Świnka morska skinny

Strona 2 / 2

xkyokox
xkyokox
4.62k•8 lat temu
hangled • 8 lat temu
@xkyokox moja pierwsza świnka prawie wgl nie piszczała, była bardzo cichutka i spokojna. Ale świnki są bardzo towarzyski, i kiedy nie mają kolegów, trzeba im poświęcać czas. Moja lubiła się położyć na kimś i kimać, no i potrafiła chodzić za nami jak pies :D

Taką świnkę najchętniej bym chciała! Cicha i przytulaśna! Ale wiadomo, głośnego rozrabiakę też będę kochać!
Jako, że to moja pierwsza świnka to nie chciałam od razu brać 2, szczególnie, że Skinny wymagają więcej uwagi i pielęgnacji, a na pewno będę jej poświęcać duuuuużo uwagi No i plan jest taki, aby Prosiak (tak się będzie nazywać) jeździł z nami, gdy gdzieś nocujemy, dlatego zależy mi na zbudowaniu z nim bardzo dobrej relacji

hangled
hangled
4.29k•8 lat temu

@xkyokox moja pierwsza świnka prawie wgl nie piszczała, była bardzo cichutka i spokojna. Ale świnki są bardzo towarzyski, i kiedy nie mają kolegów, trzeba im poświęcać czas. Moja lubiła się położyć na kimś i kimać, no i potrafiła chodzić za nami jak pies

xkyokox
xkyokox
4.62k•8 lat temu
Dollka • 8 lat temu
Mój brat miał świnkę morską. Była bardzo płochliwa, ale później się zadomowiła. Wypuszczał ją z klatki i biegała sobie po pokoju. Najśmieszniejsze wspomnienia z nią mam takie, że była ona najlepszym alarmem. Jak poruszaliśmy się po domu to była grzeczna, ale jak chcieliśmy wejść do pokoju brata to piszczała jak alarm, informując wszystkich wokół, że ktoś wchodzi do jego pokoju. xD

o kurcze Właśnie trochę się obawiam tych ich pisków i wycia, bo ściany w naszym mieszkaniu nie są najgrubsze, a nie chcę podpaść sąsiadom No ale najwyżej będę szukać innego mieszkania na wynajem

W planach mam puszczanie jej po pokoju, ale i kupiłam "wybieg" (kratki oddzielające), żeby podczas dnia, gdzie pracuję zdalnie i nie mogę mieć oczu dookoła głowy, żeby mogła sobie pobiegać

Dollka
Dollka
4.57k•8 lat temu

Mój brat miał świnkę morską. Była bardzo płochliwa, ale później się zadomowiła. Wypuszczał ją z klatki i biegała sobie po pokoju. Najśmieszniejsze wspomnienia z nią mam takie, że była ona najlepszym alarmem. Jak poruszaliśmy się po domu to była grzeczna, ale jak chcieliśmy wejść do pokoju brata to piszczała jak alarm, informując wszystkich wokół, że ktoś wchodzi do jego pokoju.

1 2
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.