Avon
True, Power Stay 16 Hours, Szminka do ust, Non-stop Nude
3 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Matowa szminka w płynie Avon True to intensywny kolor, wysoki komfort noszenia i aż 16 godzin* trwałości, bez względu na sytuację!
Formuła produktu: szminka w płynie
Działanie: lekka formuła pokrywa usta głębokim, matowym kolorem, zastygając nawet na 16 godzin – bez rozmazywania i pozostawiania śladów
Efekt: nasycone intensywnym kolorem, zmysłowe usta
Wypróbuj szmin ...
Matowa szminka w płynie Avon True to intensywny kolor, wysoki komfort noszenia i aż 16 godzin* trwałości, bez względu na sytuację!
Formuła produktu: szminka w płynie
Działanie: lekka formu ...
Produkt dodany w dniu 10.09.2019 przez Ragazza
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Avon - True, Power Stay 16 Hours, Szminka do ust, Non-stop Nude
Ultratrwała matowa pomadka Avon POWER Stay 16h odcień Non-Stop Nude.🙂 Pomadka jest niezwykle trwała, na ustach trzyma się jak szalona. Ciężko ją nawet zmyć z ust. Długo szukałam tak dobrej pomadki i to jeszcze matowej w tak cudnym odcieniu.😘😘😘
Nic się nie dzieje po kontakcie z jedzeniem czy piciem z pomadką. Tak jak pomalujemy nią usta tak zostaje do czasu demakijażu. 🥰🥰
Na zdjęciu mam na sobie pomadkę cały dzień! 🙂🙂
Power Stay 16 hours płynna pomadka od marki Avon o nazwie koloru non-stop nude a jej pojemność to 7 ml.
To jest druga pomadka z tej serji jaką posiadam zakupiłam ją razem z inną pomadką którą wam już przedstawilam.
I niestety dalej się do niej nie przekonałam bo po pomalowaniu ust tworzy się na nich skorupa. Jak dla mnie tą pomadkę nosi się naprawdę niewygodnie. Kolejnej takiej pomadki napewno nie kupię.😒
Avon True seria Power Stay, podkład i szminki. Cóż mogę powiedzieć, szminki są mega, mega trwałe. Naprawdę jedne z niewielu, które do tej pory używałam, wytrzymujące jedzenie i picie, niestety kosztem wysuszonych ust. Są bardzo dobrze napigmentowane, wystarczy 1 warstwa i usta są w całości pokryte, kolejne warstwy to już wtopa bo robi się skorupa i brzydko to wygląda. Ich demakijaż to istna wyprawa po ostrych kamieniach. Ja używam żelu micelarnego i tarki.. Żartuję, ale czasami mam ochotę po nią sięgnąć. Sama olejkami nie próbowałam ale czytałam, że właśnie tak radzą sobie dziewczyny, żeby zmyć je z ust 💄.
Podkład jest fajny, łatwo się rozprowadza i nie pozostawia efektu maski. Nie podkreślał mi też suchych skórek. Jest trwały, nie odbija się na ubraniach czy dłoniach jeśli przypadkiem dotkniemy twarzy czy szyi. Nie wiem czy wytrzyma 24h ale cały dzień to na spokojnie. Akurat mam dość ciemny kolor więc na zbliżającą się porę kiedy nie mam już opalenizny, nie nadaje się.
Balsam do ciała, Nutra Effects o bardzo przyjemnym, delikatnym zapachu migdałów. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Skórę zostawia nawilżoną i gładką.
Ta pomadka właśnie została mianowana moim nowym ulubieńcem. Malowałam się nią rano, jest prawie 18 a ja wciąż mam ją na ustach a zjadłam śniadanie, drugie śniadanie i obiad, do tego oczywiście piłam. Jestem w szoku, moje usta nie są suche. To oczywiście pomadka AVON Power Stay, odcień Non stop nude. Tajemnicą jest nałożenie cienkiej warstwy, za gruba się nie sprawdzi, będzie brzydko odchodzić. Polecam, jest mega trwała.
Zobacz post
Nowość avon w wersji nude ma podobne opakowanie co te z serii mark. Oprócz tego widzę podobieństwo w zapachu i aplikatorze. Totalnie zaś różni się ich formuła. Nowa pomadka ma gęstą konsystencję, porównywalną do tatuażu Maybelline. Rozprowadzają się równie tępo. Aplikator nie jest najprecyzyjniejszy, fajnie by było jakby miał jeszcze mocniej wyprofilowaną końcówkę, lepiej by się nim pracowało. Pomadka potrzebuje trochę czasu do zastygnięcia i przestania się kleić. Po tym czasie jest bardzo sucha. Ja nie mam tendencji do przesuszania ust, więc i tu tego nie odczułam. Co do trwałości to testowałam ją przy suchych i tłustych posiłkach. W obu przypadkach było tak samo po jedzeniu któregoś posiłku z kolei starła się z całej dolnej wargi i boków ust. Nie da się jej dokładać, bo wtedy powstaje już za duża skorupka. Z jednej strony nie jest spełnione zapewnienie producenta o 16 godzinnej trwałości, ale i tak nie jest źle.
Zobacz post
Mnie te szminki ani trochę nie przekonały. Najpierw może opiszę zalety. Pięknie pachną i mają cudowne kolory (czerwień jest bardzo soczysta. Mają bardzo fajne pędzelki, ułatwiające precyzyjną aplikację. Oprócz tego podoba mi się to małe, urocze opakowanie, idealne do torebki. No i to co trzeba im na pewno przyznać to mega trwałość. Zrobiłam swatcha na ręku i nie mogłam przez cały dzień domyć tego płynem micelarnym. Na ustach również długo się trzyma.
Jeśli chodzi o wady to są znaczące. Produkt jest bardzo gęsty, trzeba dokładnie pozbyć się nadmiaru. Co mi się najbarzdiej nie podobało - skleja usta. Miałam wrażenie, że posmarowałam je jakimś klejem. Tragedia. Cały dzień czułam tą szminkę na ustach. Była ciężka i klejąca. Jak dla mnie trwałość nie jest warta męczenia się cały dzień z klejącymi ustami.
Dopiero wczoraj przyszła do mnie paczka z kosmetykami do testowania. Trochę zaczęłam się martwić, że nie zdąży przed końcem testu, ale w końcu jest - zestaw Avon Power Stay podkład i dwie szminki. Jeszcze nie zdążyłam ich przetestować, więc wiele narazie o nich nie napisze. Przede wszystkim zwróciłam uwagę, że podkład jest o wiele ciemniejszy niż by się wydawało. Dobrze, że póki co jestem opalona, więc akurat pasuje ten odcień, ale opalenizna zejdzie i będzie zdecydowanie za ciemny. Oprócz tego, z moich pierwszych spostrzeżeń, szminki pięknie pachną, ale mają dziwną konsystencję. Zobaczymy jak będzie się to prezentowało na ustach.
Zobacz postPodobne produkty






