Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 05.04.2019 przez suigintou
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o BeBeauty - Care, Żel pod prysznic, Lime & Aloe
Spóźnione troszkę denko z grudnia. W tym miesiącu skończyłam:
żel do higieny intymnej Facelle Sensitiv. Ma świetny skład, ładnie pachnie i ma gęsta konsystencje. To mój ulubiony żel do higieny intymnej.
Odżywka do włosów Loreal Elseve Total Repair 5. Odżywka ma bardzo ładny zapach, który utrzymuje się przez jakis czas na włosach. Włosy po niej nie są obciążone i są odżywione.
Odżywka Pantene pro-v. Wydaje się być mała ale starczyła mi na bardzo dlugi czas. Również ma świetny zapach, który pozostaje na włosach.
Żel pod prysznic BeBeauty Lime & Aloe. Ma bardzo orzeźwiający zapach i fajna konsystencje. Kosztuje grosze i jest wydajny.
Peeling Tutti Frutti Farmona wiśnia i porzeczka. Peeling ma malutkie drobinki, które dobrze peelinguja nie powodując podrażnień.
Lakier do paznokci Bell Perfect Nude 013. Ma prześliczny kolor, nie odpryskuje po jednym dniu jak większość. Dobrze się go nakłada pędzelkiem. Przy dwóch warstwach daje idealne krycie.
Selfie Project peeling enzymatyczny. Peeling ładnie pachniał i starczył mi na trzy użycia. Skóra po nim była świetna w dotyku.
Maseczka w płachcie Niuqi słodka pandziula. Maseczka miała słodki nadruk pandy na sobie. Dobrze przylegała do twarzy i była dobrze nasączona.
Szampon Eveline Banana Care. Szampon pachnie bananowo ale również wyczuwam w nim zapach ciasteczek. Ma świetny skład i dobrze oczyszcza skore głowy.
Sylveco krem pod oczy. Starczył mi na pare użyc i ma fajny skład. Świetnie nawilżał skore pod oczami.
Vianek krem pod oczy przeciwzmarszczkowy. Miał delikatny zapach, kremowa konsystencje i również się dobrze sprawdził.
Szampon z Keratyną Argani Care. Ma delikatny skład i świetne działanie. Probka niestety wystarczyła mi na jedno użycie.
Krem pod oczy Cosnature Granat. Jest to koj ukochany krem pod oczy. Wszystko w nim wprost uwielbiam.
For Life & Madaga maseczka dla skory tłustej i problematycznej. Maska miała przezroczysta barwę i żelowa konsystencje. Po użyciu miałam wrażenie dobrze oczyszczonej twarzy.
For Life & Madaga krem z liposomami. Krem dobrze nawilżał, delikatnie pachniał jednak nie kupiłabym go ponownie.
Sylveco lekki krem brzozowy. Krem jest w 100% naturalny za co ma wielki plus. Ma całkiem ładny zapach jak na naturalny krem.
Probka kapsułki Ariel 3in1. Nie był to mój pierwszy raz z tymi kapsułkami. Bardzo lubię ich zapach i działanie.
żel Isana Kids użyłam go raz ponieważ zepsuło mi się opakowanie. Nie można z niego nic wycisnąć. Bardzo ładnie pachniał mimo wszystko i miał delikatny skład.
Lakier Laqell Color Gloss 1. Lakier ma bardzo słaba pigmentację. Odpryskuje i ciężko go równomiernie nałożyć.
Szampon do włosów Trzy zioła. Ma mocny skład przez co kompletnie nie powinien być używany codziennie. Jedyny pozytywny aspekt to jego zapach.
ostatnie zakupy z biedronki
tak to już z nami jest. tylko po mleko, a... kończy się jak zawsze. tym razem upolowałam
szampon bebeauty w cudownym opakowaniu przypominającym aloes. bardzo dokładnie myje włosy, ma taki świeży zapach, faktycznie pachnie aloesem. dobrze się go też aplikuje.
olejek rycynowy- nie mam pojęcia, skąd się tam wziął. był taniutki. to, co widzę, że mi się nie spodoba - to za duża pipeta. przez nią nabiera się za dużo kosmetyku.
jestm uzależniona od koloryzacji. taki różowy sprej od loreal umili mi jakąś imprezę. gdy już można będzie na nie chodzić.
żel pod prysznic od bebeauty - kupiony na szybko, kończy się w domu.
cudowna gąbeczka! ostatnio podobają mi się takie kolory baby blue.
