Opis produktu
Oczyszczanie i wygładzanie cery to zadania również dla Twojej maseczki. Zregeneruj swoją cerę i podaruj jej komfort z maseczką Frudia.
Maseczka do twarzy w płachcie wykonana z oddychającego i miękkiego włókna Frudia Mango odżywia, nawilża i koi cerę.
Formuła produktu została stworzona na bazie odżywczego mango oraz ekstraktów z owoców, które dodają twarzy energii i przywracają b ...
Oczyszczanie i wygładzanie cery to zadania również dla Twojej maseczki. Zregeneruj swoją cerę i podaruj jej komfort z maseczką Frudia.
Maseczka do twarzy w płachcie wykonana z oddychające ...
Produkt dodany w dniu 03.08.2019 przez coconut345
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Frudia - Maska do twarzy w płacie, Oczyszczająca, Mango
Maseczka do twarzy marki Frudia, którą dostałam od ślicznej Magdy @madziek1. Ta marka kojarzy mi się z Magdą bo po raz pierwszy widziałam u niej ich kosmetyki.
Maseczka zamknięta jest w niebieskiej saszecie z grafiką połówki jak i całego mango z kroplami wody. Płachta jest delikatna I nie jest gładka tak jak zazwyczaj się zdarza. Pachnie ślicznie mango, płachta jest świetnie wycięta I doskonale przylega do twarzy. Nawet nie włożyłam jej do lodówki a dala cudownie uczucie chłodzenia I ukojenia przy tych upałach. Maseczka świetnie oczyszcza skórę, nie zostawia lepkiej warstwy i twarz jest gotowa do dalszej pielęgnacji.
Kosmetyk sprawdził się świetnie I chętnie jeszcze do niej wrócę.
Frudia - Purifying - My Orchard Squeeze Mask - Mango
Maska do twarzy w płacie o działaniu oczyszczającym i wygładzającym.
Produkt ten dostałam w paczce od Kochanej Karoli @carlax. ❤️
Podoba mi się grafika na opakowaniu jak i sama jego kolorystyka.
W środku cieniutki, miękki płat z ciekawą strukturą wyczuwalną przy dotyku.
Maskę dobrze nakładało się na twarz, idealnie do niej przylegała.
Esencji na płacie było sporo i także dużo zostało go w opakowaniu - także nadmiar wklepałam jeszcze w szyję, dekolt.
Esencja miała delikatny, słodki zapach, trochę przypominał mi zapach mango - bardziej takiego słodkiego soczku.
Maska fajnie nawilżyła skórę, odżywiła i lekko rozświetliła skórę.
Nie odczułam by jakoś mocno ją oczyściła, ale na pewno wygładziła skórę i nadała jej miękkości.
Zobaczcie co dzisiaj do mnie dotarło! 😍
W końcu dotarł do mnie list od Kochanej Karoliny @carlax oraz cudowna kosmetyczna paczuszka!
List był mega pozytywny co bardzo mnie cieszy! 🥰
Od Karoliny dostałam wspaniały dodatek do wanny jakim jest poduszka do kąpieli.
Tego cuda w mojej łazience brakowało, więc bardzo się z niego cieszę.
Poza tym z dodatków od Karoliny dostałam rękawice do mycia i masażu ciała, jest ona dość szorstka, więc porządnie wyszoruję i wymasuję nią ciało.
Dostałam też saszetkę herbaty, którą na pewno sobie niebawem wypije.
Z kosmetyków dostałam praktycznie same nowości - trzy próbki, w tym dwie od Bielenda i jedna D'Alchemy.
W paczce od Karoli nie zabrakło maseczki w płacie, dostałam wygładzająco - oczyszczającą maseczkę z mango od marki Frudia.
Karolina wie, że kocham kąpiele, więc poza poduszką dostałam od niej babeczkę do kąpieli od Starej Mydlarnii o nazwie "Dragon Fruit Sorbet". Babeczka prezentuje się uroczo - jest różowo - zielona a na szczycie ma różowo - biały kwiatuszek, liczę na pielęgnacyjną i pachnącą kąpiel.
Ciekawym produktem jest Czarne Mydło do ciała i włosów w sporym słoiku. Miałam już inne mydło, które było mega gęste, te natomiast w konsystencji jest żelowe. Produkt jest marki Eco Lab. Jestem go mega ciekawa, więc niebawem powędruje ze mną do wanny.
Od Karoliny dostałam jeszcze coś do pielęgnacji moich dłoni - jest to krem Bielenda z SERII eco Nature. Jest to krem do rąk z mleczkiem waniliowym, figą i kwiatem pomarańczy. U mnie kremu do rąk zużywane są dość intensywnie, więc cieszy mnie kolejny taki na zapas. Ten jest dla mnie nowością więc cieszy mnie on jeszcze bardziej.
Bardzo ciekawiły mnie żele do higieny intymnej od Yope, Karolina kupiła mi wersję z uroczym zajączkiem - z aloesem i lukrecją. Opakowanie delikatnie uszkodziło się w transporcie (pompka), ale to nie wpływa na jej działanie. Akurat wczoraj skończyłam swój żel, więc ten już dziś pójdzie w ruch. Opakowanie wygląda uroczo!
Na koniec coś z kolorówki, Karola chyba wie, z lubie fioletowy kolor, bo podarowała mi żelowy mus do oczu od marki Rosie. Bardzo chciałam wypróbować coś tej marki, więc super się składa. Jutro planuje "girls night" z moją przyjaciółka, więc chętnie wypróbuje ten żel. Bardzo podoba mi się opakowanie tego kosmetyku - zarówno kolorystyka jak i ciekawy wzór mandali. Sam żel ma bardzo intensywny kolor fiolety z błyszczącym pyłkiem. Macalam i jest mega mięciutki.
