Opis produktu
Aura Mugler marki Mugler to bursztynowe perfumy dla kobiet. Aura Mugler został wydany w 2017 roku. Aura Mugler stworzyli Daphné Bugey, Amandine Clerc-Marie, Christophe Raynaud, Marie Salamagne i Olivier Cresp. Nutami głowy są Liść rabarbaru i Bergamotka; nutami serca są Nuty zielone, Kwiat pomarańczy, Ylang-ylang i Gruszka; nutami bazy są Wanilia bourbon, Nuty drzewne, Drzewo bursztynowe, Drzewo s ...
Aura Mugler marki Mugler to bursztynowe perfumy dla kobiet. Aura Mugler został wydany w 2017 roku. Aura Mugler stworzyli Daphné Bugey, Amandine Clerc-Marie, Christophe Raynaud, Marie Salamagne i Olivi ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 26.12.2018 przez madziek1
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Thierry Mugler - Woda perfumowana, Aura EDP
Thierry Mugler Aura. Czyli woda perfumowana. Klasyk nad klasykami. 💚
Zamykasz oczy i jesteś w dżungli. Jesteś w dżungli ale nie na swojej planecie. Wilgoć. Drzewny, a zarazem lekko cytrusowy zapach lasu tropikalnego. Czuć dojrzałe kwiaty, dużo owoców. Wszystkie, dosłownie wszystkie drzewa w tej dżungli wypuszczają chłodny aromat.
Zapach kupiłam totalnie w ciemno ale przekonała mnie opinia, że pachną jak krople żołądkowe. 😅 Bez namysłu powiedziałam, że muszę je mieć!
Trzeba go dozować z odpowiednią ostrożnością, aplikacja zbyt dużej ilości potrafi zmęczyć.
Na początku najbardziej wyczuwalne w nim są nuty zielone i sztuczny orientacyjny rabarbar oraz kwaskowatość która dodaje świeżości Aurze. Po kilku godzinach wchodzi delikatnie pudrowa wanilia, na szczęście zapach nie staje się słodkim ulepem.
Przez całą kompozycję towarzyszy nam kwaśny zapach, jakby delikatnie miętowy, trochę męczący nozdrza - uwielbiam ten efekt. Chcę ciągle wsadzać nos w nadgarstek, a zarazem ta miętowość zapachu trochę odrzuca. Jest to trochę apteczny zapach. Porównanie do kropli żołądkowych uważam za bardzo trafione. 😅
Flakon (serce) ciągnie oko, robi wrażenie a zarazem prezentuje się dziwacznie i mrocznie.
Aura swoją kompozycją mogłaby spokojnie znaleźć się w niszy.
Trwałość praktycznie całodniowa, najpierw wypełnia pomieszczenie, później stopniowo maleje do długości ramion wraz z upływem czasu wycisza się.
Moja mała a zarazem wielka rodzina Aury Thierrego Muglera. 💚
Zielone nuty zapachowe to coś, co jest charakterystyczne dla każdego serduszka jakim jest Aura.
Każdy z zapachów ma w sobie ciekawą kwasowość zapachową.
Uwielbiam każdą z nich, bo mimo wspólnego DNA, każda ma w sobie coś innego i intrygującego. W tych zapach faktycznie coś nieziemskiego, coś z aury tropikalnego lasu na jakiejś odległej planecie, w odległej galaktyce.
Aura EDP, Aura EDT oraz Aura Sensuelle. No i oczywiście mój najnowszy nabytek Aura EDP w malutkiej bobaskowej wersji - cudo!
Niestety zapachy są już unikatami. Dostać je można tylko w postaci podróbek i jedynie na grupach perfumowych.
Znacie Aurę? Którą wersję lubicie najbardziej? 💚
Aura Mugler marki Mugler to bursztynowe perfumy dla kobiet. Aura Mugler został wydany w 2017 roku. Aura Mugler stworzyli Daphné Bugey, Amandine Clerc-Marie, Christophe Raynaud i Marie Salamagne.
Nutami głowy są Liść rabarbaru i Bergamotka.
Nutami serca są Nuty zielone, Kwiat pomarańczy, Ylang-ylang i Gruszka.
Nutami bazy są Wanilia bourbon, Nuty drzewne, Drzewo bursztynowe, Drzewo sandałowe i Kumaryna.
Porażający zapach brudu i starej szafy. Przypominają mi Far Away z Avon. Dla mnie po prostu śmierdzą. Czuć obrzydliwe ciężkiego Bursztyna, połączonego z mdłym zapachem proszku do prania. Nie czuję nic zielonego, ani świeżego. Nie czuję owoców. Nic przyjemnego, po prostu zapach porażka. Po 15 minutach jest co raz to gorzej. Musiałam szybko zmyć, dla mnie zbyt męczące. Mogą wywołać migrenę. Po umyciu nadgarstka wodą z mydłem, zapach był dalej wyczuwalny i to aż przez 4 godziny. Po próbie zmycia zrobiły się cięższe i zwierzęce.
Trwałość bardzo dobra
Projekcja dobra
Cześć wszystkim! Wczoraj był 12 października, czyli równo 3 miesiące od kiedy ostatnio robiłam swoje podsumowanie kwartału. Opiszę je w skrócie, bo sporo tego😅
1. Od II połowy Lipca:
🍉Versace Yellow Diamond.
Żółto-owocowe. Przypominają mi zapach wody basenowej, w której ktoś zatopił mnóstwo świeżych i soczystych owocków.
2. Sierpień :
🌻Cacharel Noa Summer.
Ten zapachach to idealne odzwierciedlenie lata. Przypominają mi trochę olejek do opalania. Jest lekko i słonecznie.
🌻Tom For Neroli Portofino.
Początkowo zapach mięty i proszku do prania. Jest zimna, świeżo rozkrojona cytryna. Delikatna zmrożona lawenda i ziołowy rozmaryn.
🌻Tom Ford Neroli Portofino Acqua.
Tu znowu jest ten proszek do prania, ale bardziej z dodatkiem neroli. Te mnie trochę męczą. Niczym mnie nie zaskoczyły, są jak odświeżacz powietrza.
3. Wrzesień :
🍄LA vie est Belle Lancome. (2020)
Im nowsza wersja tym gorsza. Ta jest zwyczajnie słodka i nie ma już tego co ta pierwsza miała. Takie słodko-mgielkowe popłuczyny, z fatalną trwałością.
🍄Allure Chanel.
Czuję zapach kauczuku z owocami, a konkretnie z brzoskwinią. Jak jest chłodniej są lepsze, ale szału nie ma.
🍄Maxima Icon Avon.
Migrena po pierwszym psiku. Zmyłam je i się ich pozbyłam.
🍄La nuit Carresse Lancome.
Coś fajnego, delikatnie słodkie. Nie są mdłe i irytujące. Podobają mi się. Nie drażnią otoczenia. Zostawię je sobie na jakieś eleganckie wyjścia.
🍄Aura Thierry Mugler.
Flakon przepiękny. Od zawsze je chciałam. Przypominają mi Far Away z Avonu, czyli u mnie migrena i super szybko poszły w świat. Nie do zmycia. Fujka.
4. Październik:
🍁Tous LoveMe.
Pieprzno-owocowe. Szczerze? Nic szczególnego. Eeee, takie se nijakie i płytkie. Na początku czułam Versace Bright Crystal, a po tem może Chanel Chance Eau Tndre.
🍁Eternity CK
Zapach świeżego prania. Miks konwalii z kwiatkiem jakiegoś drzewa. Bardziej podobają mi się wąchane z korka. Męczące.
🍁Fleur de Maurier Karl Lagerfeld.
Droższa kopia Justina Bibera Girlfriend. Od pierwszego psiku aż do końca pachną tak samo. Wesoły, radosny, przyjemny.
4'b. Październik(Avon) :
🦌Rare Onyx.
Fuuuj! Trwałość perfekcyjna, nie do zmycia, ale odpadają jak dla mnie. Na początku myślałam, że coś z tego będzie, bo przypominały mi Good Girl CH. A właściwie to mix damskiej Maximy i męskich Black Suede Secret Man.
🦌Attraction, które zdecydowałam się kupić za sprawą jednej z koleżanek mojej mamy. Spodobaly mi się, pokochałam te jeżynki. Ten zapach przypomina mi święta Bożego Narodzenia. Jest love ❤️
🦌Maxima
Pierwszy psik, migrena i do widzenia.
Jeden z prezentów, jakie dostałam w tym roku na Gwiazdkę
Jest to zestaw Aura Mugler, który marzył mi się od dawna. W zasadzie marzyły mi się perfumy, a dostałam dużo więcej, bo w zestawie jest żel pod prysznic i balsam do ciała w uroczych miniaturowych tubkach. Całość jest pięknie zapakowana i cieszy oczy.
"W sercu żyjącego świata istnieje nieokiełznana moc nieznanego źródła, tajemnicza energia życiowa, dzika i tajna siła. Poczuj niezwykłą więź ze swoją prawdziwą naturą."
Aura to zapach dość ciężki, ale wspaniale się rozwijający na skórze. Jest intensywny i wystarczy odrobina żeby przez cały dzień roztaczać piękny zapach. Uwielbiam słodycz jaka pojawia się na końcu, zapach jest dziki i nieokiełznany i jestem w nim zakochana.
Podobne produkty


