2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 21.10.2019 przez lubietox3

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o The Balm - Tusz do rzęs, Mad Lash, Black

The Balm Tusz do rzęs, Mad Lash, Black

The Balm - Tusz do rzęs, Mad Lash, Black.
Tusz ten mam z zestawu wakacyjnego, więc jest to mini wersja. Długo czekał na swoją kolej ale w końcu się doczekał. Tusz ma silikonową szczoteczkę, która jest wygięta, bardzo dobrze jej się używa przez ten kształt. Tusz ma bardzo ładny, wyrazisty czarny kolor, mam wrażenie że ładnie wydłuża rzęsy. Niestety ale mam wrażenie, że dosyć mocno skleja mi rzęsy, i się osypuje. Nie skusiłabym się na pełnowymiarowe opakowanie.

Zobacz post

The balm zestaw

Kilka lat temu, gdy byłam w gimnazjum marzyły mi się kosmetyki z firmy The balm, niestety ich cena jest dość wysoka, jednak gdy zobaczyłam podróżny zestaw miniaturek to musiałam się skusić.
W zestawie znajduje się:
-Flawless Face - baza pod makijaż - Szczerze mówiąc, nigdy nie przepadałam za używaniem bazy pod podkład, uważałam to za dodatkowe kilka minut, które jest zbędne a przedłuża robienie makijażu. Gdy po raz pierwszy użyłam tego produktu to się zakochałam, baza ma tak cudowną konsystencję, tak delikatną, i tak przyjemnie ją czuć gdy nakłada się na skórę. Na dodatek ma bardzo przyjemny, delikatny zapach. Szkoda że pełnowymiarowe opakowanie jest tak drogie bo bardzo chętnie bym sobie zamówiła.
-Rozświetlacz do twarzy, Mary Lou Manizer - Produkt, który był głównym powodem zamówienia tego zestawu, marzył mi się ten rozświetlacz już od gimnzajum, gdy oglądałam na yt jego testy. Muszę przyznać że rozświetlacz robi niezły błysk, i chyba jest to aktualnie mój ulubiony kosmetyk, na dodatek ma takie urocze, malusie opakowanie.
-Bahama Mama, bronzer - Produkt, którego najbardziej się "bałam" i niestety ale słusznie. Jestem bladziochem, i niestety ale bronzer nie jest odpowiedni do mojej karnacji.
-Róż do policzków, Hot Mama - Produkt do którego mam mieszane uczucia, nie używam na co dzień różu, jednak ten bardzo ładnie wygląda na skórze, dodaje jej delikatnego kolorytu i ma w sobie drobinki, i nie wiem czy tylko mi się wydaje ale chyba "nie robię sobie krzywdy" i nie wyglądam jak Karyna gdy go nakładam.
-Tusz do rzęs, Mad Lash, Black - ten produkt, jeszcze czeka na swoją kolej bo mam otwarte aktualnie inne tusze.

Podsumowując, cieszę się, że zamówiłam ten zestaw.

Zobacz post

Tusz The Balm

Tusz do rzęs The Balm Mad Lash. Zacznę od opakowania, które jest oryginalne i charakterystyczne dla firmy - mnie się podoba. Szczoteczka jest silikonowa, wygięta co sugeruje, że maskara ma za zadanie podkręcić nasze rzęski. Niestety u mnie sprawdza się średnio. Być może dlatego, że oczekuje innego efektu na rzęsach. Niestety w ogóle nie wydłuża, troszkę skleja rzęsy, mimo, że nabiera małą ilość produktu. Rzęsy wyglądają ot tak normalnie. Jeszcze z odżywką jest jako tako, jednak bez, efekt jest bez szału. Być może sprawdzilaby się do pięknych, długich rzęs, by je lekko podkreślić i podkręcić, jednak przy normalnych / krótkich rzęsach ten efekt jest słaby. Kolor czarny. Trwałość jest ok, nie kruszy się, nie odbija, gdy wyschnie trzyma się dobrze. Ogólnie jak dla mnie nic ciekawego. Do tego cena 50-60zł nie zachęca mnie do ponownego zakupu.

Zobacz post
1