Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Molton Brown - Żel pod prysznic, Gingerlily
Żel pod prysznic Molton & Brown Gingerlily
Jest to kolejny żel tej marki, który miałam okazję testować i znowu jestem z niego bardzo zadowolona. Pod kątem rozmiaru produkt ten świetnie sprawdza się na wyjazdach. Żel jest całkiem gesty i dobrze się pieni, przez co jest całkiem wydajny. Ma przepiękny, kwiatowy zapach, który jakiś czas po kąpieli zostaje na skórze. Żel nie wysusza skóry, a przyjemnie ją pielęgnuje. Na pewno chciałabym przetestować jeszcze inne wersje zapachowe od tej marki. Zdecydowanie polecam!
Olejek do mycia ciała Molton Brown. Dostałam go w beauty boxie z lookfantastic. Malutka buteleczka, idealna na podróż. Jak żel mi się skończy, to ją sobie zostawię.
Jest o zapachu lilii imbirowej, nigdy wcześniej nie słyszałam tej nazwy. Kwiat ten jest praktycznie nieznany w Europie. Naturalnie rośnie na terenie Himalajów.
Szczerze mówiąc zapach nie jest jakoś szczególnie wyjątkowy ani urzekający. Według mnie bardzo przeciętny. Ani ładny ani brzydki.
Konsystencja oleista- dla mnie na plus ponieważ mam suchą skórę, a nie zawsze chce mi się używać balsamów. A po takich olejkach do mycia mam wrażenie, że skóra jest bardziej nawilżona niż po tradycyjnych żelach.
Produkt nie pieni się mocno, łatwo rozprowadza i zmywa.
Dla mnie kosmetyk bardzo obojętny, nic szczególnego. Powinna być możliwość dodania oceny "wstrzymuję się" albo "neutralna".
Dziś mam wolne, wiec postanowiłam, ze trochę ogarne mieszkanie i wezmę się za porządki w kosmetykach. Sprawdzę czego mi brakuje i wybiorę się na zakupy. I zdecydowanie żeli pod prysznic i płynów do kąpieli mi nie brakuje 😂 najgorsze jest to, ze nie miałam ich w jednym miejscu, tylko były pochowane wszędzie plus kilka oczywiście zaczętych w łazience. Dziś zrobię małe podsumowanie wszystkich moich kąpielowych rzeczy.
Teraz będę je trzymać w jednym miejscu i nie będzie problemu z chomikowaniem. W skład kąpielowego zestawu wchodzą:
*moja ukochana pinka dove, miałam kilka wersji ale ta sprawdza się najlepiej. Idealna pod prysznic, zapach pompering pistachio skradł moje serduszko ❤️
*kolejny produkt dove, tym razem sensitive skin z ultla łagodna formuła to również stały bywalec w mojej łazience. Delikatny, ale niestety mało wydajny.
*isana rainbow cake i Free like a bird. Oba pachną pięknie, cudownie się pienią, ale niestety wysuszają skore. Także mogę ich używać tylko raz na jakiś czas na przemian z innymi produktami do kąpieli.
*cudowny płyn tropical cocktail, zapach jest nieziemski ❤️ Bardzo słodki, owocowy. Bardzo babelkujacy.
*luksja care pro soften, wielkie opakowanie, które kupiłam w promocji „zwrot za zakup”. Skusilam się na wersje pielęgnacyjne nawilżenie.
*kremowa emulsja do mycia marki AA, nie mam za bardzo okazji testować produktów tej marki, wiec cieszę się ze trafiłam na ten płyn w jakimś boxie kosmetycznym.
*orzezwiajacy zel pod prysznic marki fa, oczywiście mój ulubiony słodki zapach czyli hawaii love ❤️
*satynowy mus do mycia ciała mango ze skóra pomarańczy. Bardzo delikatna, przyjemna w użyciu pianka, idealna pod prysznic. Są różne wersje, ostrzegam ze pianka jest uzależniająca 😂
*zel MOLTON Brown znalazłam go w boxie LF, ale ten zapach mnie tak odrzuca ze miałam dwa podejścia i dwa razy użyłam po nim innego żelu.
*uroczy rozowy zel pod prysznic so... much bubble. Kocham bąbelki, zapach przypomina watę cukrowa i ten kolor 😍
*olejek do kąpieli aromatherapy associates, również znalazłam go w jakimś boxie kosmetycznym, ale zapach ma tak roślinny i mocny, ze nie mogę się do niego przekonać 😂
Podobne produkty


