Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Sisley - Maseczka do twarzy, Black Rose Cream Mask, Instant Youth
Sisley Black Rose Cream Mask, kremowa maseczka, Instant Youth.
Miniaturkę tej maseczki znalazłam w kalendarzu adwentowym
Maseczka ma delikatny różowy odcień, który można ledwo zauważyć, najbardziej podczas wyciskania z tubki. Ma lekką, kremową konsystencję i łatwi się ją rozprowadza na twarzy i tak samo łatwo zmywa. Zapach jest piękny, delikatnie różany, zupełnie niedrażniący. Miałam wrażenie, że maska lekko chłodzi i koi skórę. Skóra po jej zmyciu jest fantastycznie nawilżona i odżywiona, promienna i jędrna. Jest to bardzo drogi kosmetyk, raczej jej nie kupię samodzielnie, wiec tym bardziej się cieszę, że mogłam przetestować miniaturkę o pojemności 10 ml, która wystarczyła na 7 aplikacji.
Maseczka z czarnej róży, która o dziwo nie jest czarna. Nie wiem, spodziewałam się, że będzie, bo inne maski z czarnej róży były. Ta jest delikatnego, różowego koloru, po aplikacji ledwie ją widać. Ma kremową, gęstą formułę, ale łatwo się aplikuje. Jej zapach jest różany, ale delikatny, dla porównania dużo łagodniejszy od różanych kosmetyków marki evree. Maska po zastygnięciu trochę opornie schodzi i pozostawia po sobie tłustawy film. Skóra po użyciu tej maski była miła w dotyku, nawilżona i gładka. Skóra po aplikacji minimalnie mnie piekła przy nozdrzach, ale jestem przeziębiona (stąd mina smutnego psa ), więc wydaje mi się, że to raczej kwestia podrażnionej skóry od ciągłego smarkania, a nie samej maski, bo w innych miejscach niczego nie czułam.
Zobacz postPodobne produkty