Karolina sprawiła mi sporo frajdy, akurat powoli kończy mi się urlop, więc to pocieszenie na moją delikatną "depresję" z tego powodu. Czekają mnie świetne testy i na pewno niebawem pojawią się pierwsze chmurki z produktami z tej paczuszki.
Jeszcze raz dziękuję Karoli za tą cudowną niespodziankę oraz list, na który odpiszę niebawem. ❤️😍😘
Maseczki w płachcie chyba każda z nas uwielbia. Ja najbardziej lubię te marki Skin79, Frudia i Sessio. Generalnie staram się stosować maseczki rozświetlające, wyrównujące koloryt, ujędrniające i nawilżające. Staram się również kupować więcej niż jedna maseczkę danej marki. Całkowitą nowością była dla mnie marka Frudia. Maski są świetnie nasączone, mają mega fajną tkaninę, pięknie pachną i mają świetne działania. Skóra po nich od razu staje się bardziej jędrna i widocznie nawilżona. To marka po którą sięgać będę ciągle podobnie jak po Skin79. Maski marki Frudia można było kupić po 4,99zł w Rossmannie a SKin79 najczęściej kupuję w Hebe na promocjach. Przed wyjazdem do Szwecji mam zamiar zrobić solidny zapas masek ponieważ tak kosmetyków jest jak na lekarstwo
Zobacz post
Frudia, oczyszczająco-wygładzająca maseczka w płachcie, Mango. Jest to ciekawa maska, pierwszy raz miałam styczność z takim typem płachty. Przypominała mi ona trochę coś w stylu bandażu? Ale muszę przyznać że była bardzo komfortowa i zaczynam się przekonywać do masek w płachcie dzięki takim egzemplarzom. Trochę ciężko było mi ją rozplątać po wyjęciu z opakowania, ale po nałożeniu na twarz nie odklejała się od niej, nie zjeżdżała. Zapach był bardzo delikatny, ale przyjemny. Twarz po jej użyciu była wygładzona, odżywiona.
Zobacz post
Drobne zakupy, które poczyniłam ostatnio w Rossmannie. Wybrałam produkty, których mam deficyt - maseczkę, żel pod prysznic ( ich akurat deficytu nie mam, ale no nie dało się przejść obojętnie ), pomadkę i gumki do włosów. Gumki i pomadkę znam bardzo dobrze, miałam już oba te produkty., Pomadki z eosa w sztyfcie jak dla mnie biją na głowę popularniejsze kulki. Tym razem postawiłam na wersję ananasową, pachnie pięknie, niestety trochę mało intensywnie. Żel pachnie pięknie, jest to dosyć intensywny, cytrynowy zapach, aczkolwiek trochę złagodzony kremową nutą. Z maseczką to będzie moje pierwsze starcie, więc dam znać co myślę w osobnej chmurce, ale jestem do niej nastawiona pozytywnie.
Zobacz post
Maseczka w płachcie oczyszczająco - wygładzająca mango, Frudia.
Mam mieszane uczucia. Bardzo ciężko było mi ją wyjąć z opakowania, mega delikatny materiał bardzo przypominający bandaż i w dodatku płynu jest bardzo dużo, który dosłownie cieknie z materiału. Po wyjęciu trzeba było ją rozłożyć i tu kolejny problem bardzo zlepiona i rozciągliwa jednak do twarzy pasowała prawie idealnie jedyny minus to jak ktoś ma większy nosek to niestety ale go nie zakryje, bałam się trochę ze za bardzo nachodzi na brwi i oczy ale jest ok. Trzymałam ją ok. 20 min bez szczypania i pieczenia. Po zdjęciu należy pozostałość wklepać... Wklepałam, ale bardzo długo się wchłania i pozostawia lepką i dość nieprzyjemną warstwę. Zapach mozna powiedzieć że produkt bez zapachu, nie przypomina nawet troszkę mango.
Nie kupię jej ponownie, ale po opakowaniu zapowiadało się tak dobrze. 😟
Maska do twarzy w płacie, Oczyszczająca, Mango od marki Frudia która kupiłam w Rossmannie. Maseczka jest zamknięta w bardzo ładnym niebieskimi opakowaniu z grafiką mango. Maseczka ma idealnie wycięte otwory w płachcie dzięki czemu świetnie przylega do twarzy. Płachta jest wykonana z materiału który ma takie jakby "wgłębienia" dzięki czemu esencja zawarta w opakowaniu bardzo dobrze przenosić się na skórę. Skóra po masce jest nawilżona i promienna a wszystkie zaczerwienienia sa złagodzenie. Twarz po zastosowaniu maski jest odświeżona i co dla mnie bardzo ważne nie lepi się.
Zobacz post
Frudia oczyszczająca maseczka z mango. Maskę kupiłam w drogerii Kontigo jako nowość za 7 zł. Jest to oczyszczająco wygładzająca maseczka stworzona na bazie mango. Płachta jest wykonana z oddychającego włókna. Faktycznie płachta maski nie jest gładka tylko ma takie małe otworki, dobrze przylega do skóry. Maseczka ma prześliczny zapach mango, nie jest to sztuczny duszący zapach ale jest pachnie jakby jadło się lody o smaku mango albo piło jakiś napój o takim smaku piękny zapach. Wodna esencja szybko się wchłania nie pozostawia lepkiej warstwy. Buzia po użyciu maski jest gładka, napięta, miła w dotyku, odświeżona i nawilżona. Mam jeszcze do testowania taka z kaktusem, ale do tej napewno będę wracać i muszę spróbować też wersję z brzoskwinia
Zobacz postPodobne produkty







