
żwirek dla kota
Mam pytanie do posiadaczek kotów.
Jaki żwirek stosujecie i gdzie go kupujecie?
Jak dotąd wypróbowałam drewniany (najtańszy z biedronki) i był beznadziejny, bentonitowy Benek (zamówiony na zooplus) i silikonowy - najtańszą wersję z Tesco. Ten silikonowy okazał się najfajniejszy, bo łatwo się czyści i nasz kotek nie wynosi go z kuwety tak jak te dwa wcześniejsze.
Opowiedzcie swoje doświadczenia. Jestem też ciekawa, gdzie zamawiacie i w jakich ilościach.
A może Wasze koty korzystają z WC KICI?

Ja kupuję żwirek bentonitowy, ten drewniany jest beznadziejny, do niczego się nie nadaje. Natomiast z silikonowego kotek nie chciał korzystać

nasz na początku chciał wcinać ten silikonowy ale w końcu przekonał się do załatwiania w nim

Ja miałam kiedyś Miluś premium, taki mega drobny i robił świetne małe kulki, nie rozpadające się ale jak kot wdepnął w mokry żwirek to odbijał białe ślady na łóżku. Miałam też niebieski Benek i w sumie był najlepszy, zielony był słaby. Ogólnie babeczka w zoologicznym powiedziała mi że im jaśniejszy kolor żwirku to lepiej zbryla. Drewnianych i silikonowych nie próbowałam, zawsze wybieram bentonitowe ale kupuje różne nadal szukając ideału
A dziś jedzie do mnie paczka z 40 kg żwirku Nie mam samochodu więc zamawiam do domu większe ilości

ja mam hodowle kotów i używamy Benka bezzapachowego (niebieski ) zamówienia robimy na zooplus

My kupujemy żwirek Cat's Best EcoPlus, który jest wykonany w 100% z włókien roślinnych. Jest naprawdę super. Dobrze się zbryla i chłonie zapach i wilgoć. Zamawiamy zazwyczaj ze strony http://www.zooplus.pl/shop/koty/zwirek_dla_kota/zwirek_cats_best/zwirek_zbrylajacy_cats_best/30773
Polecam bo jest naprawdę wydajny

drewniany za to polecam dla świnek morskich, jak się go przyrzuci matą to świetnie zbiera wilgoć i niweluje zapachy kupowałam już różne drewniane i rzeczywiście dla kota bym ich nie wybrała

WC Kici pomimo jakichś tam plusów jest bardzo niezdrowy dla kota
Poczytaj proszę wypowiedzi behawiorysty kociego:
http://kocie-porady.pl/koc-zach/nakladki-na-toalete-dla-kotow/
A abstrahując od tego, to weź pod uwagę czynniki estetyczne - kiedy przychodzą goście, kotek idzie się załatwić, gość o tym nie wie i wchodząc widzi pływające kulki No i idąc na dłuższe posiedzenie odcinasz kota od możliwości załatwienia się - zwierze nie może wstrzymać się jak człowiek, musi skorzystać tu i teraz, więc albo załatwi się gdzieś w kącie albo nabawi się zapalenia nerek od wstrzymywania moczu.

Ja też używałam biedronkowy, ale potem przekonałam się do żwirku z hurtowni niedaleko swojego mieszkania, niestety nazwy już nie pamiętam.

Wc kici - kiedyś nauczę mojego kota robić do toalety
A używam takiego najtańszego z Auchan - mój Ryszard jest wybredny nie chce robić do żadnych innych - kupowałam pachnące lawenda, silikonowe i inne - zawsze zrobił obok woli klasykę

@blackcaaat dzięki za ten artykuł, teraz już wiem, że wc kici jest ułatwieniem dla właściciela, ale może zaszkodzić kotu, na pewno w to nie zainwestuję

Proszę Też kiedyś myślałam, że to jest super zestaw
Myślę że jest to wiedza którą warto popularyzować, bo niestety reklamy strasznie przekłamują rzeczywistość

Widziałam i w przypadku mojego kota argumenty są to żadne.
1. Mój kot robi do kuwety tak jakby właśnie miał robić do toalety - w ogóle do niej nie wchodzi, tylko opiera się łapkami o brzeg i robi "na Małysza" wiec argumenty o stawach itp nie są w moim przypadku argumentami, bo i tak codzień je "nadwyręża" , przy okazji nigdy z tej kuwety nie spadł, wiec naprawdę możliwość wpadnięcia do ubikacji jest równa zeru, nie wyobrażam sobie tego, poza tym jest tak wielki, ze ciężko by było Mój kot nie ma tez "biologicznej" potrzeby zakopywania kupy, ba on nie wsadzi żadnej łapki do kuwety i nigdy niczego nie zakopuje - widać się brzydzi A no i łazienka cały czas jest otwarta, wiec z dostępem tez problemu nie ma - tak samo jak naszło by go na kupę w trakcie prysznica - zawsze jak się myje to musi ze mną siedzieć w łazience, bo będzie wył przed drzwiami :p
Dlatego ten artykuł jak dla mnie zalatuje fanatyzmem i nie ma żadnego podłoża naukowego tylko komuś coś tam się tylko wydaje, jakieś tam wynurzenia

Każdy zrobi jak chce
Ja wiem z doświadczenia, że mojemu kotu to nie służyło
Nie wiem, czy miałaś kiedyś kontakt z jakimkolwiek behawiorystą kocim - ale każdy będzie to odradzał

ja bardzo polecam żwirek marki benek- w niebieskim opakowaniu jest chyba najlepszy
jest to tania sprawa bo za worek płacę 12 zł. żwirek pochłania zapachy i ładnie obkleja wszystko co kociak zrobi więc jest łatwy w użyciu bo później wystarczy tylko łopatką wyciągnąc brudy mój go lubi strasznie bo do tego jest jeszcze bardzo drobny i nie rani go w łapki przy innych wariantach kolorystycznych są grubsze drobiny i ich już tak nie lubi

U mnie koteł jest wychodzący i nie ma szans żeby się załatwił w kuwecie! Chyba stoi tylko po to żeby stać a jak mu się chce to cały dom obudzi tylko żeby go ktow wypuścił, wychodzi na 15 minut jak jest noc i zaraz wraca do domu

Skoro mowa o tej wc kici to przypomniała mi się historia sąsiadka mojej babci miał a kota, było to wiele lat temu, jak jeszcze nie było żadnych wc kici i innych takich rzeczy. Kot ten sam , z własnej inicjatywy nauczył się robić do kibelka, korzystał z tego przez całe swoje życie. Na psychike mu to nie siadlo, stawy wytrzymały, nie miał problemu ze wskoczeniem itp. Nie wiem czy te wc kicie sa dobre, Ale jak widać niektórym kotom pasuje takie rozwiązanie

Skąd ta pewność, ze każdy? Bo miałam styczność i nikt mi
nic takiego nie odradzał

Mojemu by właśnie pasowało - on naprawdę zachowuje się tak jakby robił już do toalety Bez przesady, najlepiej to by te koty nasze obłożyć poduszkami i nie wypuszczać z jednego pomieszczenia, żeby nic im się nie stało, bo nawet w łazience czyha na nich zagrożenie.. Koty - jako gatunek - żyją tez wolności i sobie radzą - a my tak traktujemy te nasze, domowe jakby były ze szkła, bo nawet toaleta im może zaszkodzić...