Paese
Krem DD, Color & Care, DD Cream Anti-pollution SPF 30, Honey
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 28.03.2019 przez smerfetka3
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Paese - Krem DD, Color & Care, DD Cream Anti-pollution SPF 30, Honey
Krem DD z Paese - opisuję tę dużą tubę z odcieniem 01. Dodaję go do kategorii "Krem BB" ponieważ jest kategoria Kremy BB, CC, ale DD brakuje.
Krem ma ładny, jasny kolor, który o dziwo nie oksyduje (większość produktów do twarzy u mnie ciemnieje). Ma delikatne krycie, sprawdzi się do wyrównania kolorytu. Jego formuła jest dosyć gęsta, ale łatwo się rozprowadza. Nie robi smug, ani plam, nakładany gąbką pięknie stapia się ze skórą. Działanie pielęgnacyjne ma baaardzo subtelne, ale jest za to delikatny i niewyczuwalny, można przy nim zapomnieć, że w ogóle ma się makijaż.
http://blondekitsune.blogspot.com/2019/05/moje-pierwsze-spotkanie-z-marka-paese.html
Pudełko Shiny Box marzec 2019, mam je w zasadzie z przypadku bo po prostu nie zdążyłam anulować subskrypcji po lutowym... Jest to moje drugie pudełeczko tej marki i po raz kolejny nie jestem specjalnie zadowolona. W pudełku znalazły się ekologiczne wkładki higieniczne, produkt niby zawsze przydatny ale nie tego spodziewałam się po pudełku kosmetycznym, zwłaszcza, że w poprzednim miesiącu w paczce też znalazł się set - wkładka, podpaska, tampon. Liczyłam na więcej różnorodności. Kolejnym produktem jaki znalazłam jest aktywnie nawilżająca maseczka na tkaninie marki Biotanique. To chyba najfajniesza rzecz z tego boxa. Losowo wysyłane były dwie wersje tej maseczki, można było trafić jeszcze na ujędrniającą, ale cieszę się że dostałam nawilżającą. Dodatkowo w paczce znalazł się "upominek" w postaci próbki kremu rozświetlającego tej marki. Drugim z wymiennych produktów są 4 ultra oczyszczające plastry na nos marki Selfie Project. Ten produkt znam i wiem, że spisuje się całkiem nieźle więc na pewno go zużyję. Można było jeszcze wylosować krem CC lub chusteczki do demakijażu tej samej marki i tu także jestem zadowolona, że trafiły mi się plastry. Krem CC mam z lovely offer i jest beznadziejny... po jego użyciu praktycznie w ogóle nie widać, że nałożyło się coś na twarz. Jeśli chodzi o pozostałe stałe produkty, które dostali wszyscy to jest to pomadka Intense Colour Moisturizing marki Bell, (wielbiam wszelkiego rodzaju szminki i pomadki więc z niej się bardzo ucieszyłam) suplement diety Olimp Labs oraz pielęgnacyjny krem koloryzujacy DD marki Paese... Te dwa ostatnie produkty to chyba jakiś żart ze strony shiny box. Nie dość, że suplement diety w paczce kosmetycznej to jeszcze jest to produkt jednorazowego użytku, w tubce znajduje się jedna jego porcja. A krem w ulotce oznaczony jest jako produkt wart 40 zł, ale za 30 ml. A w pudełkach zamiast pełnowymiarowego produktu wrzucone są małe, 5 ml próbki i to z tego co zdążyłam się zorientować praktycznie wszyscy dostali najciemniejsze odcienie. Ja na pewno go nie użyję bo jest o kilka tonów za ciemny W pudełku znalazł się jeszcze jeden dodatkowy produkt, podobno w ramach rekompensaty za opóźnioną wysyłkę. To akurat miły akcent ale średnio jestem zadowolona z kosmetyku, który mi się trafił. Jest to fluid do włosów farbowanych. Ja nie mam farbowanych włosów więc wolałabym coś innego ale mam nadzieję, że ochrona koloru to nie jedyny efekt jaki daje ten kosmetyk i po testach będę jednak z niego zadowolona. Podsumowując to pudełko podoba mi się bardziej niż lutowe ale dalej nie jestem usatysfakcjonowana i zakończyłam na nim swoją przygodę z shinybox.
Zobacz postPodobne produkty


