0 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 09.09.2019 przez monikove

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Lifecare - Cleansing Pore Strips, Plasterki na nos oczyszczające pory

Pasterki na nos.

Jak byłam ostatnio na zakupach w sklepie Action wzięłam na przetestowanie plasterki na nos. W opakowaniu znajduje się 6 plastrów a każdy jest osobno zapakowany. Po użyciu pierwszego plasterka trzeba przyznać że nawet nieźle oczyszcza pory ale zobaczę jeszcze przy kolejnych plastrach. Po zużyciu całego opakowania wstawię kolejna chmure co o nich sądzę. A może któraś z was ich już używała.

Zobacz post

Lifecare Cleansing Pore Strips, Plasterki na nos oczyszczające pory

Zestaw plastrów na nos, zakupiony w Action. Powiem szczerze, że z tymi plastrami wiązałam spore nadzieje, ale niestety jestem rozczarowana. Po pierwsze, mimo postępowania zgodnie z instrukcją na opakowaniu, nie udało mi się dobrze przykleić plastra, nie przylegał tak jak powinien. Po jego ściągnięciu, nie zauważyłam ani na nim, ani na skórze żadnych efektów. Powierzchnia plastra różni się od tych, których przeważnie uzywalalam. Jest,, śliska ", więc nie wiem w jaki sposób plater mógłby cokolwiek,, wyciągnąć". Opakowanie zużyję do końca, ale niestety nie kupię ponownie.

Zobacz post

Lifecare Cleasing pore strips, Paski oczyszczające pory

Lifecare, paski oczyszczające pory.
Kupione w Actionie za 0,90 centów.

Szczerze zapomniałam o tych paskach i dopiero je znalazłam.
Muszę przyznać, że to najgorsze plastry na nos jakie przyszło mi testować.
W opakowaniu znajduje się 6 plasterków zabezpieczonych folią bezbarwną.
Folie należy zdjąć i przykleić plaster na mokry nos.
Niestety pierwszy plasterek odkleiłam, a raczej sam się odkleił, więc sięgnęłam po drugi.
Nie mogłam za nic na świecie przykleić tego paska.
Próbowałam polać nos dużą ilością wody i do tego pasek zmoczyłam naprawdę porządnie.
Niestety pasek cały czas się odklejał.
Próbowałam nawet trzymać się za nos przez jakiś czas, ale to nic nie dało.
Trzecia próba skończyła się na tym, że pasek po bokach stał się twardy i suchy.
Niestety, tylko po bokach.
Po odklejeniu paska zauważyłam, że tam, gdzie plaster zasechł wyszło sporo zaskórników.
No, ale zależało mi na usunięciu zaskórników z całego nosa, a nie tylko z boków, więc te plasterki są dla mnie bublem.

Zobacz post
1