Żel pod prysznic BeBeauty kupiłam w biedronce.
Żel zamknięty jest w plastikowej butelce o pojemności 400 ml zamykanej na klik. Opakowanie jest poręczne oraz ma ładną szatę graficzną.
Konsystencja żelu jest dosyć gęsta. Bardzo dobrze się pieni i oczyszcza ciało. Ma przepiękny cytrusowy zapach, który utrzymuje się na ciele po kąpieli.
Ogólnie jestem zadowolona z tego produktu.
Kremowy żel BeBeauty Lime & Aloe. Żel jest kremowy i gesty. Bardzo dobrze się pieni, nie wysusza mojej skory. Do tego jest wydajny i nie kosztuje dużo. Żel ślicznie i długo pachnie na skórze.
Dzisiejsze wejście do hebe i biedronki zaowocowało małymi zakupami kosmetycznymi. W biedronce zdecydowałam się na dwa zele pod prysznic. Jeden jest o zapachu limonki i aloesu, a drugi o zapachu brzoskwini i miodu. Każdy z żeli bardzo ładnie pachnie i ma gęstą, kremowa konsystencje. Żele są wydajne, mało kosztuja i starczają na długo. W hebe zdecydowałam się na puder z Eveline w odcieniu neutral. Puder po pierwszym wrażeniu delikatnie kryje i ma ładny kolor. Kupiłam tez korektor w kremie z Catrice w odcieniu 010. Ten kamuflaż od dawna za mną chodził. Przy zakupie dostałam darmowa próbkę kremu z Farmony.
Zobacz post
Dwa żele pod prysznic od bebeauty , które zdenkowałam w sierpniu. Żele mają po 400ml pojemności i cenowo wypadają w miarę ok bo kosztują 4-5zł. Bardzo lubię żele od tej marki bo mają śliczne zapachy, mocno się pienią i są wydajne. Nie wysuszają skóry, mają ładne i poręczne opakowania. Skóra po nich jest gładka a zapach żelu czuje się jeszcze dłuższą chwilę. Bez i białe kwiaty to edycja limitowana i szkoda bardzo, że nie ma już jej w sprzedaży. Oba żele serdecznie polecam bo pachną świetnie i fajnie wpływają na skórę .
Zobacz post
Bardzo lubie żele od BeBeauty z biedronki.
Maja zawsze piekne zapachg i super ceny.
Tym razem w moje rece wpadl żel kremowy z aloesem i limonka.
Aloes kocham we wszystkim,a dodatek limonki czyni go bardzo odzwiezajacego i dzialajacego pobudzajaco z samego rana.
Piekny cytrusowy zapach zostaje z nami chwile na skorze 🥰
Żel pod prysznic BeBeauty o zapachu limonki i aloesu, to produkt, ktory ostatnio bardzo lubię... Produkt ma cudowny zapach, oryginalny, ale piękny, dlatego żałuję, że nie utrzymuje się na skórze.. Bardzo łatwo się go nakłada, fajnie się pieni, dzięki czemu jest bardzo wydajny, wystarczył mi na naprawdę długi czas. Największym plusem jest cena - zapłaciłam za ten płyn całe 3zł, więc jak na taką pojemność, zapach, konsystencję, cena jest rewelacyjna.
Zobacz post
Żele do mycia ciała
_______________________________________
Moja kolekcja żeli pod prysznic jakiś czas temu sporo się powiększyła, ale to one też najszybciej ze wszystkich kosmetyków się kończą.
Mam w kolekcji 4 żele pod prysznic marki Isana, obecnie jestem w trakcie używania zapachu cytrynowo limonkowy i jestem pozytywnie zaskoczona, bo zapach jest przyjemny, nie utrzymuje się zbyt długo, ale sam w sobie żel bardzo dobrze myje i nie wysusza skóry. Mam dwa żele z BeBeauty z Biedronki i bardzo je lubię, zużyłam ich dość sporo i pewnie jeszcze raz tyle zużyje. Z rzeczy do mycia mam jeszcze piankę marki Organique Mango. Świetnie pachnie, jest bardzo wydajna, dobrze myje i nie wysusza skóry, same plusy i nie wiem czy nie skuszę się na więcej pianek od nich.
Zakupy kosmetyczne z Biedronki
_____________________________
Będąc ostatnio w Biedronce postanowiłam zakupić kilka rzeczy z serii kosmetycznej.
