7 na 8 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 24.07.2019 przez Pozytywna

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Regital - Krem do rąk i paznokci, Nawilża, odżywia, chroni

Regital Krem do rąk i paznokci, Nawilża, odżywia, chroni

No cóż... Kolejny krem do rąk 😅
Tym razem od firmy Regital.
Ma za zadanie odżywiać, nawilżać i chronić. Jest mały co ułatwia zadanie wciśnięcia go do torebki.
Krem jest przeznaczony do skóry delikatnej, przesuszonej, wymagającej intensywnej pielęgnacji. Zawarty w kremie olejek rycynowy intensywnie nawilża, witamina E odżywia, a keratyna odbudowuje skórę dłoni i paznokcie. Krem stosowany regularnie zmniejsza skłonność paznokci do rozdwajania. Starannie dobrany skład chroni dłonie i paznokcie przed wpływem czynników atmosferycznych, czy detergentów.
Produkt jest testowany dermatologicznie.
⬆️ Garść informacji od producenta.
Krem kupiłam w aptece tak żeby ,,coś dorzucić dla fanu". Dokładnej ceny nie pamiętam ale mniej niż 10 zł raczej.
Ma fajny zapach nieco intensywniejszy niż inne kremy, które mam ale nie przeszkadza mi on. Opakowanie jest fajne małe, więc do torebki jak znalazł. Fajnie się wchłania podczas masowania rąk co daje chyba największy plus dla każdego kremu do rąk.

Zobacz post

Krem do rąk i paznokci

Mały krem do rąk o przyjemnym kwiatowym zapachu zamkniety zostal w tubce o pojemnosci 40ml. Produkt ten dość dobrze nawilża dłonie a skora po jego zastosowaniu jest bardziej miekka , nawilżona i mniej napieta. Kremik jest maly ale wydajny , formula dosc wolno sie wchlania i pozostawia jakby tlustawy filtr na skorze. Bardzo fajny w malej wersji idealny do najmniejszej torebki tak aby moc w kazdej chwili do niego sięgnąć. Spokojnie skuszę się ponownie na niego jak tylko wpadnir mi w oko.
Jest to nawilżająco-odżywczy krem do rąk i paznokci co prawda przeznaczony do skóry dojrzałej i ale także do przesuszonej i wymagającej intensywnej pielęgnacji a w to akurat ja wchodzę. Zawiera w sobie między innymi olejek rycynowy, witaminę E, keratynę co wszystko razem sprawia że skóra ma być trochę bardziej odżywione nawilżone i w lepszym stanie.

Zobacz post

Regital Krem do rąk i paznokci, Nawilża, odżywia, chroni

Krem mocno nawilżający od @weracruza o idealnych rozmiarach do małęj torebki. Zawiera olejek rycynowy,wit E oraz keratynę. Jest biały o średniej konsystecnji,która dobrze roprowadza się po suchej skórze. Ma kremowy zaapach,bez żadnych dodatków. Szybko mi się wchłania w dłonie,zostawia je gładkie,nawilżone bez tłustych osadów.

Zobacz post

Regital Krem do rąk i paznokci, Nawilża, odżywia, chroni

Krem do rąk i paznokci Regital. Krem kupiłam przypadkiem, robiąc zakupy w aptece. Skusiła mnie cena i ładne opakowanie, bo w zasadzie mam dużo kremów do rąk. Krem jest mały, ma tylko 40 ml więc idealnie nadaje się do torebki. Oprócz tego pięknie pachnie. Zapach utrzymuje się bardzo długo. Ręce są nawilżone, a sam krem błyskawicznie się wchłania, nie zostawiając takiej lepiej warstwy której bardo nie lubię.

