1 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 05.08.2019 przez ksanaru

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Vittorio Bellucci - Woda toaletowa, Fontaine De La Jeunesse EDT

Vittorio Bellucci, Woda toaletowa, Fontaine De La Jeunesse EDT

Woda toaletowa Fontaine De La Jeunesse, EDT - Vittorio Bellucci.

Jest to całkiem ładny zapach. Kobiecy, z nutką elegancji. Przeważają tu kwiatowo-cytrusowe nuty i to jeszcze takie, które bardzo lubię, ale mimo to zapach nie do końca przypadł mi do gustu. Jest subtelny i nieprzytłaczający, ale jest w nim coś delikatnie męczącego przy dłuższym kontakcie, więc o tyle dobrze, że szybko przestaje być wyczuwalny. Ciężko mi powiedzieć czy go polecam, bo zapach nie jest zły, choć trwałość i projekcję ma słabą. Woda ta jest tania, bo kosztowała zaledwie kilkanaście złotych, więc w sumie w razie co niewiele się traci.

Nuty zapachowe:
- nuta głowy: zielone nuty, pomarańcza, bergamota, ylang-ylang
- nuta serca: jaśmin, róża, fiołek, pelargonia, lilia
- nuta bazy: wetyweria, piżmo

Zobacz post

denko lipiec

Trochę spóźnione, ale już jest - moje lipcowe denko.
Zużyłam 2 musy od nivea - pod prysznic i nawilżający balsam w musie. Z balsamu byłam zadowolona, formuła była super, zapach przyjemny, nawilżał wystarczająco. Z musu do mycia - mniej. Nie podobał mi się jego zapach, ma w sobie coś drażniącego.
Balea, pianka do golenia - coś co uwielbiam i tym razem też się nie zawiodłam. Super zapach, ładne opakowanie, spełnia swoją funkcję.
Farmona, olejek do kąpieli i pod prysznic. Leżał w moich zbiorach dosyć długo i w sumie nie wiem czemu bo był super. Chyba trochę odstraszał mnie jego kolor, nie przepadam za zielenią. W każdym razie spisał się, połączenie kiwi i karambola jest świetneee.
Wzięłam się również za perfumy, które zbliżały się do denka, a jednak na coś trzymałam te końcówki.
Adidas get ready - lubię większość zapachów adidas, w tym przypadku najbardziej spodobała mi się arbuzowa nuta, kupiłabym ponownie. Fontaine De La Jeunesse to już trochę mniej moje klimaty, ale dalej mi się podobały. Perfumy trwałe, zamknięte w poręcznym malutkim opakowaniu.
Pantene, szampon do włosów 3w1, intensive repair. Dawno nie miałam okazji używać szamponów pantene i zapomniałam jak moje włosy je lubią. Wydajne, nie podrażniają skóry głowy, będę wracać.
Lirene, nawilżający żel do mycia twarzy, jest to produkt, za którym będę tęsknić. Nie wiem czy nadal jest w sprzedaży, bo miałam problem ze znalezieniem go, a działał świetnie. Skóra nie była przesuszona, ani nie przetłuszczała się nadmiernie.
Avon, krem do stóp o zapachu granat i czekolada, kolejny przyjemny produkt i kolejny, którego chyba już nie kupię ze względu na dostępność, a szkoda.
Eveline, aloesowy żel do skórek. Był spoko jednak jest to jeden z tych kosmetyków które mogą być, może ich nie być, bez różnicy.
Flos-lek, żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem. Świetnie koił, idealny dla alergików. Planuje zakup kolejnego opakowania.
Na koniec saszetki, tym razem zużyłam 4 saszetkowe maski. Maski z cien znałam i lubiłam już wcześniej. Pozytywnym zaskoczeniem była dla mnie maska soraya z serii foodie.

Zobacz post
1