Pierwsza rzecz to płyn do płukania jamy ustnej marki Listerine. Musiałam zakupić nowy płyn, bo niestety nie mogę używać przez jakiś czas kosmetyków wybierających, a ten dobrze znam i wiem, że jest łagodny.
Kolejne dwie rzeczy to żele pod prysznic marki BeBeauty wpadły dwa, bo były w promocji. Zapach limonki, który jest mi dobrze znany oraz chyba nowość pomarańcza i migdał.
Ostatnia rzeczto aloes z marki Skin 79. Używam go do włosów i cieszę się że jest dostępny w Biedronce.
Denko styczeń 2020 #1
_____________________
Moje pierwsze denko w nowym roku podzieliłam na kilka części, bo zebrało się tego sporo. W tej chmurce przedstawię denko "z łazienki", czyli kosmetyki w pełnowymiarowych opakowaniach.
Ziaja, Kozie Mleko, Balsam do ciała - Nie ukrywam, że jest to pierwszy balsam, który zużyłam od dawna. Bardzo fajnie nawilżał i odżywiał skórę.
Kallos, GoGo Żel pod prysznic, Rozpieszczający - Jego zapach był nieco mydlany i używając go nie zauważyłam żadnego relaksu. Plus za to, że nie przesuszał skóry, ale raczej ponownie go nie kupię.
Herbal Care, Szampon do włosów, Len - Dobry szampon, nie miał mocno ziołowego zapachu i dobrze oczyszczał. Moje włosy się z nim polubiły i chętnie kupię go ponownie.
DX2, Szampon dla mężczyzn, Przeciwłupieżowy i przeciw wypadaniu włosów - denko należące do mojego chłopaka, czyli szampon do włosów. Jego włosy naprawdę odżyły po tym szamponie, pozbył się łupieżu i włosy są zdecydowanie mocniejsze i napewno kupimy go ponownie.
Listerine, Cool Mint, Płyn do płukania jamy ustnej - bardzo dobrze odświeżał, nie podrażniał i starczył na sporo czasu. Czuć było po nim oczyszczenie i świeżość.
TRESemmé, Odżywka do włosów, Biotin + Repair - ta odżywka robiła cuda na moich włosach. Były sypkie, odżywione i lśniące, ale niestety po pewnym czasie włosy się przyzwyczaiły do niej i wrócę do niej po pewnym czasie.
BeBeauty Care, Żel pod prysznic, Lime & Aloe - żeli z tej serii zużyłam już nieco, sprawdzają się dobrze, nie wysuszają skóry i nie podrażniają. Niestety zapach mi się już znudził i przeszłam na coś innego.
Cien, Food For Skin, Żel do mycia ciała, Regenerujący, Odżywienie z goździkowcem korzennym - ten żel to był najgorszy jaki testowałam. Słabo się pienił, jego zapach nie powalał i był strasznie nie wydajny. Więcej nie kupię.
Dove, Exfoliating Body Scrub, Peeling do ciała - świetny peeling, dobrze oczyszczał i bardzo dobrze ścierał martwy naskórek. Dodatkowym jego plusem był świetny zapach.
Żel Be Beauty Care kupiłam w Biedronce. Jest to kremowy żel z limonką i aloesem. Konsystencja jest gęsta, dobrze się pieniąca, oczyszczająca ciało nie wysuszając go przy tym i nie podrażniając.
Opakowanie jest w przyjemnej dla oka szacie graficznej. Żel pięknie pachnie, choć jest nietrwały, ponieważ znika wraz ze spłukaniem piany.
Ogólnie jest to całkiem fajny i wydajny produkt, który kupuję dość regularnie.
Żel pod prysznic Be beauty care dostałam od @jagna18 w paczce świątecznej Miałam okazję już go testować , ale chętnie wykorzystam go po raz enty . Żel ten możecie dostać w każdej Biedronce za ok 4 zł . Ten ma akurat świeży limonkowy zapach z dodatkiem aloesu , niestety nie utrzymuje się długo na skórze , po prysznicu czuć go może .. 10 minut . 400ml zamknięte w opakowaniu z zatyczką o bardzo fajnej i przekonującej szacie graficznej Nie nawilża skóry , ale też nie wysusza . Jest wart swojej ceny Teraz poluję na truskawkę
Zobacz post
Kolejna część denka to produkty pełnowymiarowe jakie udało mi się zużyć.'
