4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 09.05.2019 przez ksanaru

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Avon - Foot Works, Krem do stóp, Czekolada i granat

Denko sierpień 2024

Denko z miesiąca sierpień 😊. W ubiegłym miesiącu udało mi się zużyć 10 produktów. Nie jest źle, ale zawsze mogło być lepiej 😅 . Oto zużycia:
Peeling Soraya - Bardzo fajny peeling, jeden z lepszych jakie w ostatnim czasie testowałam. Wrócę nie raz.
Żel pod prysznic Dermedic - Fajny, delikatny żel, lecz nie zachwycił mnie jakoś mocno, by do niego wrócić.
Mydło w płynie Cien o zapachu gruszki i mirabelki - OMG! Jak to pachniało! Niesamowicie. Cudowny zapach, kremowa konsystencja i to wszystko za tak niską cenę. Jestem bardzo zadowolona!
Żel pod prysznic Isana wersja Paris - ładny zapach, konsystencja kremowa, dobrze się pienił. Isana ma tak dużo wariantów tych żeli, że nie wiem czy do niego wrócę.
Tonik do twarzy Ziaja - Fajny kosmetyk, bardzo wydajny, lecz taki średniaczek. Coś tam zadziałał, nie zaszkodził. Prawdopodobnie nie wrócę do niego. Przynajmniej sama go sobie nie zamierzam kupić.
Sól do kąpieli Isana - Te sole to jakieś mistrzostwo! Niesamowicie pachną, barwią wodę i cudownie umilają czas kąpieli. Kupuje jak opętana!
Pierwszy i jedyny bubel w tym denku. Mianowicie mgiełka do stylizacji od Timotei. Niestety, ale stylizować się tą mgiełką nie dało. Próbowałam i na sucho i na mokro - nic. Włosy są poklejone, wyglądają na tłuste i niezadbane. I po każdym użyciu włosy nadają się jedynie do mycia.
Krem do stóp AVON o zapachu czekolady i granatu - Kremy do stóp są akurat ok, jeśli chodzi o tą markę. Dobrze nawilżają stopy i są w fajnych wariantach zapachowych. Dobre do używania na co dzień.
Płatki oczyszczające na niedoskonałości FaceBoom - Mi one sprawdziły się super, każdy pryszcz znikał po jednej nocy, lecz gdy dałam kilka sztuk mojej koleżance to jej te płatki nie zrobiły totalnie nic. Podejrzewam, że działanie tych plasterków jest zależne od rodzaju cery jaką mamy.
Krem do rąk - Fajny krem, szybko się wchłania, ładnie pachnie. Do używania na co dzień.

I to tyle jeśli chodzi o denko. Nie ma tu jakiś dużych zużyć, ale powoli do przodu 😅

Zobacz post

kosmetyki do pielegnacji stop

Krem głęboko nawilżający do stóp avon foot works o zapachu czekolady i granatu. Krem bardzo dobrze nawilża, jest wydajny, nie zostawia lepkiej warstwy nawet jak użyjemy go więcej, a zapach? No tu pewnie znajdzie swoich ulubieńców jak i wrogów. Jest bardzo intensywny. Aktualnie jest dostępny za 5 zł / 75 ml

Zobacz post

denko lipiec

Trochę spóźnione, ale już jest - moje lipcowe denko.
Zużyłam 2 musy od nivea - pod prysznic i nawilżający balsam w musie. Z balsamu byłam zadowolona, formuła była super, zapach przyjemny, nawilżał wystarczająco. Z musu do mycia - mniej. Nie podobał mi się jego zapach, ma w sobie coś drażniącego.
Balea, pianka do golenia - coś co uwielbiam i tym razem też się nie zawiodłam. Super zapach, ładne opakowanie, spełnia swoją funkcję.
Farmona, olejek do kąpieli i pod prysznic. Leżał w moich zbiorach dosyć długo i w sumie nie wiem czemu bo był super. Chyba trochę odstraszał mnie jego kolor, nie przepadam za zielenią. W każdym razie spisał się, połączenie kiwi i karambola jest świetneee.
Wzięłam się również za perfumy, które zbliżały się do denka, a jednak na coś trzymałam te końcówki.
Adidas get ready - lubię większość zapachów adidas, w tym przypadku najbardziej spodobała mi się arbuzowa nuta, kupiłabym ponownie. Fontaine De La Jeunesse to już trochę mniej moje klimaty, ale dalej mi się podobały. Perfumy trwałe, zamknięte w poręcznym malutkim opakowaniu.
Pantene, szampon do włosów 3w1, intensive repair. Dawno nie miałam okazji używać szamponów pantene i zapomniałam jak moje włosy je lubią. Wydajne, nie podrażniają skóry głowy, będę wracać.
Lirene, nawilżający żel do mycia twarzy, jest to produkt, za którym będę tęsknić. Nie wiem czy nadal jest w sprzedaży, bo miałam problem ze znalezieniem go, a działał świetnie. Skóra nie była przesuszona, ani nie przetłuszczała się nadmiernie.
Avon, krem do stóp o zapachu granat i czekolada, kolejny przyjemny produkt i kolejny, którego chyba już nie kupię ze względu na dostępność, a szkoda.
Eveline, aloesowy żel do skórek. Był spoko jednak jest to jeden z tych kosmetyków które mogą być, może ich nie być, bez różnicy.
Flos-lek, żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem. Świetnie koił, idealny dla alergików. Planuje zakup kolejnego opakowania.
Na koniec saszetki, tym razem zużyłam 4 saszetkowe maski. Maski z cien znałam i lubiłam już wcześniej. Pozytywnym zaskoczeniem była dla mnie maska soraya z serii foodie.

Zobacz post

pielęgnacja stóp

Zdecydowanie najskromniejsza część moich kosmetyków to kosmetyki do stóp. Posiadam tylko 3 produkty i właściwie wszystkie są już za połową.
Kremik do stóp z avonu o zapachu czekolady i granata, dosyć intensywny zapach ale świetne działanie. Z tego co się orientuje to tej wersji już nie ma w sprzedaży, a szkoda. Świetnie zmiękcza i nawilża stopy.
Perfecta, 'pumeks w żelu', peeling enzymatyczny. Przyznam szczerze że liczyłam na mocniejszy efekt, a działanie jest bardzo przeciętne. Właściwie to nawet działa gorzej niż inne, klasyczne peelingi. Nie jest tragiczny i z pewnością skończę to opakowanie, ale więcej do niego już nie wrócę.
Balea, Maska do stóp, działa bez wątpienia, ale trochę się jej boję. Zafundowała mi grzanie do tego stopnia,ze się wystraszyłam i pobiegłam ją zmyć. Nie wyrządziła żadnej krzywdy, nie mam pojęcia czy własnie tak miała działać. Dostanie jeszcze szanse, ale co napedziła mi stracha to jej.

Zobacz post
1