1 na 1 Użytkowniczkę poleca


Opis produktu

No-Scar jest kosmetykiem, którego formuła została stworzona z myślą o osobach, które mają problem z bliznami. Oddziałuje na blizny różnego pochodzenia: powstałe w wyniku urazu mechanicznego i po oparzeniach, a także blizny potrądzikowe i rozstępy sprawiając, że stają się one mniej widoczne. W składzie kremu zastosowano składniki zarówno stosowane tradycyjnie w tego rodzaju formulacjach, takie jak ...

No-Scar jest kosmetykiem, którego formuła została stworzona z myślą o osobach, które mają problem z bliznami. Oddziałuje na blizny różnego pochodzenia: powstałe w wyniku urazu mechanicznego i po oparz ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 13.09.2018 przez Brooklyn

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o A-Z Medica - No Scar, Krem z masy perłowej, Przeciw bliznom

A-Z Medica No Scar, Krem z masy perłowej, Przeciw bliznom

A-Z Medica,
NoScar
Krem z masy perłowej przeciw bliznom


Uwaga, to będzie długa litania. 🐹

30 ml kremu kupiłam w aptece za 28 zł z groszami. Było też opakowanie 50 ml i szczerze? Opłaciłoby się je kupić, ale że wcześniej nie miałam z tym kremem do czynienia to bałam się o wyrzucenie kasy w błoto.

Krem zawiera masę perłową, komórki macierzyste z wąkrotki azjatyckiej, kwas hialuronowy. Ciekawie się zapowiada, prawda? Ma za zadanie zmiękczyć i rozjaśnić, uelastycznić blizny. Ma też nawilżyć i regenerować skórę.

Zalecany do stosowania na blizny o różnej etiologii:
*po zabiegach chirurgicznych,
*po oparzeniach,
*po trądziku.

Należy stosować go tylko na wygojone blizny!
Nakładamy go na umytą i oczyszczoną skórę. Efekty uzyskamy tylko dzięki kilkuminutowemu Masażowi podczas jego aplikacji.

Z racji życia z problematyczną, wręcz bardzo denerwującą cerą... nie mogło się odbyć bez potrądzikowych blizn. W dużej mierze wyzbyłam się ich za pomocą kwasów, ale i tak skóra trochę ich sobie zostawiła.
O kremie noscar czytałam już kilka lat temu. Skoro miałam przy sobie cepan czy contractubex, nie chciałam już więcej przy tych potrądzikowych bliznach kombinować. Bo po co? Skoro już miałam coś sprawdzonego. Jak się okazało, nie trzeba było tyle czekać tylko działać!

Krem ma biały kolor, konsystencja niczym mus. Zapach typowy dla produktów z masą perłową. Samo opakowanie wygodne, zakręcane białą nakrętką.
Krem kupiłam miesiąc temu i od tamtej pory stosuję go codziennie. Nigdy nie spodziewałabym się, że po tak krótkim czasie zauważę jakikolwiek efekt. A jednak. Miałam jedną Bliznę, która została na żuchwie i jakoś nie chciała zniknąć. Teraz jest praktycznie niewidoczna. Ogólnie skórę po tym kremie mam mega odżywioną, jędrną i nawilżoną. Krem Nie zapycha porów i nie podrażnia wrażliwej skóry. Niektóre małe blizny zjaśniały noo jestem w szoku, że w tak krótkim czasie ich stan się poprawił. Krem jest bardzo wydajny, więc starczy mi jeszcze na długo. Już wiem, że na jednym opakowaniu się nie skończy. Aplikuje mi się go o wiele lepiej niż dwa pozostałe wspomniane specyfiki z apteki, no i zapach jest przyjemny (nie tak jak cepan: chodząca cebula).

Zobacz post

A-Z Medica No Scar, Krem z masy perłowej, Przeciw bliznom

Krem z masy perłowej przeciw bliznom i rozstępom No Scar od A-Z Medica dostałam do testowania i przyznam że już po około tygodniu stosowania widzę pierwsze efekty.😁 Krem zawiera także komórki macierzyste z wąkrotki azjatyckiej ktore mają na celu zapobiegać degradacji kwasu hialuronowego w skórze. Produkt przeznaczony jest także na blizny o różnym pochodzeniu. Krem stosuje na rozstępy i na pierwszy rzut oka skóra w obrębie moich kreseczek tak jakby wyjaśniała, zdecydowanie bardziej jest gładka w dotyku. Konsystencja kremu jest bardzo aksamitna, dobrze się nakłada ale trzeba troszkę powmasowywać produkt zanim się dobrze wchłonie. Kolor kremu to połyskująca biel, mamy wrażenie takie jakbyśmy dosłownie prawdzwe perełki nakładały na ciało.😁 Lubię go stosować, tym bardziej że widzę obiecujące efekty.😊❤️

Zobacz post

A-Z Medica No Scar, Krem z masy perłowej, Przeciw bliznom

No-scar- krem z masy perłowej przeciw bliznom.
Skład :
*masa perłowa
*kwas hialuronowy
*komórki macierzyste z wąkotki azjatyckiej
Krem przeciw bliznom, który ma bardzo dobre opinie, dlatego też wyprobował go mój partner na bliznę na twarzy. Krem ma biały kolor, ale nie pozostawia widocznego śladu po nałożeniu. Bardzo dobrze się wchłania. Przy regularnym stosowaniu blizna po jakimś czasie staje się prawie nie widoczna.  Myślę, że jest to jeden z lepszych kremów tego typu. Niestety cena może nie jest najniższa ponieważ 50 ml kosztuje około 50 zł to jest on wart tej ceny.

