iUNIK
Maseczka do twarzy, Propolis Vitamin Sleeping Mask, Na noc, Rozjaśniająca
1 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 02.12.2018 przez Nataliette
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o iUNIK - Maseczka do twarzy, Propolis Vitamin Sleeping Mask, Na noc, Rozjaśniająca
to mój ulubiony krok wieczornej pielęgnacji 💛🌙
Ma przyjemną, lekką konsystencję, która dobrze się rozprowadza i działa przez całą noc, intensywnie nawilżając oraz odżywiając skórę.
Rano cera jest wyraźnie bardziej miękka, wygładzona i pełna naturalnego blasku. Wygląda na wypoczętą i zdrową, nawet po ciężkim dniu.
To maska, po którą sięgam zawsze wtedy, gdy moja skóra potrzebuje regeneracji i efektu „glow” bez wysiłku ✨
Iunik, maseczka do twarzy propolis vitamin sleeping mask. Jest to koreańska maseczka całoroczna do twarzy. Posiada 75 ml pojemności i ja kupiłam ją w drogerii la rose razem z serum z propolisem. Maseczki używałam na noc zgodnie z przeznaczeniem i nie stosowałam już kremu po niej. Kosztowała mnie około 70 zł. Liczyłam na świetne efekty, bo słyszałam o niej wiele dobrego. Niestety w dalszym ciągu nie mogę się przekonać do kremowych maseczek całonocnych. Ta pozostawiała na twarzy warstwę lepkości przez co nie było mi przyjemnie kłaść potem twarzy na poduszkę, mimo że czekałam około godziny od jej nałożenia i dopiero się kładłam. Rano nie widziałam niestety na skórze żadnych rezultatów poza świecącą i nieprzyjemną w dotyku skórą. Może to kwestia mojej mieszanej cery, ale niestety mnie maseczka niczym nie zachwyciła i już raczej nie sięgnę po całonocne maski. Z tą męczyłam się kilka miesięcy.
Zobacz post
Zestaw trzech maseczek, które aktualnie używam do twarzy na zmianę . Wszystkie 3 maseczki są raczej z dobrymi składami. Jedna jest oczyszczająca i tej używam najczęściej, kolejna jest rozjaśniająca i przeciw zmarszczkowa a ostatnia odżywia i wygładza skórę. Na pierwszy ogień idzie maseczka z Iunik, propolis vitamin sleeping mask. Jest to całonocna maseczka z propolisem w formie gęstego kremu, którego się nie zmywa. Używam jej najrzadziej, bo mam mieszaną skórę skłonną do zapychania. Maseczka ma przyjemny słodki, lekko miodowy zapach. Nie wchłania się całkowicie, ale na noc mi to nie przeszkadza. Rano buzia jest promienna, gładka i nawilżona. Używam jej tak z 3 razy w miesiącu, na pewno jeszcze mi starczy na dłuższy czas. Kolejna maseczka jest z the body shop himalayan charcoal purifying glow mask. Jest to maseczka z węglem himalajskim oczyszczająca i rozjaśniająca. Maseczka daje uczucie chłodzenia na twarzy, dość szybko zastyga na buzi. Ściąga pory i matowi skórę, ma konsystencję pasty z czarnymi drobnymi płatkami. Używam jej kilka razy w tygodniu. Pomaga w walce z niedoskonałościami. Ostatnia maseczka to perełka do rozrobienia z wodą/ hydrolatem. Jest to maseczka od miodowej mydlarni miód i truskawki odżywia i wygładza. Maseczkę trzeba samemu rozrobić, ale mi to nie przeszkadza. Pięknie pachnie, nie zastyga szybko a po zmyciu skóra jest gładka i przyjemna w dotyku . Maseczka jest wydajna, chociaż powoli już ją wykańczam . Wszystkie 3 maseczki bardzo lubię i polecam .
Zobacz postPodobne produkty

