Przeprowadzka kota ze wsi do miasta

Strona 2 / 2

kitekatu
Nieznany profil
3.05k•9 lat temu

Tak, raz za czas zabieram go na dwór na smyczy bo mieszkam przy ulicy a on jest bardzo strachliwy i boję się, że będzie uciekał. Ogólnie jest tak, że jak mu ją założysz to ona pada na ziemię jak nieżywy i udaje że nie może się ruszać żeby mu ją zdjąć Ale ja go wynoszę na rękach i kładę na ziemi lub trawie i jak już zainteresuje się otoczeniem to wtedy o dziwo chodzi normalnie I wg mnie powinnaś go wykastrować bo wtedy na pewno będzie miał mniejszą chęć, żeby wychodzić z domu (moja koleżanka miała to samo ze swoim kotem, po kastracji wychodzi rzadziej, tylko na chwilę a przed kastracją znikał na kilka godzin)

cleogosia
cleogosia
891•9 lat temu
jadziaaaa • 9 lat temu
Myślałam jeszcze o adoptowaniu jakiegoś kociaka, żeby miał towarzystwo rekompensujące mu brak wyjść, ale nie wiem czy to będzie dla niego wystarczające i nie będzie mimo to tęsknił za bieganiem na świeżym powietrzu ;

Miałabyś wtedy podwójny kłopot, tak coś przeczuwam

jadziaaaa
jadziaaaa
792•9 lat temu

@frambuesa nie jest kastrowany. tylko ma dużo energii jak to roczny kociak i wszędzie go pełno dlatego lubi gonić
@kitekatu ty uczyłaś swojego chodzić na smyczy?

kitekatu
Nieznany profil
3.05k•9 lat temu

Ja ze swoim pojechałam na dwa tygodnie urlopu do rodziców i cały czas był smutny i się bał, a jak tylko wszedł do domu gdzie wychowywał się od małego od razu zaczął szaleć - więc to prawda, że kot przywiązuje się do miejsca. Z drugiej strony jak pojechałam sama na urlop to spał na moim miejscu w łóżku i ciągle mnie szukał... Ja na Twoim miejscu wzięłabym go ze sobą i po prostu nauczyła wychodzić z nim na spacer na smyczy, to będzie trudne, ale lepsze niż całkowite zamknięcie. Ale na pewno nie zostawiłam go z kimś kto nie przepada za zwierzętami i będzie się nim olewczo zajmował bo takie traktowanie i tęsknota będą gorsze niż brak możliwości wyjścia..

frambuesa
frambuesa
11.69k•9 lat temu

Oj sama nie wiem co bym zrobiła Jakbym miała taki dylemat z moim roczniakiem, który również jest bardzo towarzyski i co rano o 5 wszystkich budzi, żeby go wypuścić na dwór to nie wiem jakbym się zachowała.... Wiem, że u kotów ciężko jest się przestawić, ale nie jest w sumie aż taki duży. A kastrowałaś go ? Wiem tez , że na fb jest gruba behawiorystyczna o kotach, wiec moze tam się zapytaj ?

jadziaaaa
jadziaaaa
792•9 lat temu

Myślałam jeszcze o adoptowaniu jakiegoś kociaka, żeby miał towarzystwo rekompensujące mu brak wyjść, ale nie wiem czy to będzie dla niego wystarczające i nie będzie mimo to tęsknił za bieganiem na świeżym powietrzu ;

cleogosia
cleogosia
891•9 lat temu

Niestety, to bardzo trudny wybór. Według mnie najlepszym rozwiązaniem będzie go zostawić w domu rodzinnym, gdzie będzie mógł biegać. Kiedyś ktoś mi w schronisku powiedział, że koty nie przywiązują się do ludzi, tylko do miejsca. Miałam kiedyś kota i w sumie mogę się z tym zgodzić.
Jeżeli jednak boisz się zostawić kocura u nieodpowiedzialnych ludzi, możesz kocurka prowadzać na spacery, ale to już wymaga od Ciebie umiejętności nauczenia go chodzić na kociej smyczy

1 2
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.