
Pies & Kot
Dziś ktoś podrzucił mi przepiękną kotkę pod drzwi. Niestety nikt nie chce jej przygarnąć a oddać ją do schroniska nie mam serca. Wszystko byłoby ok, gdyby nie obecność mojego kochanego psa. On nigdy nie obcował z kotem i nie mam pojęcia jak na nią zareaguje oraz jak kotek zareaguje na niego. Aktualnie kotka znajduje się w garażu a pies w domu. Boję się konfrontacji ,jakieś rady?

A ja bym wzięła kota na ręce, poszła z nim do domu i mając go cały czas na rękach podeszła do psa, jak któreś będzie atakowało to się po prostu odsuniesz

Dziś chyba sobie daruje bo kociak na pewno przeżył porzucenie pod drzwi , ogólnie mnie się nie boi , tuli się mruczy. Jutro pomyślę o pierwszym spotkaniu

Myślę, że na spokojnie na początek u mnie zawsze było tak, że kota normalnie braliśmy do salonu i wpuszczaliśmy psy. Moje akurat zazwyczaj go totalnie olewały, a kot był taki, że sam do nich leciał i był ciekawy Musisz wyczuć jak bedzie u Ciebie Może na początek zamknij ją w pokoju i wpuść psa do domu na pewno powinien coś wyczuć

No już jest troszkę zaciekawiony bo za pewnie czuje ode mnie jej zapach. Troszkę się boję jego reakcji bo zawsze dziwnie reagował na koty , warczał biegał...

hmm poszukaj wśród znajomych chętnych albo na grupie miasta daj ogłoszenie jeśli nie będziesz chciała jej oddać to powoli i stopniowo poznaj ze sobą zwierzaki

no właśnie nie chciałabym jej oddawać , jest piękna Zawsze miałam w domu psy i koty ale aktualnie mam tylko psa , a on od małego był wychowywany bez innych zwierząt. Ale jestem dobrej myśli.

myślę, że jak najpierw poczuje zapach a potem powolutku będziesz ich do siebie zbliżać to będzie okej

@paulinoowo jest dobrze , piesek nie gryzie kotki - czego się obawiałam. Kicia troszkę się peszy a pies oczywiście wącha i jest ciekawy.

Ja mam psa jakieś 5 lat, a w zeszłą zimę zdecydowaliśmy się na kota. Przez pierwszy tydzień było ciężko, pies ujadał i gonił kotkę ale potem zaczęli normalnie ze sobą obcować . Mam nadzieję, że twoje zwierzaki się polubią

Pierwsze spotkanie najgorsze, potem przyzwyczają się do siebie. U mnie teraz pies boi się kota i ucieka przed nim