Himalaya Herbals
Żel do mycia twarzy, Purifying Neem, Oczyszczający, Skóra normalna i tłusta
4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 04.01.2019 przez Sherifka89
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Himalaya Herbals - Żel do mycia twarzy, Purifying Neem, Oczyszczający, Skóra normalna i tłusta
Himalaya oczyszczający żel do mycia twarzy. Jest to kosmetyk który miałam okazję testować dzięki temu że wygrałam go już kiedyś na Instagramie. Jest on umieszczony w miękkiej tubce dzięki czemu łatwo go wydobyć. Ma ładne lekko ziołowy zapach. Wyczuwalny jest z aloes. Nie potrzeba go dużo bo jest wydajny dobrze oczyszcza twarz. Nie podrażnie jej pojemność to 150 ml. Bardzo przyjemny kosmetyk którego się fajnie używała.
Zobacz post
Żel do mycia twarzy Himalaya Herbals, Purifying Neem Face Wash, próbka. Jest on w kolorze jasnej intensywnej zieleni co wygląda ciekawie. Jest bardzo gęsty jak żelek czy galaretka. Na początku dobrze się pieni, ale z czasem wysycha. Jak za mało go rozprowadziłam to trudno mi się myło za pomocą szczoteczki foreo. Mniejsze ilości za to sprawdzały się do szybkiego mycia dłońmi. Łatwo i szybko się go zmywa. Niezbyt przepadam za jego zapachem. Na szczęście jest on dość subtelny.
Zobacz post
Zamawiając na allegro rzeczy w aptece gratis otrzymałam taką próbkę żelu do mycia twarzy Himalaya. Jest to żel z alosem, ogolnie używam go tylko kiedy wykonuję mycie twarzy przy użyciu szczoteczki myjącej. Ogólnie słabo się pieni i raczej nie przypasował mi bo cieżko by było zmyć nim makijaż. Cieszę się, że mogłam go przetestować, ale wiem , że jako pełnowymiarowego produktu bym go nie kupiła.
Zobacz post
Większa próbka oczyszczającego żelu do mycia twarzy marki Himalaya Herbals. Próbka ma 15ml co pozwala na dłuższe testowanie. Początkowo z tym żelem się nie polubiłam. Ma bardzo dziwną konsystencję, jest to po prostu zbita galareta w zielonym kolorze. Trzeba dobrze ją rozwalić i na początku wkurzało mnie to, że dając ją na twarz niektóre "gluty" się nie rozwalały i spadały mi po prostu do umywalki. Później pomyślałam by żel najpierw rozprowadzić w dłoniach i dopiero nałożyć na buzię i zdało to egzamin. Po za tym bardzo dobrze myje twarz, przy tym tworzy się dość sporo pianki. Kosmetyk od czasu do czasu jest w porządku, ale przy częstszym używaniu np. rano i wieczorem wydaje mi się, że nieco przesusza twarz. Zapach jest średni... Pachnie mocno chemicznie i trochę ziołowo, jak detergenty do łazienki, ale da się przyzwyczaić. Ogólnie taki średni produkt, na pewno bym nie kupiła pełnowymiarowego.
Zobacz post
Denko luty 2020. Jest trochę smutne, bo są tu moje dwie ulubione pomadki w ładnych cielistych odcieniach. Anastasia Beverly Hills Liquid Lipstick Pure Hollywood bardzo trwała i o naprawdę ładnym odcieniu. Golden Rose Longstay Liquid Matte Lipstick w odcieniu nr 13 – to najbardziej podobna do ABH Pure Hollywood jaką miała. Te pomadki GR mają wygodny aplikator i są niewiele mniej trwałe od tych ABH. Skończyła mi się również lubiana przeze mnie kredka do brwi Catrice Eye Brow Stylist w odcieniu 040 Don`t Let Me Brow`n. Na pewno jeszcze do niej wrócę, bo to nie pierwsza moja. Z tych kosmetyków bardzo lubię też szampon Garnier Fructis Oil Repair 3 Butter. Moje włosy dobrze po nim wyglądają i łatwo się rozczesują.
Zobacz post
Himalaya Herbals, Purifying Neem Face Wash, Oczyszczający żel do mycia twarzy
Jednym z głównych składników jest wyciąg z liści miodli indyjskiej o właściwościach: przeciwzapalnych, antybakteryjnych, antywirusowych oraz przeciwgrzybiczych! Istotny jest również ekstrakt z kurkumy, który normalizuje pracę gruczołów łojowych. Wszystko ładnie, pięknie w teorii, w praktyce niestety nie jest już tak kolorowo.
Produkt zamknięty jest w tubce - u mnie to akurat miniatura - 15ml. Żel ma bardzo gęstą, galaretowatą konsystencję o kolorze przejrzystej zieleni. Owa gęstość powinna być plusem, bo mniej produktu do aplikacji = większa wydajność, niestety tutaj ta gęstość mocno utrudnia użytkowanie żelu. Zapach też niestety do najprzyjemniejszych nie należy, jest bardzo "chemiczny" i przywodzi na myśl produkty do sprzątania.
Mimo sympatii do marki, cieszę się, że to miniatura bo żałowałabym wydanej kasy na pełnowymiarowy produkt.
Himalaya Herbals, Purifying Neem Face Wash czyli Oczyszczający żel do mycia twarzy, który kupiłam na wyprzedaży w Biedronce razem z dwoma innymi kosmetykami z tej serii. Żel ma 150ml pojemności, bardzo spodobała mi się jego galaretkowata konsystencja i ładny zieloniutki kolor. Żel delikatnie się pieni, mi to w ogóle nie przeszkadza ale za to żel bardzo fajnie oczyszcza. Ja mam ostatnio troszke bardziej tłustą cerę a żel świetnie pozbawia jej nadmiernego sebum i sprawia że super wygląda. Skóra jest gładka i delikatna w dotyku, tak jak maska trochę wysusza ale przy użyciu kremu wszystko zaraz wraca do normy. W żelu znajduje się taki składnik jak miodla indyjska nie znam tego składniku i nie wiem nawet jak pachnie ale za to bardzo mocno czuć kurkumę. Myślę, że żel spokojnie mogę Wam polecić .
Zobacz postPodobne produkty






