Dermika
Maseczka do twarzy, Energia, Energetyzująco-nawilżająca
4 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 12.10.2018 przez Sherifka89
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Dermika - Maseczka do twarzy, Energia, Energetyzująco-nawilżająca
Kolejna maseczka firmy Dermika. Dzisiaj jest środa więc czas na energię. Czyli idealnie bo w środku tygodnia jest na nią zapotrzebowanie. Aktywny nośnik tlenu i olej z awokado. Działa na stres i zmęczenie. Tak samo jak poprzednia maseczka czyli wczorajsza ma zapewnić nawilżenie i elastyczność skóry. Rzekomo stosowana dwa razy w tygodniu ma przywrócić skórze blask i piękny wygląd. Zapach ma dość podobny do Nivea. Czyli jak dla mnie bardzo przyjemny. Nałożyłam również tylko pół opakowania gdyż nie lubię obcych mi kremów. Wchłonął się szybko ale resztę produktu co mi zostało nałożę na noc. Delikatnie czuję, że mam coś na twarzy ale nie jest to nieprzyjemne uczucie chociaż troszkę denerwuje.
Zobacz post
Dermika, Maseczka energetyzująco - nawilżająca, Energia
💙
Maseczka jest zamknięta w czerwonej szaszetce o pojemności 10ml.
Maseczka w swoim składzie nie zawiera alkoholu, siarczanów ani alergenów.
Zawiera parabeny, ale mi to nie przeszkadza ponieważ są to jedne z najbardziej przebadanych konserwantów w kosmetykach. W masecze występują substancje, które mogą zapychać skórę.
W składzie możemy znaleźć substancje aktywne takie jak olej z awokado, ekstrakt z drożdży, aloes, masło shea, witaminę A i E, kwas arachidonowy.
Maska wystarczyła mi na dwa użycia. Grubą warstwę maseczki nakładałam na noc. Na twarzy wykonywałam delikatny masaż az maska ładnie wchłonie się w skórę. Rano moja twarz jest miekka i wygładzona. Skóra po zastosowaniu jest nawilżona, jednak jej koloryt się nie zmienił.
Jest to jedynie maseczka nawilżająca. Jeżeli oczekuje się po niej czegoś więcej można się zawieść.
Na szczęście maseczka, mimo wielu substancji komendogennych nie zapchała mojej skóry.
Maseczka ma bardzo przyjemny zapach, jest bardzo delikatny.
Kosmetyk mnie nie uczulił, nie powodował podrażnień na mojej skórze, nie wyszuszał jej.
Dwie maseczki od Dermika, których używałam w minionym tygodniu. Są to maseczki energetyzująco-nawilżająca oraz bionawilżająca. Kupiłam je w Jawie po 1.49zł za sztukę i bardzo chętnie kupie je ponownie . Maseczki można spokojnie zużyć na raz, rewelacyjnie nakłada sie je na buzię. Bardzo ładnie pachną, cudownie nawilżają a bionawilżająca bardzo mocno i najlepiej stosować ją na noc. Kosmetyki te sprawiły, że moja skóra była promienna, wypoczęta, zrelaksowana i idealnie nawilzona a efekt ten czułam dość długo. To moje pierwsze w życiu maseczki od tej firmy i z ogromną chęcią kupię inne warianty. Te polecam serdecznie .
Zobacz post
Maseczki, które ostatnio kupiłam w jawie i Biedronce za bardzo fajne pieniążki. Mam tu dwie maseczki od Dermika oraz jedną od Eveline , jestem już po pierwszych testach i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Dermika Energia to maseczka energetyzująco-nawilżająca do cery szarej i zmęczonej. Dermika Nasycenie to maseczka do każdego rodzaju skóry bionawilżająca. Biorąc pod uwagę te dwie maseczki to z tego co zauważyłam to działają bardzo podobnie. Nasycająca jest troszkę bardziej nawilżająca ale ogólnie super wpłyneła na moją twarz. Skóra była bardzo fajnie nawilzona, lekka, wypoczęta i promienna i to samo było w przypadku tej drugiej. Maseczka Eveline to dla mnie ciekawa nowość nie używałam jej jeszcze ale jest to maseczka Botanic expert oczyszczająco-nawilżająca aktywny węgiel biała glinka z przeznaczeniem dla cery suchej wrażliwej.
