
Jaki balsam po goleniu (koszmarne uczulenie)
Kochane mam problem i potrzeba mi Waszej rady.
Co jakiś czas po goleniu nóg zauważam dość mocne podrażnienie. Wcześniej z żelem Balea to prawie nie występowało, jednak gdy zaczęłam używać Gillette to problem się nasilił. Dziś jednak szala się przeważyła, dostałam koszmarnego uczulenia smarując po goleniu nogi żelem z pentanolem od Soray (gdzie wcześniej nic takiego nie miało miejsca, choć po posmarowaniu trochę szczypało). W efekcie mam całe łydki obsiane w drobnych czerwonych plamkach, które piekielnie bolą.
Pytanie do Was, czym smarujecie nogi po goleniu? Mam bardzo delikatną skórę i najwyraźniej alergiczną. Obawiam się, że mogę być uczulona na aloes, ale i inne balsamy, które stosowałam potrafiły mi zrobić sporą krzywdę na nogach (o dziwo wszędzie indziej nie)
Dziękuję kochane za odzew Bardzo się cieszę, że mogę bez problemu się poradzić i dostanę super odpowiedzi!
Póki co: wapno i oczekiwanie aż plamki i wysypka znikną Lato w długich spodniach, czemu nie!
ja depiluję się maską z Kallosa. nawilza i nie zostawia podraznionego miejsca.
Ja na balsamach i kremach nawilżających się nie znam, zawsze kupuję najtańsze, ale problem z podrażnieniami miałam gdy moja skóra na nogach była bardzo wysuszona. Teraz regularnie się kremuję, najczęściej dzień przed goleniem nóg, a po goleniu nie smaruję już niczym. Problem zniknął
Mi po koszmarnym uczuleniu po depilacji pomógł balsam Isana z 5% mocznikiem Nic innego nie dawało rady pomóc.
prawie każda maseczka z aloesem, Vaseline balsam w sprayu i jeszcze kilka innych balsamów, nigdy czysty aloes
a tak z ciekawości spytam....jakich produktów aloesowych próbowałaś? czysty miąższ aloesowy nie powoduje uczuleń, ale jak jest np. zmieszany ze skórką aloesu to już może....a przy produkcji kosmetyków to różnie bywa i producent np. źle oddzieli miąższ od skórki (cięcie kosztów produkcyjnych).... to się zmiksuje i może powodować alergię ...dlatego najlepszy jest naturalny aloes....uprawa w domu jest dziecinnie prosta, u mnie rosną jak na drożdżach i mam zawsze pod ręką świeży aloesik w razie problemów skórnych (genialny na oparzenia)...pod pachy nie używam, bo się troszkę klei ;P
dużo o tym żelu słyszałam, ale co użyję aloesowego to raz mam uczulenie, a raz nie, więc się trochę obawiam
Ja miałam problem z podrażnieniem nóg po goleniu całe życie. Skończył się kiedy zaczęłam od razu po goleniu smarować je żelem aloesowym Holika Holika. Zaczerwienień i krostek brak
Ja polecam masło shea ( ja używam tego z nacomi) - zero podrażnień czy uczuleń Pomaga zarówno po goleniu jak i po użyciu depilatora
nóg nie golę, więc nie pomogę (jakby co to nie "zapuszczam" hahaha, po prostu używam depilatora ;P)....ale używam maszynek do golenia pod pachy....i tutaj miałam zawsze TRAGICZNY problem, bo czym bym nie posmarowała (czy nawet zostawiał bez niczego) to miałam multum krostek (takich a la potówki u dzieci)....testowałam wiele naturalnych specyfików i wreszcie znalazłam swój ideał ...olejek z drzewa różanego...3 kropelki wcieram zaraz po goleniu i mam 2w1 (dezodorant i produkt łagodzący po goleniu) ...POLECAM....stosowałam różne marki, ale nawet ten tani z Etja dobrze działa
P. S. wiadomo, że pachy i nogi to nieporównywalna powierzchnia ;P więc polecałabym (żeby nie wchodzić w koszty) jako bazę nierafinowany, ekologiczny olej kokosowy (olej kokosowy + olejek z drzewa różanego)