Zobacz post

Denko czerwiec 2020 3

Denko Czerwiec 2020 #4
_________________________________

Regital, Krem do rąk i paznokci - był to typowy tani krem do rąk, który na długo pozostawiał lepką warstwę na dłoniach. Nic specjalnego i cieszę się, że w końcu się skończył.
Barwa, Szampon octowy - bardzo dobrze oczyszczał i odbijał włosy od nasady. Pachniał przyjemnym jabłuszkiem i był dość wydajny.
Nivea, Fresh Blends, Żel pod prysznic - dostałam go w paczuszce urodzinowej i totalnie przepadłam. Pięknie pachniał, zapach utrzymywał się na skórze i nie przesuszał jej zbytnio. Duży plus za wydajność i niską cenę.
Nivea, Black&White Invivsible, Antyperspirant - dobrze chronił, nie miał mocnego zapachu i nie wybijał się spod perfum. Był również dość tani, nie podrażniał ani nie pozostawiał żadnych śladów na ubraniach.
Ziaja, Intima brzoskwinia, Żel do higieny intymnej - był bardzo wydajny i modliłam się, żeby się skończył bo używaliśmy go około 3 miesięcy. Ładnie pachniał, nie uczulał ani nie podrażniał. Duży plus za niską cenę.
Love Beauty and Planet, Oczyszczający żel do twarzy, Wetiwer i olejek z drzewa herbacianego - nie był on może super wydajny, ale dobrze oczyszczał twarz bez jej podrażnienia. Jego zapach na początku był nieco denerwujący, ale z czasem idzie się przyzwyczaić.
Ziaja, Jeju, Płyn micelarny do demakijażu - plus za pojemność i wydajność. Nie podrażniał mi skóry ani oczu, pięknie pachniał i dobrze zmywał makijaż.
Colagate, Max White, Pasta do zębów - plus za małą tubkę, bo była wygodna na wyjazdy, jednak w porównaniu do innych past w tej pojemności starczyła mi na naprawdę krótki okres czasu. Mimo wszystko ją polecam, była dość delikatna w smaku i nie podrażniała.
The Ordinary, Krem nawilżający z kwasem hialuronowym - zakochałam się w tym kremie od pierwszego użycia, a przez to że miał dość sporą pojemność 100ml starczył mi na ponad pół roku. Twarz była po nim dobrze nawilżona, nie rolował się i świetnie sprawdzał nie tylko na noc ale i pod makijaż.
Colgate, Plax, Whitening, Płyn do płukania jamy ustnej - bardzo lubię tą wersję płynu marki Colgate. Ma typowo miętowo-mentolowy smak, świetnie odświeża i co najważniejsze na długo.

Zobacz post

T

Kremy do rąk
______________________________________

Kremy do rąk to moje małe uzależnienie, z którego powoli się leczę. Ostatnio jako że zaczęłam częściej stosować balsamy to nie stosuje kremów do rąk i chyba czas najwyższy to zmienić.
Już od dawna w moich zbiorach królują kremy do rąk z serii Food for Skin marki Cien. Zużyłam już ich kilka i te cztery czekają na zużycie. W tej chwili zużywam krem z papają i działanie ma identyczne i dobre jak wszystkie kremy więc tutaj raczej wybierała bym pod względem zapachu. Ta papaja dla mnie pachnie jak pomyje wymieszane z płynem do naczyń, zapach mi się kompletnie nie podoba, ale zużyje go końca. Do przetestowania zostały mi kremy z aloesem, goździkowcem oraz kwiatem pomarańczy, które wydaje mi się że będą takie same jak pozostałe.
Krem marki Delia to wersja nawilżająca z aloesem. Miałam kiedyś różowy krem z tej samej serii i sprawdzał się dobrze, więc mam nadzieję że ten również będzie dobry.
Ostatni krem marki Regital już zużyłam w mniejszej wersji. Kupiłam je kiedyś w zestawie w Biedronce i wersja większa dalej leży i czeka na zużycie. Ten krem nie należał do moich ulubionych. Strasznie się lepił i długo wchłaniał, dlatego zużyłam go głównie na noc i ten też tak pewnie zużyje.

Zobacz post

Regital Krem do rąk i paznokci, Nawilża, odżywia, chroni

Najpiękniej pachnący krem do rąk na świecie ️ Krem do rąk i paznokci Regital ma nawilżać, odżywiać i chronić. Kupiłam go bardzo dawno temu w Biedronce, był w zestawie, w którym było duże i małe opakowanie. Zestaw przeceniony był z 15zł na 5 i w takiej cenie po prostu musiałam go mieć. Miniaturka od razu wylądowała w torebce i mimo małej pojemności (30ml) mogłam się nią cieszyć naprawdę długo. Duże opakowanie zabrałam do pracy, gdzie krem zrobił prawdziwą furorę Ma piękny kwiatowy zapach, który dość długo utrzymuje się na dłoniach. Fantastycznie nawilża, potrzeba go naprawdę niewiele. Pozostawia też na dłoniach ochronny film, który nie każdemu się spodoba, i w domu pewnie też nie byłabym zadowolona, jednak w pracy, gdzie cały czas pracuję dłońmi i skóra mocno się przesusza, bardzo mi to pasowało ♥️ Co chwila ktoś przychodził pytać, gdzie go kupiłam

Zobacz post

Tf

Moje kosmetyczne denko z października nie jest zbyt wielkie, ale zawierają się w nim w większości same pełnowartościowe produkty.
Pierwsza zużyta rzecz to kremowy żel pod prysznic marki BeBeauty, dobrze nam wszystkim znany, tym razem wersja limonkowa.
Następna rzecz to maska do włosów marki Garnier z serii Hair Food wersja Macadamia. Miała piękny zapach, świetnie nawilżała i wygładzała włosy, które po wysuszeniu były bardzo miękkie w dotyku. Napewno do niej powrócę.
Kolejna rzecz to próbka jaśminowego kremu do twarzy marki Ziaja. Piękny, słodki zapach naprawdę fajnie relaksował. Twarz była dobrze odżywiona i miękka w dotyku, ale raczej nie skuszę się w najbliższym czasie na pełnowymiarowe opakowanie.
Kolejna rzecz to płyn micelarny z Selfie Project. Mała pojemność łatwo pozwalała mi go transportować co na duży plus. Zmywał dobrze, nie podrażniał i nie uczulał. Raczej do niego nie wrócę, bo znalazłam sobie dużo lepsze płyny micelarne.
Następna rzecz to próbka kremu z marki Delia. Krem bardzo ładnie pachnie, ale szału nie robi na twarzy. Nie kupię pełnego opakowania.
Kolejna próbka to krem pod oczy ze śluzem ślimaka marki Orientana. Nie uczulił ani nie podrażnił, ale też nie zauważyłam większej poprawy w nawilżeniu i odżywieniu. Raczej nie kupię pełnej wersji.
Następna rzecz w kolejce to naturalny krem oliwkowy do twarzy marki Ziaja. Do twarzy nie nadawał się on kompletnie, ale moje stopy bardzo go polubiły. Świetnie je natłuszczał i nawilżał.
Mini wersja kremu do rąk to kolejna rzecz z denka. Krem maeki Regital sprawował się dobrze, ale znam zdecydowanie lepsze kremy i do niego raczej nie wrócę, a tylko zużyje pełną wersję.
Następna pozycja to moja ukochana kredka do brwi marki Lovely Brows Creator Pencil. Zużyłam już mnóstwo opakowań, jednak narazie postanowiłam zrobić sobie od niej przerwę.
Perfumy Beyonce Heat są kolejne na liście. Piękny, kobiecy i mocny zapach, który długo się utrzymuje.
Następna jest żelowa maska marki Marion. Byle jej już poświęcona chmurka i raczej nic się w jej aspekcie nie zmienia.
Kolejny jest podkład matujacy marki Kobo. Krycie średnie, kolor ładnie stapia się ze skórą, jednak wyzwaniem dla niego stało się jakiś czas temu utrzymanie na twarzy więcej niż 4 godziny, więc idzie w odstawkę.
Następna rzecz to pomadka ochronna z Grern Pharmacy. Ta wersja była z miodem i wanilią. Świetnie odżywiała i chroniła usta. Napewno wrócę do pomadek tej marki, jednak w innej kombinacji smaków.
Przedostatnia pozycja to limonkowa maska marki Mishe. Chmurka na jej temat się pojawiła i napewno kupię ponownie.
Ostatnia maska to tonizująca z marki Korean Energy. Na jej temat też była chmurka i na 100% do niej nie wrócę.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem