Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o NOU - Woda toaletowa, Oliban EDT
#3 DENKO, marzec
To denko to dla mnie Wielkie "wow'' nie ze względu na to, że łooo zużyłam nie wiadomo jak dużo rzeczy w kilka dni... Tylko dlatego, że udało mi się uchować opakowania. 😁 nie mam gdzie przechowywać zużytych opakowań, dlatego zazwyczaj moje denka były dzielone na małe części, ale tym razem udało się zebrać trochę.
To chyba pierwszy i ostatni taki raz. 🤔 W każdym razie- zużyłam wszystko to, co było już jakiś czas otwarte a przekładałam z miejsca w miejsce.
❤️ *Próbki kremów Bielenda; *mus jeju Ziaja; *Aloesove- wszystkie próbki pięknie pachnące. Kosmetyki te Zostawiały skórę odświeżoną i nawilżoną. Już nie raz się tu przewinęły.
❤️*Oriflame, Łopianowa maska- fantastyczna. I to za około 3 zł. Skóra mięciutka i zregenerowana, super odżywiona. Będę do nich zawsze wracać!
❤️*Avon senses romantic Garden of eden- oj już któryś raz do niego wracam. Bardzo mi odpowiada, zostawia skórę dobrze oczyszczoną i pachnącą.
*Żele pod prysznic od Luksja: marshmallow oraz wersja rainbow cotton candy- sama słodycz razy dwa! I to słodycz dosłownie! Te piękne opakowania, cudne zapachy otulające ciało, porządne oczyszczenie skóry, dużo piany... Mmm!
*Loreal, elseve, odżywka rozplątująca- "moje ulubiene" ciasteczko! Schodzą mi teraz na okrągło, włosy są po niej mega gładkie i bez problemów się rozplątają.
*Nizoral- dwie saszetki zużyłam, bo się łupieżu od szamponu suchego nabawiłam, całe szczęście że nie był u mnie długo. Miałam szamponów tych już nie używać, ale miałam nagły wyjazd i tłuste włosy- musiałam się ratować. A później musiałam się ratować nizoralem- ten różowy specyfik szybko pozbył się białego nalotu na włosach, pozostawiając je zregenerowane.
Schwarzkopf- szampon do włosów był delikatny dla skóry głowy i dla samych włosów. Jest tani, mocno się pienił.
*NOU, Patchouli, Avery, Oliban- są już w innych chmurkach. Saszetka w sam raz by poznać buty zapachowe.
*Nivea, lakier do włosów- nie wiem jak się uchował, ale był praktycznie już pusty. Zdążyłam jeszcze raz psiknąć i dziękiii. 😁 Ale już miałam go wcześniej- świetnie utrwala fryzurę i daje nam swobodę ruchów głową na kilka godzin.
*Cleanic, płatki kosmetyczne- tanie, nie rozwarstwiają się, To mój pomocnik w codziennej pielęgnacyjnej rutynie.
*Avon, maska do twarzy z antyoksydantami- saszetka na raz, nie zrobiła nic specjalnego z moją skórą.
*
Nuta głowy: elemi, oliban, rumianek
Nuta serca: oliban, paczuli, cistus
Nuta bazy: drzewo sandałowe, skóra, wanilia, benzoin
Na początku nie wiedziałam że to męskie perfumy i to nie zmienia mojej opinii na ich temat. Perfumy początkowo mają ciężki, mocny zapach. Ta ciężkość wynika z dominujących nut czegoś co przypomina olbas i inne leki na nos. Później na wierzch wychodzi coś jak kadzidło, aż szczypiące w nos. To okropny zapach. Rozumiem że męskie perfumy są z reguły cięższe, ale to cos jest duszące. Nie polecam.
Podobne produkty


