Bardzo fajnie nawilża, uzupełnia pielęgnację, chociaż solo czy z kremem również by się sprawdziła. Fajnie również sprawdza się pod makijaż. Zaletą jest szybkie wchłanianie, bez pozostawienia jakiejś warstwy. Skóra od razu wygląda na nawilżoną, lekko rozświetloną oraz napiętą. Bardzo ładny ma zapach, taki owocowy. Mimo, że to próbka zrobiła na mnie duże wrażenie i mogłabym kupić duże opakowanie.
Zobacz post
Resibo, Esencja do twarzy, Energetyzująca, Odmładzająca.
To mój pierwszy produkt marki Resibo, ale myślę, że nie ostatni. Esencja w swoim skłądzie posiada aż 97,2% składników pochodenia naturalnego. Nadaje się dla każdego typu skóry, ma delikatną konsystencję o neutralnym zapachu. Doskonale rozprowadza się na twarzy i bardzo szybko wchłania. Na jednorazową aplikację wystarcza niewielka ilość produktu, więc na pewno jest wydajny. Produkt jest w 100% vegański, zapakowany w ekologiczne pudełko. Czuję, że polubimy się z marką Resibo i w moich zasobach pojawi się więcej propozycji tej firmy.
Resibo, energetyzująca esencja odmładzająca. Właśnie zużyłam całe pełnowymiarowe opakowanie. Mam cerę mieszaną w stronę tłustej z niedoskonałościami, więc ta esencja służyła mi też jako krem. Miała 50 ml pojemności i używałam jej przez około 3 miesiące rano i wieczorem. Kosmetyk był bardzo wydajny i nie trzeba go było dużo nałożyć, żeby nawilżyć skórę. Kosmetyk miał minimalny, prawie niewyczuwalny zapach i dość rzadką lejącą konsystencję. Zdarzało się, że gdy nałożyłam go za dużo to pozostawiał delikatnie lepką skórę, ale na noc ten efekt mi nie przeszkadza a na dzień pod makijaż również. Na pewno nawilżał i napinał skórę, ale żadnych spektakularnych efektów nie zauważyłam. Produkt był przyjemny w stosowaniu i higieniczny, ale chyba do niego nie wrócę, bo mam dużo innych kosmetyków na liście do przetestowania .
Zobacz post
Energetyzująca esencja odmładzająca ma lekką, lejącą konsystencję. Bardzo szybko się wchłania. Jeśli chodzi o efekty to nawilżenie i lekkie napięcie skóry oraz natychmiastowe wygładzenie linii mimicznych - ten efekt jest zauważalny od razu. Nie podoba mi się zapach, dla mnie zbyt mocny, nie pytajcie skąd i jak, ale ja wyczuwam bez i winogrono🤣. Niestety nie jest to zbyt wydajny produkt w stosunku do ceny. Pojemność to 50ml w cenie 99zł. Ale jak zawsze polecam polować na promocję.
Zobacz post
Kolejny szczęśliwiec upolowany z gazetą.❤ Uwielbiam to, że do gazet dodawane są dobrej jakości kosmetyki naturalne. Dzięki temu więcej kobiet ma okazję poznać te produkty nawet jeśli kosmetyki naturalne nie są im znane. Tym razem gratisem była esencja z Resibo. Chociaż dla mnie tu dodatkiem jest gazeta. Energetyzująca esencja odmładzająca to codzienna dawka antyoksydantów. Nie ma lepszego sposobu na rozpoczęcie dnia! 😊Esencja ma lekką konsystencję, pachnie dość wyraźnie, przypomina mi to zapach winogron. 🤷🏻♀️ Bardzo szybko się wchłania. Stosowałam ją zawsze pod krem. Esencja przywraca zdrowy wygląd, wyraźnie napina i nawilża skórę. Pojemność to 10ml, starczyła na 2 tyg używania. Jeśli będziecie używać jej raz dziennie to pewnie dłużej.
W gazecie znajdziecie krótki wywiad z Eweliną, założycielką marki Resibo ❤
Ps. Czy kupiłam dwie gazety? 😁 Oczywiście, że tak. 😂
Resibo, Energetyzująca esencja odmładzająca
Próbkę otrzymałam jako gratis do książki "#Polish beauty". W próbce znajduje się naprawdę malutko tej esencji, ale spokojnie starcza aby rozprowadzić ją na całą twarz. Pierwsze co przykuło moją uwagę to zapach! Bardzo orzeźwiający. Konsystencja esencji jest lekko żelowata, wodnista. Niewielką ilość esencji naniosłam na oczyszczoną twarz rano i lekko wklepałam a potem pozostawiłam do wyschnięcia. Po wyschnięciu odczuwałam lekkie spięcie twarzy co wcale mi się nie podobało.
Zużyta próbka z resibo. Dostałam ją do zakupów w douglasie online. Jest to energetyzująca esencja odmładzająca. Taki sam kosmetyk mam w swoim asortymencie pielęgnacyjnym, ale pomyślałam, że skoro w grudniu na DC jest akcja zużywania próbek to wezmę się za nią szybko. Esencja ma przyjemny zapach i lekką konsystencję, jednak wcale nie potrzeba jej dużo aby nawilżyć twarz. Jeśli nałożymy jej zbyt wiele może się końca nie wchłonąć, rolować, lub pozostawić lepką warstwę. Ja już nie używam na nią kremu, bo dla mojej mieszanej cery, to by było za dużo. Próbka starczyła na 3 użycia, więc całkiem przyzwoicie. O większych efektach napisze, po zużyciu pełnowymiarowego opakowania.
Zobacz post
Energetyzująca esencja odmładzająca Resibo znalazłam ją jako dodatek do gazety Wysokie Obcasy. Myślałam, że będzie to pełnowymiarowy produkt albo chociaż większa pojemność ale jest to próbka o pojemności 10ml. Opakowanie ma taki cienki aplikator, który zazwyczaj jest w kremach pod oczy. Trzeba uważać bo po naciśnięciu potrafi naprawdę sporo tego wypłynąć. Esencja ma dość wodnistą konsystencję więc niewielka ilość starczy aby posmarować sobie nią buzie. Ma śliczny delikatny zapach.Dobrze nadaje się pod makijaż gdyż szybko się wchłania. Lekko nawilża buzię trochę zbyt słabo. Niestety zapchała mi trochę twarz i byłam zmuszona ją odstawić.
Zobacz postPodobne produkty












