Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o AA - Wings of Color, Pomadka do ust, Matt, 31 Sienna
Pomadki do ust od AA wings of color . Posiadam je w dwóch odcieniach 30 i 31. Numer pierwsza z nich jest to klasyczny nudziak, natomiast druga - notabene moja ulubiona to brązowo-różowy odcień, który idealnie sprawdza się na co dzień. Pomadki mają dobrą konsystencję, są trwałe i matowe.
Zobacz post
Zestaw kosmetyków do makijażu, który zabrałam do rodziców na urlop. Nie planuję się mocno malować, wybrałam tylko podstawowe kosmetyki. Zabrałam ze sobą sprawdzone produkty, które już od dłuższego czasu mi się dobrze sprawdzają. Zabrałam ze sobą puder sypki Rimmel Match Perfection, podkład 123 Perfect od Bourjois oraz korektor Art Scenic z Eveline. Produkty te są trwałe i mają dobre krycie. Zabrałam jeszcze mgiełkę matującą od Wibo, bardzo ją lubię, bo pięknie utrwala makijaż, scala wszystko i delikatnie matuje. Do makijażu oczu wzięłam tylko bazę All Day Ideal Stay od Evelnie, cień Trend It Up oraz beżową kredkę z Lovely. Moja mama ma kilka cieni, więc stwierdziłam, że w razie potrzeby poratuję się jej kosmetykami. Oczywiście nie zapomniałam o tuszu do rzęs, to moja nowość Royal Volume od Eveline. Pięknie podkreśla rzęsy, dodaje im objętości i delikatnie pogrubia. Do brwi zabrałam tylko pomadę z Wibo, to już jej ostatnie momenty bo zaczęła zasychać. Na pewno kupię sobie kolejną, bo brwi nią podkreślone wyglądają naturalnie i są trwałe. Do ust tylko zabrałam moją ulubioną matową pomadkę w tradycyjnej wersji od AA, w kolorze 31 Sienna. Zabrałam również paletkę z Wibo I Choose What I Want, w której mam więcej niezbędników do makijażu twarzy, ale zapomniałam ją zabrać do zdjęcia.
Zobacz post
Matowa pomadka do ust AA Wings of Color. Jakiś czas temu była dodatkiem do gazety ale już nawet nie pamiętam do której. Odcień nr 31 Sienna to brudny róż podbity ciepłymi ceglanymi tonami. Jest bardzo ładny i nie za mocny dlatego sprawdzi się równie dobrze w ciągu dnia i wieczorem. Pomadka jest trochę sucha ale nakłada się ją dobrze. Ma matowe wykończenie, ale nie jest tak trwała jak typowe matowe pomadki. Niestety dość łatwo się zjada, ale mimo to pozostawia po sobie delikatny odcień podkreślający usta.
Zobacz post
Dzisiaj na moich ustach gości mój ulubieniec ostatnich kilku tygodni. Jeżeli chodzi o pomadki, nudziaki szybko kradną moje serce. Ta pomadka była dołączona do jakiejś gazety, ale w cenie regularnej w Rossmannach jej koszt to 24zł. Pomadka marki AA, WIngs of Color, w wykończeniu matowym. Mój kolor to 31 Sienna, czyli brudny róż, ze sporą domieszką brązu. Na ustach wygląda bardzo naturalnie, nie rzuca się w oczy i pięknie łączy z większością makijaży. Czasami mam wrażenie że takie kolory ciężko jest znaleźć, a ten wpisuje się w moje gusta idealnie. Wykończenie jest moim zdaniem półmatowe, typowe dla takich tradycyjnych pomadek. Dzięki tej kremowej formule usta wyglądają na bardziej zadbane i nie wyglądają na przesuszone. Z trwałością nie ma szału, u mnie w bardzo dobrym stanie utrzymuje się około 3-4 godzin (albo do pierwszego posiłku ), jednak zjada się w bardzo ładny sposób, praktycznie niewidoczny. Łatwo ją zmyć, ma również delikatny owocowy zapach. Po nią sięgam najczęściej w ostatnich dniach i jestem pewna, że jeszcze trochę zostanie moim numerem jeden.
Zobacz postPodobne produkty



