Opis produktu
Serum odżywcze do paznokci – wzmocnienie i regeneracja paznokci np. po stylizacji hybrydowej. Intensywnie odżywia płytkę, nadaje jej zdrowy połysk i wygładza powierzchnie oraz dba o odpowiednie nawilżenie otaczających skórek.
Właściwości:
Wzmacnia i regeneruje płytkę paznokcia.
Wspiera regenerację paznokci po lakierze hybrydowym.
Zapobiega rozdwajaniu paznokci.
Intens ...
Serum odżywcze do paznokci – wzmocnienie i regeneracja paznokci np. po stylizacji hybrydowej. Intensywnie odżywia płytkę, nadaje jej zdrowy połysk i wygładza powierzchnie oraz dba o odpowiednie nawilż ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 24.04.2019 przez GoldenGal
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Skrzypovita - PRO, Serum do paznokci, Odżywcze
Odżywcze serum do paznokci Skrzypovita Pro jest już, z tego co widzę w Internecie, nie do kupienia. A szkoda, bo był to bardzo fajny produkt, do tego w przystępnej cenie. Tym, co podobało mi się w nim najbardziej, był miękki aplikator - pędzelek. Umożliwiająca łatwe nakładanie końcówka mobilizowała mnie do częstego stosowania. A częste stosowanie to, wiadomo, lepsze efekty. Serum wzmacnia paznokcie, stają się mniej łamliwe, a co za tym idzie prostsze jest też ich zapuszczenie. Tubka jest mała, podłużna, dobrze leży w dłoni. W środku jest 7 mililitrów przezroczystego, lekko tłustawego płynu, który wystarcza na długi, długi czas. Dla mnie bomba. Gdy będę w przyszłości szukać podobnego kosmetyku, w pierwszej kolejności na pewno zwrócę uwagę na to, w jakich opakowaniach się znajdują. Mam ochotę na coś podobnego.
Zobacz post
Odżywka serum do paznokci Pro od marki SkrzypoVita.
Ta odżywkę do paznokci dostałam tydzień temu od mamy. Już udało mi się ją używać wcześniej i wtedy niestety nie widziałam żadnego rezultatu. A na opakowaniu pisze że ona daje ochronę oraz poprawę kondycji skórek i paznokci. Dam jeszcze jedna szansę jej ale nie liczę na jakikolwiek zauważalne zmiany.
Kwietniowe BeGlossy zawitało do mnie w piątek przed świętami i ani mnie nie rozczarowało, ani nie uradowało. Niestety, ale te pudełka się popsuły i szkoda na nie pieniędzy. Patrząc jednak na to, co dzieje się u konkurencji (Shinybox) można stwierdzić, że Glossy nie sięgnęło jeszcze dna.
W tej edycji znalazłam produkty, które od biedy da się zużyć, nie ma tu żadnego vouchera na dietę, ani lakieru do paznokci w idiotycznym kolorze. Najsłabiej wypada woda perfumowana Bi-es, która chyba posłuży mi jako odświeżacz powietrza w łazience. Wypełniając ankiety u nich na stronie zawsze klikam, że chce otrzymywać perfumy, ale ludzie! Chętnie przyjmę małą 5 mililitrową buteleczkę czegoś dobrego, niż setkę czegoś, co można kupić w Kauflandzie, czy innym Carrefourze. Najciekawszym kosmetykiem w boxie jest krem do twarzy Cosnature, który zresztą reklamował to pudełko. I cudnie, że w końcu jest to coś, c o nie jest przeznaczone do jakiejś konkretnej cery, tylko do każdej. W ten sposób nikt nie jest poszkodowany. Moim zdaniem w boxach powinny znajdować się tylko takie kosmetyki. Co prawda ja się cieszę kiedy znajdę coś do cery trądzikowej, albo do włosów suchych, no ale co z tymi, którzy takich nie posiadają?
Reszta produktów to takie zapchajdziurki. Nie cieszą specjalnie, ale dobrze że są - nie będę musiała lecieć po nie do sklepu.
Szkoda, że znowu zdecydowano się na to, żeby losowo wrzucać do boxa po jednym kosmetyku z pięciu. Przypadł mi krem do rąk, a jak widzę na karcie, że mogłam dostać peeling to jest mi smutno. Lepiej by było gdyby każdy dostawał to samo.
To moje piąte pudełko z pakietu. Jeszcze jedno i robię sobie kolejną długą przerwę. Trzeba będzie to wszystko jakoś zużyć.
Podobne produkty

