22 na 25 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Opis Wzmacniający szampon do włosów długich, skłonnych do zniszczeń i przetłuszczania się u nasady
Szukasz recepty na słabe i wypadające kosmyki, które dodatkowo bardzo szybko robią się tłuste? Na ratunek przychodzi wzmacniający szampon do włosów długich, skłonnych do zniszczeń i przetłuszczania u nasady Schwarzkopf Gliss Kur Supreme Length Shampoo. Zawarte w jego recepturze aktywne komponen ...

Opis Wzmacniający szampon do włosów długich, skłonnych do zniszczeń i przetłuszczania się u nasady
Szukasz recepty na słabe i wypadające kosmyki, które dodatkowo bardzo szybko robią się tłuste? ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 17.09.2018 przez smerfetka3

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Schwarzkopf - Gliss Kur, Supreme Length, Szampon do włosów długich

gliss kur

Schwarzkopf - GLISS KUR - Hair Repair - Supreme Length - Zestaw kosmetyków do włosów - odzywka + szampon
Duet z tej samej serii od marki Gliss Kur - który zakupiłam w Rossmann.
Zestaw kosmetyków, który dla siebie wybrałam to odzywka oraz szampon do włosów.
Oba produkty w ciemno-różowym/fioletowym wydaniu w fajnych pod względem designu jak i funkcjonalności buteleczkach.
Obie zamykane na czarną zatyczkę w formie "klik".
Kosmetyki mają w sobie serum keratynowe - które ma za zadanie wzmacniać włosy, regenerować je i odżywiać.
Produkty przeznaczone są głównie do włosów długich- które potrzebują ochrony przed wypadaniem, łamaniem itp.
Także mają radzić sobie z rozdwojonymi końcami włosów.
Musze napisać, że sprawdzają się u mnie i jestem z nich zadowolona.
Zarówno szampon i odżywka - nie obciążają włosów, łatwo się je na nich rozprowadza i równie łatwo spłukuje.
Zapach kosmetyków także przypadł mi do gustu- jest lekko słodki, kwiatowy- dla mnie zdecydowanie super.
Każdy z produktów zostanie opisany przeze mnie w osobnej chmurce.

Zobacz post

Schwarzkopf Gliss Kur, Supreme Length, Szampon do włosów długich

SCHWARZKOPF GLISS KUR, Supreme Length - szampon do włosów długich z regeneracyjnymi mikro-lipidami i ekstraktem z piwonii. Według producenta formuły Gliss Kur z keratynowym serum odbudowują istniejące zniszczenia i wzmacniają strukturę komórkową, aby zapobiegać przyszłym uszkodzeniom.

Jak już wiadomo obietnice są zawsze ładnie napisane, jednakże ten szampon raczej cudów nie zdziałał. Ja osobiście nie lubię szamponów tej firmy, moja mama się w nich lubuje a ja czasem tylko podkradne. Tak też było z tym . Niestety bardzo obciążył moje włosy, na górze były przetłuszczone, a ponoć miał usuwać nadmiar sebum przy skórze głowy.

Z plusów to jedynie miły, kwiatowy zapach; przyjemna, żelowa konsystencja; i mega wydajność. Różowy, błyszczący design butelki też cieszy oko.

Cena za 400ml produktu to ok. 13zł w drogeriach.

Zobacz post

kosmetyki

Moje nowości kosmetyczne!
Skorzystałam z promocji w Rossmann 2+2 na markę Schwarzkopf, -30% markę Gillette oraz na promocję maseczek ze "stojaka" za 4.99zł każda.
Moje zapasy znowu zostały uzupełnione - chociaż z małym nadmiarem - głównie pomyślałam o obie, ale też o mamie, która potrzebowała szamponu do włosów.
Jeśli chodzi o promocję 2+2 od Schwarzkopf to zakupiłam:
Schauma - 7 Herbs Shampoo - szampon do włosów, który powędrował do mojej mamy. Moja mama lubi tę serie od marki Schwarzkopf. Ten szampon jest znany jej, jak i też mnie. Ma śliczny zapach, fajnie myje sie nim włosy. Zostawia włosy uniesione u nasady, miękkie i przyjemnie pachnące.
Gliss Kur - Hair repair - Purify & Protect - szampon do włosów przetłuszczających się i przeciążonych zanieczyszczeniami. Dla mnie totalna nowość. Szczerze to spodobało mi się opakowanie- transparentne jak i sam szampon. Zapach także mnie urzekł.
Gliss Kur - Hair repair - Supreme Lenght - Szampon do włosów długich, skłonnych do zniszczeń i przetłuszczających się u nasady. Tej wersji również nie miałam, więc chętnie wypróbuje. opakowanie jak i zapach- również mnie urzekły.
Gliss Kur - Hair repair - Supreme Lenght - Odzywka do włosów - ta sama seria co szampon wyżej. Będzie idealny duecik do pielęgnacji włosów. Zapach również jest przyjemny.
W promocji -30% na produkty Gillette skusiłam się na:
Simply Venus - Maszynkę do golenia z wymiennymi ostrzami. Kosztowała zaledwie 16zł, a w opakowaniu jest raczka + trzy końcówki z potrójnymi ostrzami.Marce Venus zaufałam i wierzę, ze i ta maszynka będzie się super u mnie sprawdzała.
Jeśli chodzi o maseczki to zakupiłam:
Dr.Mola - Gelato Cup - Matcha - Maskę w płacie z ekstraktem z zielonej herbaty i kwasem hialuronowym. Ma działać na skórę kojąco oraz nawilżająco. Głównie kierowana dla skóry wrażliwej ze skłonnością do przesuszania. Dla mnie nowość i sprawdzimy czy jest tak jak opisuje producent.
Dr.Mola - Gelato Cup - Black Fruit - Maskę w płacie z ekstraktem z borówek i jeżyn. Ma działać na skórę rewitalizująco oraz ochronnie. Przeznaczona dla każdego typu cery. Kolejna nowość w maseczkowej kolekcji.
Dr.Mola - Veggies Smoothie - Red Fruits - Maska w płacie o działaniu rewitalizująco-uelastyczniającym. Głównie działać ma na skórę matową z oznakami zmęczenia. W składzie- pomidor + granat- ciekawe połączenie.
Maseczki świetnie się prezentują pod względem wizualnym- mam nadzieję, ze ich zapach jak i właściwości także mnie sobą zauroczą.
MISSHA - Red Ginseng - Maska do twarzy w płacie z ekstraktem z żeń-szenia. Ma przywrócić blask skórze oraz rewitalizować ją. Także nowość jeśli chdozi o amseczki. jednak markę MISSHA znam, gdyż testowałam już inne kosmetyki.
Na koniec zakupiłam szarą, welurową opaskę na włosy. W sumie z myślą o nakładaniu maseczek lub do codziennej pielęgnacji skóry.

Zobacz post

Schwarzkopf Gliss Kur, Supreme Length, Szampon do włosów długich

Szampon Schwarzkopf Gliss Kur, Supreme Length. Jest przeznaczony do włosów długich, skłonnych do zniszczeń i przetluszczajacych się u nasady. Moje są długie i suche, więc pomyślałam że mógłby im pomóc. Szampon jest w ładnym, różowym opakowaniu. Ma fajną, żelową konsystencję. Świetnie się pieni, potrzeba do tego naprawdę niewielkiej ilości, dzięki czemu szampon jest wydajny. Po umyciu włosy są całkiem miłe w dotyku.

Zobacz post

Schwarzkopf Gliss Kur, Supreme Length, Szampon do włosów długich

Schwarzkopf Gliss Kur, Supreme Length, Szampon do włosów długich, skłonnych do zniszczeń i przetłuszczających się u nasady.

Szampon zamknięty jest w butelce o pojemności 400 ml zamykanej na klik. Opakowanie jest przezroczyste i widać ile produktu zostało. Szampon ma gęstą konsystencje i trzeba go rozcieńczyć z wodą. Dobrze oczyszcza włosy, jednak ma nieładny skład i nie polecałabym go do codziennego stosowania. Ma piękny kwiatowy zapach, ale niestety nie utrzymuje się na włosach.

Zobacz post

denko

Denko czerwiec 2019
Pierwszy raz wyszło mi denko o jakimś akcencie kolorystycznym, wygląda to dosyć zabawnie. Tym razem nie jest to jakieś ogromne denko.

Włosy:

Szampon Gliss kur, był bardzo spoko. Moje włosy go lubią, skóra głowy też. Dobrze się pienił, a dodatkowo meeega pachniał.

Venita, spray UV. Wykorzystałam ich już kilka i za każdym razem dawały super zabawę. Wyglądają bardzo fajnie, świecą pod uvką i nie niszczą włosów.

Colorista, zmywalna farba do włosów. Nie jest to mój ulubieniec , ale nie mam co do niej większych zarzutów. Kryje równomiernie, kolor był ładny , zmywa się równomiernie.

Isana color2create, totalny nie wypał. Kolor na włosach był niewidoczny, miałam co do niej spore oczekiwania, a nie dostałam zupełnie nic.

Ciało i kąpiel:

Ziaja, cukrowy peeling marshmallow, mój totalny hit. Bardzo ubolewam nad tym, że jest to wersja limitowana. Super złuszczał martwy naskórek i jednocześnie natłuszczał skórę.

