3 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 23.10.2019 przez Konwalia

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o The Balm - Róż do policzków, Hot Mama

The Balm Róż do policzków, Hot Mama

Róż do policzków Hot Mama, jak dla mnie produkt genialny. Jest to moje już drugie opakowanie. Kolor jest cudowny lekko brzoskwiniowy z delikatnym glow. Można go używać samodzielnie i wtedy jest taka delikatna poświata z kolorem na policzku. Osobiście bardzo lubię kolor brzoskwiniowy w różach bo ożywiają twarz i nadają młodzieńczego wyglądu. Róż jest mega wydajny i wystarcza na kilka miesięcy codziennego używania.

Zobacz post

The Balm Róż do policzków, Hot Mama

The Balm - Róż do policzków, Hot Mama.
Produkt do którego miałam mieszane uczucia, nie używam na co dzień różu, bo miałam wrażenie że wyglądam z nim jak klaun. Muszę przyznać, że ten po nałożeniu na twarz nadaje jej delikatny koloryt. Ma też w sobie delikatne drobinki, co bardzo mi się w nim podoba. Jeśli chodzi o jego trwałość to jestem zadowolona, utrzymuje się na twarzy prawie cały dzień. Opakowanie jest bardzo ładne, wygodnie otwiera się na magnez. Ma również małe lusterko, jednak nie korzystam z niego, bo jest za małe. Jest to wersja mini, z zestawu podróżnego, jednak takie 3gramowe opakowanie na pewno na długo mi wystarczy.

Zobacz post

The balm zestaw

Kilka lat temu, gdy byłam w gimnazjum marzyły mi się kosmetyki z firmy The balm, niestety ich cena jest dość wysoka, jednak gdy zobaczyłam podróżny zestaw miniaturek to musiałam się skusić.
W zestawie znajduje się:
-Flawless Face - baza pod makijaż - Szczerze mówiąc, nigdy nie przepadałam za używaniem bazy pod podkład, uważałam to za dodatkowe kilka minut, które jest zbędne a przedłuża robienie makijażu. Gdy po raz pierwszy użyłam tego produktu to się zakochałam, baza ma tak cudowną konsystencję, tak delikatną, i tak przyjemnie ją czuć gdy nakłada się na skórę. Na dodatek ma bardzo przyjemny, delikatny zapach. Szkoda że pełnowymiarowe opakowanie jest tak drogie bo bardzo chętnie bym sobie zamówiła.
-Rozświetlacz do twarzy, Mary Lou Manizer - Produkt, który był głównym powodem zamówienia tego zestawu, marzył mi się ten rozświetlacz już od gimnzajum, gdy oglądałam na yt jego testy. Muszę przyznać że rozświetlacz robi niezły błysk, i chyba jest to aktualnie mój ulubiony kosmetyk, na dodatek ma takie urocze, malusie opakowanie.
-Bahama Mama, bronzer - Produkt, którego najbardziej się "bałam" i niestety ale słusznie. Jestem bladziochem, i niestety ale bronzer nie jest odpowiedni do mojej karnacji.
-Róż do policzków, Hot Mama - Produkt do którego mam mieszane uczucia, nie używam na co dzień różu, jednak ten bardzo ładnie wygląda na skórze, dodaje jej delikatnego kolorytu i ma w sobie drobinki, i nie wiem czy tylko mi się wydaje ale chyba "nie robię sobie krzywdy" i nie wyglądam jak Karyna gdy go nakładam.
-Tusz do rzęs, Mad Lash, Black - ten produkt, jeszcze czeka na swoją kolej bo mam otwarte aktualnie inne tusze.

Podsumowując, cieszę się, że zamówiłam ten zestaw.

Zobacz post

The Balm Róż do policzków, Hot Mama

Kosmetyk, który chyba najdłużej posiadam w swoim kuferku. Róż i cień do powiek od The Balm w odcieniu Hot Mama. Okres świetności ma już za sobą trochę już przeszedł ale nadal bardzo dobrze się trzyma. Posiada małe, wygodne opakowanie z lustereczkiem, które świetnie sprawdza się w podróży. Opakowania posiada bardzo przyciągającą wzrok grafikę, marka the Balm słynie z takich oryginalnych ilustracji. Odcień koralowy sprawia, że jego nałożenie daje naturalny efekt a złote drobinki dodają blasku.

Zobacz post
1