Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 23.09.2018 przez CichooBadz
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Studio Line - Aceton kosmetyczny
Aceton Hi Hybrid.
Kolejny produkt, który był dla mnie nowością. Opakowanie wygląda tak samo jak cleaner i ma 50 ml, jest to miniaturka. Aceton ma za zadanie usunąć lakier hybrydowy, jeszcze nie mam całkowitej wprawy w zdejmowaniu hybryd, jednak ten aceton wydaje mi się być w porządku, przekonam się po wypróbowaniu innych. Aceton ma ostry zapach. Niszczy on też trochę paznokcie.
Nasza kochana @dastiina pokazała mi sklep w Tarnowskich Górach gdzie mogę zaopatrzyć się we wszystkie rzeczy potrzebne do zrobienia paznokci. Tam polecił mi PAN, tak właśnie PAN mi polecił aceton kosmetyczny firmy Studio Line. Stwierdził, że jest tak samo dobry jak chociażby NeoNail, a tańszy. Śmiem przyznać mu rację, że spełnia swoje zadanie tak samo. Świetnie ściąga hybrydy i nie niszczy jakoś szczególnie przy tym paznokci. Bardzo duża butelka wystarczy mi na wiele razy i jest tak samo wydajny jak inne acetony. Jeżeli chodzi o zapach według mnie jest okropny i strasznie intensywny. Przypuszczam, że większość z nas nie popatrzałaby nawet na niego ze względu mało efektownej butelki i to jest fakt ja akurat patrzałam wtedy na cenę. Dodatkowo nalepka na nim szybko się zniszczyła. Mimo wszystko jestem z niego zadowolona przede wszystkim, że w żaden sposób mnie nie uczulił.
Zobacz post
Taki cudowny zestaw przyniósł dla mnie kurier. Jestem totalnie zakochana we wszystkich. Z firmą Hi Hybrid pracuję już około 2 miesięcy i jestem bardzo zadowolona, dlatego ciesze się, ze w mojej kolekcji pojawią się nowe kolorki. tym razem wybrałam 2 odcienie pastelowo-nudziakowe i do tego jedną błyszczącą petardę. Lakiery wylądowały już na paznokciach, za jakiś czas na pewno zoczycie tego efekty. Jestem tak samo zadowolona jak z moich pierwszych - krycie to 2-3 warstwy, świetnie się nakładają, nie mam żadnych problemów z utwardzaniem.
Poza cudownymi kolorkami i rzeczami, które miałam okazję już testować mam tez dwie nowości tej firmy - waciki bezpyłowe oraz folię do ściągania hybryd. Mimo, ze wcześniej korzystałam z folii, to nigdy nie miałam okazji testować tych gotowych. Pierwsze testy już za mną , niebawem dam znać jak wrażenia!
Aceton do paznokci od Semilaca. Tubka jest miniaturowa i ma 50 ml- kupiona za ok 6 zł.
Jest to produkt do ściągania hybryd. Niestety, ale trochę niszczy paznokcie, gdyż jest inwazyjny i mocno je rozmiękcza. Na moich słabych i kruchych paznokciach daje kiepskie efekty. W swojej roli sprawdza się jednak bardzo dobrze, bo faktycznie usuwa lakiery hybrydowe. Niemniej jednak nie lubię go i idzie w odstawkę, a ja wracam do lakierów klasycznych bo zbyt długo dbałam o paznokcie, aby szybko zaprzepaścić efekty pielęgnacji.
PS: ale fajnie go mieć w domu bo czasem się przydaje, kiedy coś trzeba odtłuścić
Miesiąc się kończy, więc wzięłam się za 'rachunek sumienia' jakim jest denko. Mimo, ze nie zużyłam dużo to kupiłam jeszcze mniej - NIC i z tego jestem dumna.
WŁOSY
Organic Shop, Algae & Clay Mineral Strengthening Shampoo - wzmacniający szampon 'niebieska laguna', bardzo go polubiłam, mimo że jest zaliczany do grona szamponów naturalnych to bardzo dobrze się pienił. Moje włosy go lubiły - były dobrze wymyte, łatwo się rozczesywały, miały fajną objętość, a do tego bardzo ładnie pachniały.