Zobacz post

Pielęgnacja

W dzisiejszej chmurce chciałabym Wam przedstawić produkty, których używam w wieczornej pielęgnacji mojej twarzy.
Jednym z pierwszych produktów, których używam po dokładnym oczyszczeniu twarzy jest tonik z firmy Ecolab, który pokazywałam już wcześniej w jednej z chmurek. Sprawdza się bardzo fajnie, ponieważ buzia staje się odświeżona i usuwa on jeszcze ewentualne resztki makijażu czy innych zanieczyszczeń.
Kolejnym produktem, który przypadł mi do gustu jest krem od AA z serii Vegan. Stosuję go zarówno rano jak i wieczorem. Teraz najczęściej się nie maluję, ale kiedy to robię nakładam go pod podkład i również fajnie z nim współgra. Dodatkowo buzia nie jest przesuszona i krostki, które miałam znacznie złagodniały. Teraz zostały mi praktycznie same ślady, z którymi będę walczyć jeszcze przez jakiś czas. Jednak ten krem mile mnie zaskoczył i mam nadzieję, że tak będzie jeszcze przez długi czas.
Kolejne dwa produkty pomagają mi w walce z przebarwieniami po wysypie i ładnie je wybielają. Mowa tutaj o kremie No-Scar, który towarzyszy i już od kilku dobrych lat w takich właśnie kryzysowych sytuacjach oraz moim ostatnim odkryciu z Dermofuture, czyli serum z witaminą C. Natrafiłam na jego opinię na DC i nie zawiodłam się, ponieważ ono naprawdę robi robotę i w połączeniu z wszelkimi kremami działa cudownie.
Ostatnim produktem po jaki zdarza mi się również sięgać jest olej z konopi siewnej, który wpływa na zmniejszenie wszelkich krostek i z kolei on sprawdza się u mnie cudownie z połączeniu z Sudocremem.

Zobacz post

Denko - luty

W lutym udało mi się zużyć kilka produktów, które przedstawione są na zdjęciu.
Wśród nich znalazł się krem do twarzy No-Scar, który stosuję już od około 4 lat. Wracam do niego, kiedy moja cera przeżywa kryzys i zostają na niej ślady, z którymi później muszę walczyć.
Udało mi się również zdenkować odżywkę do włosów Bunia, z którą niestety średnio się polubiłam. Nie zauważyłam na moich włosach aż tak spektakularnych efektów, dlatego najczęściej używałam jej po prostu przy goleniu nóg.
Krem do rąk z Ziaji dawno już mi się podobał ze względu na zapach. Jego właściwości również były dosyć fajne i nawilżał one dłonie i nie pozostawiał tłustej warstwy, lecz w miarę szybko się wchłaniał.
Kolejnym produktem są perfumy, które miały dosyć ciężki zapach. Niestety nie do końca lubię takie nuty. Wolę lekkie zapachy, bardziej kwiatowe. Zużyłam je, jednak nie zostały one moim ulubieńcem.
Jednym z ostatnich produktów był również krem marki AA z linii Hydro Sorbet do twarzy tłustej / mieszanej, który zużyłam, ale nie robił on jakiegoś szału i raczej do niego nie wrócę.
Ostatnim produktem jest tusz do rzęs z Wibo, który moim zdaniem sprawdza się świetnie. Teraz kupiłam już drugie opakowanie.

Zobacz post

-

Kremu tego używam już ładnych kilka lat, ponieważ był to produkt, który poleciła mi dermatolog po leczeniu trądziku. Miał on zniwelować blizny, które niestety pozostawały mi po pryszczach. Stosowałam go systematycznie i rzeczywiście zauważyłam, że po pewnym czasie cera stała się bardziej promienna, jaśniejsza a blizny lekko się rozjaśniły. Jednak stosowałam go i stosowałam a mimo wszystko nadal czułam mały niedosyt, ponieważ pozostały mi na twarzy lekko zaróżowione punkty. Ale kiedy od lutego do pielęgnacji dołączyłam serum z Bielendy moja cera zmieniła się dla mnie o 180 stopni. Ślady rozjaśniły się do tego stopnia, że nie krępuję się już wyjść na ulicę bez makijażu, co dawniej sprawiało mi ogromną trudność ze względu na trądzik lub późniejsze ślady. Dzięki temu kremów i serum z kwasami moja samoocena podniosła się w górę a ja nie przejmuję się już, że idę do sklepu czy nawet na uczelnię bez podkładu.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem