Dr Pomoc
Skarpetki złuszczające, Dermo Pedicure, Max Nawilżenie
1 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 24.07.2019 przez Sesil95
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Dr Pomoc - Skarpetki złuszczające, Dermo Pedicure, Max Nawilżenie
Skarpetki złuszczające, Max Nawilżenie, Dr Pomoc 👣
—————————
Skarpet złuszczających używam bardzo często, dlatego zawsze chętnie je kupuję - ich nigdy mało. Skarpetki Dr Pomoc znalazłam przypadkiem w Biedronce za 7,99zł. Wybrałam wersję Max Nawilżenie. W opakowaniu znajdują się dwie skarpety wypełnione dużą ilością płynu o dość chemicznym i intensywnym zapachu. Skarpety wystarczy rozciąć i założyć - jest to dużo wygodniejszy sposób od skarpet, do których płyn należy wlać. Same skarpety mają rozmiar uniwersalny i są ogromne. Bardzo łatwo zsuwają się z stóp, dlatego trzeba je zabezpieczyć. Zaraz po zdjęciu skarpet stopy są gładkie i bardzo miękkie, dopiero po 5 dniach stopy zaczęły się złuszczać. Cały proces złuszczania się naskórka trwał ok. 10 dni. Skarpety świetnie poradziły sobie ze złuszczeniem starego naskórka, zgrubień a nawet odcisków. ❤️
W tym miesiącu także brałam udział w akcji wspólnego denkowania na forum. W tym miesiącu zwróciłyśmy uwagę na produkty do dłoni i stóp. Ja w tej kategorii zużyłam kilka produktów. Bardzo fajne chusteczki, które zawsze mam w torebce, bo są tanie i fajnie odświeżają w ciągu dnia. Bardzo polecam skarpetki złuszczające, bo u mnie poradzimy sobie świetnie z suchymi skórkami.
Pierwszy raz udało mi się zużyć do końca lakier do paznokci, pięknie wygląda i chętnie kiedyś jeszcze go kupię.
Spray do stop niezastąpiony zwłaszcza latem, nie znam lepszego produktu do ochrony przed brzydkimi zapachami.
Antybakteryjny żel z Balea również fajnie odświeża ręce w ciągu dnia i ładnie pachnie.
Po raz pierwszy skusiłam się na zakup skarpetek złuszczających. Planowałam kupić inne skarpetki polecane tutaj na DC, ale przez przypadek trafiłam na te w Biedronce i skusiłam się na ich zakup.
W opakowaniu znajdują się dwie ogromne skarpetki, choć ja bardziej nazwałabym je workami. Zaskoczeniem było to, że skarpetek nie dało się w żaden sposób otworzyć, by wsadzić w nie stopy. Nawet na instrukcji nie było nic o tym wspomniane. Postanowiłam, więc je po prostu rozciąć i to był dobry pomysł. Po otwarciu skarpet wydobywał się z nich bardzo intensywny, chemiczny i drażniący zapach, który towarzyszył mi przez cały czas aplikacji. Płynu w skarpetkach było naprawdę dużo i nie było to zbyt komfortowe uczucie podczas chodzenia. Na stopach trzymałam te skarpetki przez ponad godzinę.
Złuszczanie zaczęło się jakoś 5 dni później, jestem bardzo zadowolona z efektów, jakie uzyskałam.
Podobne produkty

