20 na 20 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 22.05.2018 przez aporanek

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Maybelline - Super Stay, Pomadka do ust w płynie, Matowa, nr 80 Ruler

-

Hej, kochani! Oto kosmetyki na prezent. Z chęcią pochwalę się, co upolowałam, może też kogoś zainspiruję. I co najważniejsze, krótko zrecenzuję!
1. Tonik różany do twarzy od Evrēe. Dedykowany skórze mieszanej, czyli takiej, jaką ja mam, więc dla siebie pewnie także zakupię. Wiem tylko, że pachnie pięknie różami, trochę intensywniej niż kwiaty, ale nie jest to sztuczny zapach. Cena to około 16 złotych za 200 ml w Rossmanie, aczkolwiek mi udało się załapać na jakąś klubową promocję (o której nie miałam pojęcia i dopiero później zobaczyłam na paragonie), więc wyniosło mnie to jakieś 10 złotych.
2. Malinowy krem do rąk od Isany. To kosmetyk z tych, które ma się ochotę po prostu zjeść. Pachnie baaardzo słodko, ale nie za słodko. Idealnie. Koszt to około 5 złotych w Rossmanie, nie jestem tylko pewna, czy jest to cena regularna, czy promocyjna. Ten kosmetyk zakupię dla siebie na pewno.
3. Żelowa maseczka ultra nawilżająca od Bielendy. Już jakiś czas miałam na nią ochotę, aczkolwiek nie mogłam znaleźć. Gdy już dojrzałam w drogerii Jawa (około 3 złote), wzięłam dwie - dla siebie i na prezent. Oczekujcie recenzji! Edit: maseczka pachnie bardzo intensywnie, co mi się niezbyt podoba. Bu! Skóra jest po niej bardziej miękka, ale rewelacji nie ma. Jak za taką cenę, możecie spróbować same!
4. Super stay Matte Ink, czyli niesamowicie trwała pomadka od Maybelline. Wybrałam kolor 80, nosi on nazwę ,,Ruler". Na internecie wyglądał zachęcająco. Promocyjna cena w Rossmanie to około 24 złote. Tak, tak - w drogeriach internetowych można ją dorwać za dwie dyszki i jest to regularna cena, ale nie miałam zbytnio czasu na takie zamówienia. I tak straciłam tylko kilka złotych, nie jest to cena kosmiczna. Jeśli osobie obdarowywanej się sprawdzi, to zakupię również dla siebie. Ps: pomadka zasycha na - uwaga! - ładną skorupę. 😹 Po prostu robi się z niej taka bariera, dzięki czemu niestraszne jej picie, jedzenie i te pe. Jednak zmywanie nie jest straszne - po prostu trzeba starannie wycierać, a warstwą ładnie zejdzie. Mega trwała! A ten kolor jest odważny, ciemny. Jeśli takie lubicie - musi być wasz! Jeśli nie - spróbujcie czegoś jaśniejszego.
5. Nie jest to kosmetyk, raczej coś do ,,usuwania" kosmetyków. Przedstawiam Wam rękawicę do demakijażu od Delete Makeup. Wystarczy woda i... tylko to! Dostałam kiedyś dwie, jedną chcę podarować dalej. Ciekawa innowacja, choć.. nie zdradzę, przekonacie się, gdy zrobię osobną recenzję! Wydaje mi się, że możecie ją dostać za około 25 złotych w Hebe. Edit: recenzja już jest na profilu!
Co jeszcze mogę dodać? Mam na myśli kosmetyki w przystępnych cenach, super, jeśli będą dostępne w Rossmanie. A może jakieś inne pomysły, gadżety? Warunek: musi być różowo! 😹
Edit: prezent bardzo się spodobał

Zobacz post

-

Mój hit hitów lutego, o ile nie całego roku 2018 - Matowe pomadki w płynie od Maybelline New York - Super Stay Matte Ink

Jest to pierwsza pomadka (a trochę mi się ich już nazbierało ), która jest w stanie przetrwać dwudaniowy obiad razem z deserem i kawą w stanie nienaruszonym! I to nie byle jaki obiad - rosół czy inna tłusta chińszczyzna nie robi na niej najmniejszego wrażenia

Do tego bardzo łatwo się ją aplikuje, po zastygnięciu nie lepi się i nie tworzy wyczuwalnej skorupy na ustach. Jedynym minusem jest to, że trochę wysusza (ale jaka matowa pomadka tego nie robi? ), ale przy tej zabójczej trwałości mogę jej to z czystym sumieniem wybaczyć. W końcu to idealna pomadka na wszelkie randki, wyjścia na pizzę czy do innej restauracji, która nie będzie wymagała od nas akrobacji związanych z rozpaczliwą próbą niezjedzenia szminki

Rewelacyjne jest też to, że przy czterech różnych kolorach jakie mam, nie zauważyłam różnic w nakładaniu czy trwałości. Wszystkie równie łatwo się nakładają i dają pełne krycie, a później szybko się zmywają - dobrym micelem (te słabsze rzeczywiście mogą nie podołać) albo dwufazówką.

Największym minusem jest jednak to, że w Polsce jeszcze jej nie ma Na szczęście niemieckie dmy i rossmanny mają całkiem pokaźny zestaw kolorów, więc można wybrać się na małą wycieczkę Kosztują jakieś 9 euro za sztukę.

Więcej na ich temat oczywiście na blogu

Zobacz post

maybelline super stay pomadka do ust w plynie matowa nr 80 ruler

Pomadka Super Stay Matte Ink Maybelline.
Kolejna pomadka w odcieniu 80 Ruler. Dostałam ją również z wizażu i bardzo się cieszę, jest ona świetna, ma mocny i wyrazisty kolor, który utrzymuje się na swoim miejscu. Pomadka jest bardzo trwała, ciężko ją zmyć, nie zjada się podczas noszenia, bez problemu wytrzymuje cały dzień. Dzięki niej polubiłam ciemne kolory na ustach. Czekam aż pojawią się kolejne kolory, na pewno się w nie również zaopatrzę. Zdecydowanie jest to hit.

Zobacz post

-

Maybelline, Super Stay Matte Ink, Matowa Pomadka w Płynie 80 Ruler - druga z pomadek, która mogę testować dzięki portalowi wizaż. Podtrzymuje swoje zdanie - jest to mój hit. Kolor pomadki jest bardzo nieoczywisty, jest to dosyć ciemny, brudny różowo-bordowy odcień wpadający lekko w ceglaste tony. Bardzo dobrze się w nim czuje, wygląda i nakłada się cudownie. Mimo że jest bardzo trwała to jest tez bardzo komfortowa w noszeniu i nie wysusza ust. Pigmentacja jest bez zarzutu - pięknie kryje po 1 cienkiej warstwie, nie robi plam, nakłada się równomiernie.

Zobacz post

-

Od niedawna testuję dwie pomadki Maybelline, z serii Superstay. Pierwsza to pomadka w odcieniu 65, czyli łagodnym nude, druga to odcień 80, mocny róż.
Obie pomadki mają wyjątkową wręcz trwałość. Rzadko się zdarza aby kosmetyk do ust był aż tak trwały, śmiało porównałabym je ze szminką MAC. Pomadki utrzymują się przez wiele godzin, nie zmazują się w czasie jedzenia. Jest wręcz problem z usunięciem ich z ust, nie chcą się zmywać. Po kilku godzinach lekko zjadają się w kącikach ust, ale można to bez problemu poprawić. Aplikator jest bardzo wygodny, nie dość że jest precyzyjny to jeszcze pozwala na nałożenie odpowiedniej ilości kosmetyku za jednym razem (widzicie jaką ma dziurkę w środku? To dzięki niej zbiera się odpowiednia ilość produktu).
Na początku rzuciłam się na kolor 80, bo uwielbiam wszelkie róże. Jest trochę za ciemny, więc myślę że będę go nosić wieczorami albo w zimie. Kolor 65 mnie nie przekonywał, ale potem okazało się że bardzo mi pasuje. Jest delikatny, odpowiedni na lato. Obie pomadki są bardzo fajne i szczerze je polecam .

Zobacz post

-

Zestaw kosmetyków Maybelline, który dostałam od Wizaz . Byłam tym bardzo zaskoczona, bo niedawno po bardzo długich staraniach dostałam się do ich innej kampanii, teraz wzięli mnie od razu do kolejnej.
W zestawie znalazłam 2 pomadki i rozświetlacz Master Chrome.
Rozświetlacz jest w kolorze rose gold, czyli różowego złota, ale jak dla mnie to bardziej wpada w miedź. Wygląda bardzo interesująco i zapowiada się fajnie. Nie osypuje się ani nie zmazuje ze skóry. Tworzy ładną, jednolitą taflę. Jedynie mam zastrzeżenie co do koloru, do mocno opalonej cery będzie w sam raz, ale dla osoby z jasną karnacją jest za ciemny. Chyba poczeka na wakacje .
Pomadki za to uwielbiam, są świetne! Przede wszystkim mają doskonałą trwałość, wytrzymują przez wiele godzin i nie zmazują się od jedzenia. Nie wysuszają ust, nie tworzą skorupy, są praktycznie niewyczuwalne. Po kilku godzinach zjadają się lekko ze środka warg, ale można je bez problemu poprawić. Jak dla mnie są świetne, ta trwałość mnie urzekła .

Zobacz post

-

Ostatnio po wielu próbach dostałam się do testowania z wizaż.pl. Cieszę się,że dostałam ten zestaw od Maybelline bo bardzo mi na nim zależało.Otrzymałam rozświetlacz Master Chrome w odcieniu 050 Molten Rose Gold oraz dwie matowe szminki Super Stay Matte Ink w odcieniach 65 Seductress oraz 08 Ruler. Rozświetlacz nadaje skórze lekkiego różowego metalicznego połysku.Drobinki ładnie odbijają światło nie wyglądają nachalnie i tandetnie.Pomadki mają cudne kolory idealnie trafione w mój gust. Pigmentacja jest świetna wystarczy raz pomalować usta by uzyskać już intensywny kolor. Aplikator to mistrzostwo można nim idealnie pomalować usta, trafia w każdy zakamarek.Szminki ładnie pachną i nie mają gorzkiego posmaku.Konsystencja jest przyjemna choć na początku szminka trochę się lepi.Moje pierwsze wrażenia są pozytywne ale całkowitą dłuższą opinię wystawię po głębszych testach.

Zobacz post

-

Zestaw Maybelline, który dostałam w ramach testów na Wizaż. Byłam bardzo szczęśliwa, że udało mi się dostać do testów, bo rzeczy naprawdę rewelacyjne. Bardzo cieszyłam się na rozświetlacz, jednak to pomadki okazały się być hitem. Są one bardzo trwałe i mają śliczne kolory, dość uniwersalne, właśnie takich mi brakowało. Kolory to 65 Seductress i 80 Ruler. Rozświetlacz też ma ładny kolor, miałam co do niego wielkie oczekiwania i po pierwszym teście jakoś średnio wypadł, jest on dość duży, ma 9 g, więc wystarczy na długi czas. Jego kolor jest bardzo ładny, nie miałam nigdy różowego rozświetlacza a na pewno w wielu makijażach wypadnie super. Niebawem dam szczególniejsze recenzje tych kosmetyków, póki co jestem w pomadkach zakochana!

Zobacz post
1 2