Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 132 / 241
widziałam już też wersję, że po porodzie odwiedziła ją matka, która była zarażona. także zaraz będzie 1000 wersji. aczkolwiek ten przypadek pokazuje jedno - nie, nie umierają tylko starsi. wirus nie pyta, ile masz lat i czy już ci wystarczy przyjemności na ziemi. także siedźmy na dupeczkach, jeśli możemy.
Właśnie widziałam to... i że przyszła do szpitala na poród z temperaturą i od tego się zaczeło...
Właśnie sobie uświadomiłam, że mój Stary też jest w grupie ryzyka, i to nawet większej, niż sam sobie z tego sprawę zdaje... 10 lat starszy od tej kobiety...
zawsze podawali, jeśli ofiara miała choroby współistniejące, tutaj nie podali. Ale wyczytałam (ofc nie wiem, na ile to prawda), że kobieta niedawno urodziła dziecko, chyba przez cesarkę.
ja też nie, ale jeśli się odbędą, to nie wyobrażam sobie niestety na nie nie iść.
Pewnie, od razu mi się poślady spięły na myśl o innych członkach komisji i ile mi życia naprzykrzyli niektórzy... Załapałam, że żart. Często ludzie nie chcą pokazywać dowodu, bo przecież go znam.
Nie wyobrażam sobie tych wyborów.
Boże... mój rocznik...
"Jednocześnie z przykrością informujemy, że w szpitalu w Łańcucie (woj. podkarpackie) zmarła szósta osoba zakażona koronawirusem. To 27-letnia kobieta, która była w stanie ciężkim"
ok, 11 nowych.
Potwierdzone przypadki dotyczą: 3 osób z woj. lubelskiego, 3 osób z dolnośląskiego, 2 osoby z woj. wielkopolskiego oraz po 1 osobie z woj. podkarpackiego, podlaskiego i małopolskiego.
i szósty zgon, w Łańcucie. Kobieta 27 lat, była w stanie ciężkim. W sumie liczba osób zakażonych koronawirusem: 378/6 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).
dzisiaj: 23
ale przecież nigdzie nie napisałam, że mają odstąpić od sprawdzenia tożsamości. Wypowiedź i moja i sailor raczej mają charakter żartu.
A potem wyobrażacie sobie :
Członek komisji w XXX zarażony koronawirusem... i dzwonienie do ludzi którzy byli tam na wyborach...
Ale komisja to tylko komisja, i nawet jakby Cię ktoś znał, to musi poprosić o dowód, bo jeśli np. nie poproszę, to mniej przychylna osoba siedząca również w komisji, z pewnością na mnie doniesie.
nie wiem, mogę wypełnić test czy ja to ja, odpowiedzieć na 100 pytań z wiedzy o mnie Przecież i tak wszystko o nas wiedzą DD
A jak będziesz w maseczce, w kombinezonie, to jak sprawdzą że Ty to Ty? Zdjecie z dowodu się nie będzie zgadzać