Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Makeup Revolution - Paleta cieni, No photos Please
Moja pierwsza paletka cieni No photos please, czyli druga po #Selfie paletka Makeup Revolution z tej serii. Składa się z 10 cieni - błyszczących, półbłyszczących i jednego czarnego matu, podobnie jak w paletce #Selfie - w niej jednak matowy jest cień w kolorze czekoladowym. Choć byłam pewna, że błyszczące i półbłyszczące cienie się u mnie nie sprawdzą, okazało się zupełnie inaczej, chyba nawet dużo lepiej mi się nimi pracuje niż matami. Jak widać kolorystyka jest dość ciemna, dlatego świetnie się sprawdzi przy mocniejszych, wieczorowych makijażach ale można tez wyczarować z nią piękny, naturalny makijaż oka. Dodatkowo do cieni dołączona jest miniatura bazy, która polepsza samą, już dość dobrą trwałość cieni, oraz lekko podbija ich kolor. Jednak ja zdecydowanie częściej używam bazy Artdeco, której jestem wiera już od dłuższego czasu. Niestety cienie mają jeden minus - lubią się osypywać i czasem cała paletka się nieziemsko błyszczy. 💗
Zobacz postPodobne produkty

