Selfie Project
Krem CC do twarzy, Węgiel bioaktywny, Pink pomelo
2 na 7 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 15.05.2018 przez monikove
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Selfie Project - Krem CC do twarzy, Węgiel bioaktywny, Pink pomelo
Kosmetyki Selfie Project stworzone zostały z myślą o nastolatkach. Dobrze, że takie kosmetyki zostały stworzone. Ich składniki powinny być delikatne dla skóry by nie zrobić jej krzywdy.
Krem CC zawiera fotoczułe pigmenty, których zadaniem jest wygładzenie skóry i wyrównanie kolorytu skóry.
Węgiel Biaktywny ma zadanie zwalczać niedoskonałości i działać antybakteryjnie.
Wyciąg z Pink Pomelo ma nawilżyć skórę, łagodzić stany zapalne i redukować zaczerwienienia.
Konsystencja jest delikatna, lekko wodnista o jasno-beżowej barwie. Krem po nałożeniu świetnie wtapia się w koloryt skóry, bez plam i przebarwień. Nie pozostawia na skórze lepkiej ani tłustej warstwy. Mimo, że radzi sobie z malutkimi niedoskonałościami to nie przypadł mi do gustu. Zapewnił skórze nawilżenie, ale jej nie zmatowił, nadal się błyszczy.
Do wykończenia całej tubki używałam go jako bazy pod podkład i tu się sprawdził,. Utrzymał dość długo podkład bez poprawek, nie ważył się z innymi kosmetykami.
Kolejna część moich zdobyczy kosmetycznych to również podkłady, ale w tubkach. Lubie je dużo mniej niż te w szkle, ale posiadam ich podobną ilość.
Pierwszy gagatek to podkład matujący marki NIUQI, kupiłam go na jakiejś przecenie w Biedronce za grosze. Kolor 01 jest ładny, wpada w żółte tony, ale niestety oksyduje. Jego krycie jest średnie, wykończenie napewno matem nie jest. Nie tworzy maski i trzyma się ładnie na twarzy przez ok 5 godzin, więc całkiem spoko jak na podkład kupiony za 6 zł.
Kolejny podkład jest rozświetlającym podkładem marki Bell, który kupimy w Biedronce za 10 zł. Mam odcień 01 Light Beige i ma on ładny kolor, wchodzi w żółte tony. Latem jest idealny dla mnie kolorystycznie, zima muszę go rozjaśniać. Jest leciutki, ma słabe krycie, ale idealnie sprawdza się w upalne lata. Nie schodzi mi z twarzy i daje efekt lekkiego rozświetlenia.
Kolejna pozycja na liście to nie podkład a krem CC i zarazem kompletny bubel. Dostałam go w boxie subskrypcyjnym i byłam zawiedziona, bo markę Selfie Project. Strasznie ciemnieje, schodzi z twarzy, dodatkowo przetłuszcza mi twarz. Na tą chwilę jest już w śmieciach.
Kolejny podkład w kolekcji to podkład marki Max Factor, Lasting Perfomance. Mam go w odcieniu 100 Fair i jestem z niego średnio zadowolona. Kolor ma bardzo ładny, beżowy. Niby ma być odporny na dotykanie, jednak mi schodzi z twarzy nawet bez dotykania. Krycie ma średnie, kosztował mnie 30 zł w Lidlu i trochę żałuje, że go kupiłam.
Dolny rząd zaczyna podkład marki Sensique, który jest też jedynym kosmetykiem z jakim miałam styczność tej marki. Podkład ma być podkładem z matowym wykończeniem. Mam odcień 200 Ivory, który jest neutralny. Matowy to on raczej nie jest, ale bardzo go lubię bo mimo to jest lekki, ma średnie krycie i ładnie trzyma się na buzi.
Przedostatni podkład z kolekcji to podkład z serii Infaillible 24H- Matte marki L'Oreal, który kupiłam w nieodpowiednim odcieniu i ciężko go przetestować. Wzięłam nr 11 Vanilia, który lubi ściemnieć.