Maseczki Dermika kosztowały mnie to 1.49zł za sztukę a Eveline 1.99zł .
O każdej maseczce napisze w osobnych chmurkach .
Dziś przeszłam się troszkę po sklepach i pouzupełniałam moje zapasy i nie tylko . Z kosmetyków kupiłam w Jawie 4 peelingi Tropical Island Kiwi Exfoliation Scrub, ten peeling jest cudowny. Fakt faktem, że mi wystarcza na raz ale rewelacyjnie pachnie, idealnie oczyszcza buzie i sprawia że wygląda świetnie. Dwie maseczki od Dermika - jedna nasycenie - maseczka bionawilżająca a druga energia - maseczka energetyzująco-nawilżająca. To moje pierwsze maseczki od tej firmy, czytałam o nich troszkę i ponoć są super, za obie zapłaciłam ok 5zł. Tej maseczki od Bielenda jeszcze nie miałam , jest to Maska metaliczna detox i regeneracja z serii Gold Detox. Nie wiele mogę o niej napisać bo jeszcze jej nie używałam, ale wiem że bardzo dobrze oczyszcza buzię z sebum. ziaja maska dotleniająca z glinką czerwoną, kosmetyk ten ma rewelacyjny wpływ na moją buzię. Nawilża, wygładza i sprawia że skóra jest wypoczęta, zrelaksowana i promienna . Kolejny krem do rąk od ziaja, po denku innego kremu postanowiłam kupić inny od tej firmy.Wybrałam krem z proteinami kaszmiru i masłem shea. Przepieknie pachnie, jest lekko rzadki ale super sie go rozsmarowuje, szybko się wchłania i cudnie nawilża . Ogólnie miałam kupic tylko lakier i kupiłam go jest od Wella wellaflex fulle&style 5. Bardzo lubię lakiery od Wella, miałam dwa ale jeden zabrała siorka a drugi mam u mamy. Ten ślicznie pachnie, nie skleja włosów i nie sprawia że wyglądają jak kas. Włosy po nim błyszczą , jestem z niego mega zadowolona. Kupiłam też lakier do paznokci w ślicznym kremowo-perłowym kolorze od revers For you big brush 3d. Lakier idealnie kryje płytkę za pierwszym razem, paznokcie ślicznie się z nim prezentują. Szybko wysycha i nie śmierdzi mocno, już nalezy do moich ulubionych. Z kosmetyków kupiłam szampon koloryzujący od Marion #57 ciemna wiśnia. Kiedyś ten kolor towarzyszył mi zawsze teraz już 10 lat nie farbowałam włosów i póki co chcę spróbować szamponetki. Uwielbiam ten kolor, jest na prawdę piękny i wytrzymuje na włosach dłużej niż 4-8myć. Dokupiłam kolejne chusteczki nawilżane, są o zapachu róży od firmy Smile, które kupiłam w dino po 1.59zł. W opakowaniu jest 15 sztuk chusteczek, które prześlicznie pachną, super odświeżają i nie wysuszają skóry. Ten cudowny piórnik totalnie mnie zauroczył i musiałam go mieć, flamingi wyglądają przeuroczo . Świeczki zapachowe wanilia + pomarańcze od Aura, to kolejne opakowanie z rzędu. Uwielbiam je za ich mega intensywny zapach, który czuć na prawdę długo. Świeczki te cudownie pachną bez względu czy się palą czy nie. Ogromnym ich plusem jest to, że po ich wypaleniu nie czuć smrodu spalonego knota co czuje się w większości świeczek. Nie może u mnie teraz brakować takich cudeniek jak olejki eteryczne, ten tu jest o zapachu ananasa . Zapach jest lekki, słodki i uwodzący i czuć go na prawdę długo. Stópki są dla mojej mamy, stała sie ich większą maniaczka jak ja. Mama nosi je cały rok, w domu lata w lekkich materiałowych balerinkach a te stópki pasuja do nich idealnie. Foremki u mnie schodzą jak woda , je też kupiłam dla mamy bo ona bardzo lubi piec muffinki.
Zobacz postPodobne produkty