Venita, Trendy mousse - pianka koloryzująca do włosów, pojawiała się u mnie często, ale tym kolorem jestem totalnie zachwycona, nie ma co tu dużo mówić, zostawiam efekty. Odcień to 32 - intrygujący róż.
PIELĘGNACJA CIAŁA / KĄPIEL
Bilou, Cherry Kisses, pianka do mycia ciała - miłość, jednak nie warta swoich pieniędzy. Piankę można dostać w Polsce tylko online za około 30 zł, co dla mnie jest zbyt wysoką ceną za piankę do mycia, która nie ma żadnych dodatkowych funkcji. Nie nawilża 9 ale też nie wysusza ), nie pielęgnuje w żaden sposób. To czym się wyróżnia to na pewno zapach i opakowanie - jedno i drugie jest cudowne!
Balea, Coco Melon Rasier Schaum - iście wakacyjna pianka do golenia - piękne opakowanie, spełnia swoje zadanie, zapach jest zdecydowanie bardziej arbuzowy ( na całe szczęście, nie znoszę kokosa)
Isana Tachiti, żel pod prysznic o dosyć niestandardowym zapachu - kokos i liczi. Nie mam pojęcia od czego to zależało, ale raz zapach był cudowną mieszanką, innym razem przeokropnie śmierdział kokosem, pewnie wielu osobom by się to podobało, jednak ja się strasznie z nim przez to męczyłam. Samą podstawową funkcję mycia spełniał i jak inne żele z Isany - za tą cenę bardzo w porządku żel.
PAZNOKCIE
Semilac Acetone - po raz kolejny w denku, moja opinia się nie zmienia - zużywam bo jest, ale nie lubię. Działa, odmacza hybrydę, jednak przeokropnie śmierdzi i wysusza, jak to aceton. Po zużyciu wróciłam do mojego ukochanego zmywacza z Delia.
ZAPACHY
Perfumetka Little Black Dress Weekend, Avon - nowa odsłona kultowego zapachu Avon, mocno przypadła mi do gustu. Zapach jest cytrusowy, lekki, a mimo to nadal bardzo subtelny i kobiecy, poszła w trybie natychmiastowym.
KOLORÓWKA
Rimmel, Wake Me Up mascara - tusz, który w mojej kosmetyczce gościł już w kilku egzemplarzach i zdecydowanie jest jednym z moich ulubionych. To co go wyróżnia to na pewno ogórkowy zapach, który uwielbiam. Na rzęsach też sprawdza się świetnie - wydłuża, podkręca, pogrubia, nie kruszy się nie osypuje.
Z mojego denka to tyle, a jak tam Wasze zużycia? Obyło się bez męczarni z bublami? A może znacie i lubicie któryś z moich kosmetyków?
Aceton z firmy Semilac, który był częścią zestawu startowego. Ten produkt używam po spiłowaniu topu aby odmoczyć i pozbyć się resztek hybrydy.
Jest wydajny, używałam go już chyba 3 razy a zużycie jest ledwo, ledwo. Zapach jest bardzo intensywny, i bardzo nie przyjemny, jeszcze mocniejszy niż zwykły zmywacz do paznokci, jednak cóż się dziwić, skoro to aceton. Dosyć mocno wysusza skórki, więc konieczne jest użycie później oliwki.
W malutkiej, różowej buteleczce znajduję się 50 ml produktu. Takie pojemności są super, bo te większe butelki o wiele łatwiej delikatnie potrącić i rozlać. Z tego co się orientuje kosztuję 5,50 zł. Oczywiście są tańsze zamienniki, i już mam zakupiony, więc za jakiś czas przetestuję i sobie porównam czy jest sens wydawać o wiele więcej pieniędzy na aceton z semilaca. Na pewno to malutkie opakowanie sobie zostawię, i będę sobie przelewała aceton w dużego opakowania, ponieważ zakupiłam następny innej firmy o pojemności 1 litra.
Podobne produkty