Ostatni podkład jest marki Ingrid i jest to podkład mineralny. Mam go w odcieniu 280 Kość słoniowa i jest to bardzo ładny kolor, który niestety lubi oksydować. Lubię go, bo jest lekki, ma średnie krycie i nie obciąża skóry na twarzy.
Krem CC marki Selfie Project. Tę markę lubię za kosmetyki do pielęgnacji, ale według mnie kolorówka od nich to porażka. Krem CC nie robi kompletnie nic na mojej twarzy, ani nie odżywia, ani nie wyrównuje kolorytu. Dostałam go w jednym pudełku Shinybox. Nie polecam.
Zobacz post
Selfie Project, Krem CC, 30g
Mimo, że za marką nie przepada moja skóra to rzadko kiedy znajduje się krem BB albo CC, który jest tak jasny i nie ma ceny z kosmosu. Krem jest lekki i łatwo rozprowadza się na twarzy. Czytałam opinie, że ciemnieje na twarzy jednak ja u siebie tego nie zauważyłam. Jednak jak dla mnie ma on za słabe krycie. Spodziewałam się lepszego wyrównywania kolorytu. Nakładałam na niego puder, który miał dzięki niemu o wiele lepszą przyczepność do skóry i wolniej schodził, więc za to ogromny plusik.
Selfie project, krem CC skóra młoda z niedoskonałościami. Producent obiecuje nawilżenie, wygładzenie oraz wyrównanie kolorytu. Ma poręczne opakowanie, dobrze się rozprowadza na skórze. Jego zapach jest dość intensywny co trochę mi przeszkadza. Ma jasny odcień jednak sporo ciemnieje na skórze. Niedoskonałości nie mam zbyt wiele ale jednak krem nie zdziałał cudów. Nie zauważyłam żeby cokolwiek zakrył i nie ma mowy o wyrównaniu kolorytu... Ogólnie produkt mnie zawiódł i zapewnienia producenta się nie sprawdziły w dużej mierze więc na pewno nie skusze się na kolejne opakowanie.
Zobacz post
Selfie Project, krem CC dla młodej cery, z niedoskonałościami. Krem ma zapewnić nieskazitelną skórę, wygładzenie i efekt glamour. Ma ładne i wygodne w aplikacji opakowanie, lekką konsystencję i beżowy kolor. Bardzo ładnie się rozprowadza i przyjemnie pachnie. Używała go moja córka i krem niestety nie zdał egzaminu. Kompletnie nie ma żadnego krycia, nie zmniejsza wyprysków, matuje tylko na chwilę i brzydko ciemnieje na skórze. Niespecjalnie ją wygładza, nie nawilża , a wręcz przeciwnie, zaczyna wysuszać już po tygodniu stosowania. A zapowiadał się tak fajnie: fotoczułe pigmenty, węgiel bioaktywny z bambusa i ekstrakt z różowego pomelo. Obietnice producenta nie zostały spełnione, nie jest to więc kosmetyk wart polecenia.
Zobacz post
Selfie Project,krem CC z Bio aktywnym węglem i grejpfrutem.
Kosmetyk upolowałam w Rossmannie za niecałe 7 zł.
Jestem nim zachwycona
Krem jest zamknięty w prostej tubce o pojemności 30 ml.
Posiada bardzo przyjemny,orzeźwiający i owocowy zapach.
Konsystencja jest kremowa,dzięki czemu z łatwością można kosmetyk rozsmarować.
Krem nie ma jakiegoś super krycia,ale mi to kompletnie nie przeszkadza,bo skóra po nim optycznie wygląda lepiej.
Jest gładka,nawilżona,a zaczerwienienia nie są tak bardzo widoczne.
Krem jest świetny na ciepłe dni,kiedy to moja skóra ma tendencje do świecenia się.
Po użyciu tego produktu moja skóra przestaję się świecić jak żarówka.
W dodatku ten krem jest trwały.
Wytrzymuję spokojnie kilka godzin w temperaturze +20.
Nic się z nim nie dzieję,a skóra dalej jest gładka i matowa.
Kosmetyk nie zapycha i nie podrażnia.
Jest moim ulubieńcem
Podobne produkty