Eveline laser precision, krem do depilacji. Poza tym, ze okropnie śmierdział i trzeba było czekać dłużej niż zaleca producent to sprawdził się fajnie. Dobrze sobie radził z włoskami na każdej partii ciała.

Ziaja, krem do rąk lemon cake, przeciętniak ale przyjemny. Zapach był fajny, chociaż nie do końca kojarzył mi się ani z cytryną, ani z ciastem cytrynowym. Szybko się wchłaniał, fajnie nawilżał.

Ziaja, pianka myjąca do ciała i dłoni o zapachu dyni z imbirem. Zapach bardzo delikatny i przyjemny, nawet na okres wiosna-lato. Oczywiście zakochałam się w piankowej konsystencji. Mam wrażenie że na dłuższą metę działała trochę wysuszająco.

Balea, uniwersalny kremik o zapachu magnolii i maliny - w sumie to chyba będzie mój hit wakacji. Był super i szkoda, ze tak szybko się skończył. jak dla mnie jest to fajniejszy odpowiednik kremu nivea.

Bilou, sól do kąpieli, liczyłam chyba na coś więcej. Zapach był bardzo ładny, ale nawet w małej łazience było go czuć tylko przez krótką chwilę.

twarz:

Multibiomask, maseczka do twarzy nawilżenie + oczyszczenie. Kolejny produkt z serii nijakich. Nie zauważyłam jakiegokolwiek działania, jedynie dał chwilę relaksu i nie przyniósł żadnych szkód.

Paznokcie:

Victoria Vynn, mega base. Baza hybrydowa, którą bardzo lubię. Zużyłam już kilka opakowań i myślę, że jeszcze nie raz do niej wrócę. Służyłam mi zarówno jako zwykła baza jak i do przedłużania paznokci.

Zobacz post

Schwarzkopf Gliss Kur, Supreme Length, Szampon do włosów długich

Szampon Schwarzkopf z serii hair repair. Jego zadaniem jest oczyszczenie włosów sypki i nieplączących się. Kolejny szampon z tej serii, który świetnie pachnie, nie potrafię określić co to za zapach, ale bardzo przypadł mi do gustu. Sam w sobie jest okej, lepiej wypadła u mnie wersja czarna, ale tej też nie mam nic do zarzucenia. Nie obciąża włosów, nie są splątane po umyciu, nie podrażnia skóry głowy, jest wydajny, dobrze się pieni.

Zobacz post

szampony

Była już pielęgnacja włosów, więc czas na ich mycie. Szamponów nigdy u mnie za wiele, szczególnie że jeśli mi coś nie podpasuje to jest dużo innych chętnych głów na testy i przejęcie.
W zapasach zostały mi zaledwie 2 szampony klasyczne i 2 suche. Nie używam suchych szamponów zbyt często, ale jednak czasem się przydają. Aussie to nie moja bajka, mam co do niego mocno mieszane uczucia. Aktualnie brakuje mi Batiste i jak tylko wykorzystam te 2 , albo przynajmniej 1 z nich to od razu biegnę po coś bardziej sprawdzonego. Suchy szampon z Balea to sprawdza się fajnie, nie jest to mój hit ale daje rade. Zbiera nadmiar sebum, nie zostawia białych śladów i dodatkowo przyjemnie pachnie.
Gliss kur i pantene to dla mnie już klasyki, używam ich od dawna i oba sprawdzają się bardzo fajnie. Moje włosy je lubią, moja skóra głowy akceptuje. Nie działają cudów, ale dobrze myją i nie pogarszają stanu włosów co niestety inne szampony potrafią mi zrobić. Aktualnie mam jeszcze końcówkę czarnej wersji Gliss Kur i jest super, niebawem pojawi się w chmurce i napisze o niej coś więcej.

Zobacz post

-

Szampon do włosów długich Supreme Length marki Schwarzkopf Gliss Kur. Zawiera regeneracyjne mikro-lipidy i ekstrakt z piwonii. Szampon jest bardzo dobry i ma jak dla mnie świetny zapach, który długo utrzymuje się na włosach. Po myciu tym specyfikiem moje włosy są nawilżone i miękkie. Szampon nie obciąża włosów, a raczej sprawia, że są puszyste i błyszczące. Kosmetyk ma dość gęstą konsystencję i jest prawie przeźroczysty. Bardzo dobrze się pieni i myje włosy, które później są sprężyste i łatwe do rozczesania. Butelka jest dość spora, ma pojemność 400 ml, dzięki zwężającemu się kształtowi wygodnie się ją trzyma. Klapka łatwo się otwiera, nawet przy mokrych dłoniach nie ma z tym żadnego problemu.

Zobacz post
1 2