Płyn do płukania jamy ustnej z Ziaji. Co do działania to ciężko mi określić czy dobrze działał, ale jego dentystyczny smak utrzymywał się dość sporo.
Kolejny płyn tym razem marki Colgate, wersja Cool mint. Nie podrażniał, dobrze odświeżał oraz nie zawierał alkoholu.
Cukrowy peeling z nowej serii marki Ziaja Jeju. Cudownie pachniał miętą, co dawało uczucie orzeźwienia i odświeżenia w upalne dni. Zostawiał na ciele tłusty film dzięki czemu nie miałam problemu z goleniem nóg. Nawilżał i nie podrażniał.
Mgiełka tonizująca marki Delia, która trafiła do mnie w Shinyboxie. Usuwała z twarzy uczucie ściągnięcia, ale miała okropny zapach.Plus za spray, bo fajnie rozpylał delikatną mgiełkę.
Mleczko wygładzające do włosów marki Marion z wodą kokosową. Męczyłam się z jego zużyciem bo było wydajne ale udało mi się. Pięknie pachniało i zapach zostawał na włosach. Włosy były po nim wygładzone, ale trzeba uważać z ilością, bo gdy jest jej za dużo włosy stają się tak jakby tłuste.
Ziaja i jej seria oczyszczająca z liśćmi manuka skradła moje serce, a szczególnie pasta do głębokiego oczyszczania twarzy. Świetnie oczyszczała cerę i delikatnie ja przy tym peelingowała, jej zapach był przyjemny i delikatny.
Antyperspirant marki Nivea Fresh Energy świetnie odświeżał i chronił przed nieprzyjemny zapachem. Jego zapach był mentolowy, ale przyjemny. Nie zostawiał białych plam i był dość wydajny.
Krem do rąk z serii Food for skin marki Cien, zamknięty w małej tubce. Piękny zapach,cena, wydajność i działanie na plus, ale zostawiał lepka warstwę.
Suchy szampon marki Syoss, Volume Lift świetnie nadawał włosom objętość i ukrywał ich nieświeżość przez cały dzień. Na minus zapach, który przypominał lakier do włosów.
Odżywka do włosów marki Ziaja z serii Gdanskin raczej nie skradła mojego serca. Na początku miałam wrażenie, że nie działa w ogóle, jednak po kilku użyciach zauważyłam poprawę kondycji, ale bez szału. Jest ona nie wydajna, ale tania.
Konwaliowy żel do higieny intymnej marki Ziaja, kupiłam z myślą o wyjeździe i mogę śmiało napisać, że się polubiliśmy. Ma ładny zapach, jest wydajny, nie uczula i nie podrażnia.
Kremowy żel pod prysznic marki BeBeauty to moje sierpniowe odkrycie i jeden nawet znalazł się w denku. Ma super konsystencję, nie wysusza i dobrze się pieni. Limonka jest dość orzeźwiająca. Plus za mega niską cenę.
Żel-olejek pod prysznic marki Back to Nature był jednym z ciężej idących mi zużyć. Oleista formuła jest nie dla mnie, raczej preferuje klasyczne żele. Nie wysuszał, miał ładny delikatny zapach i fajne opakowanie z pompką.
Zmywacz marki Isana, kupiony w Rossmannie. Zachowywał się jak klasyczny zmywacz do paznokci, zmywał i śmierdział.
Żele pod prysznic marki BeBeauty kupione w Biedronce za ok. 4 zł. skusiła mnie ich niska cena i kuszące zapachy. Żele mają małą pojemność, ale ich cena sprawia że zawsze można wziąć ich kilka. Wybrałam zapach truskawki i mięty oraz limonki i aloesu.
Oba żele sprawdzają się rewelacyjnie. Nie wysuszają skóry, a ich zapach unosi się w całej łazience. Nie czuć ich na ciele, ale za tą cenę można to wybaczyć. Są wydajne i bardzo dobrze się pienią i myją.
BeBeauty Care żel pod prysznic. Wybrałam zapach limonki i aloesu, powiem wam że pachnie bardzo ładnie. Uwielbiam takie nity zapachowe żeli pod prysznic. Żel ma pojemność 400ml, fajnie się pieni. Niewiele potrzeba aby uzyskać pianę, dlatego jest bardzo wydajny. Opakowanie też bardzo mi się podoba. Zapachu na skórze może tak nie czuję ale suoer oczysza skórę.
Zobacz postPodobne produkty










