
Ślub cywilny i elegancki obiad zamiast wesela
Kochane dziewczyny, liczę na Wasze doświadczenie i pomoc!
Otóż... wychodzę za mąż – chcielibyśmy wziąć ślub w przyszłym roku w czerwcu i pomału zabieramy się za organizację.
Sęk w tym, że oboje jesteśmy w tym temacie kompletnie zieloni i nie bardzo mamy się z kim skonsultować – wśród przyjaciół ani członków rodziny nie mamy świeżo upieczonych par, a Google są pomocne tylko jeśli chodzi o "standardową ścieżkę", czyli ślub + wesele. A my myślimy o skromnej i na dodatek podzielonej na dwie części uroczystości. Chcemy wziąć ślub cywilny, a po nim zamiast wesela wyprawić dla rodziny i przyjaciół elegancki obiad (bez orkiestry, tańców i idiotycznych zabaw). Po uroczystości – późnym wieczorem albo następnego dnia – chcielibyśmy dodatkowo urządzić mini-imprezę już bez udziału rodzin, tylko dla naszych przyjaciół (ok. 10-20 osób) – myśleliśmy po prostu o rezerwacji jakiejś loży w jakimś fajnym klubie, też bez jakiejś wielkiej napinki. Zależy nam, żeby zrobić to właśnie w taki sposób.
Czy któraś z Was organizowała swój ślub właśnie w taki sposób albo znacie kogoś, kto tak zrobił? Interesuje mnie, jak wcześnie zaczęłyście przygotowania i na co trzeba zwrócić uwagę. Jak wyglądają formalności w Urzędzie Stanu Cywilnego? O ile wcześniej warto się zainteresować znalezieniem restauracji – czy te, które się tym zajmują, mają równie napięty grafik co np. organizatorzy klasycznych wesel, czy jest trochę lepiej? Każda informacja na wagę złota!
Z góry dziękuję
Tak jak napisała Venus300 aktualny wątek znajdziecie tutaj: https://dresscloud.pl/babble-box/wyjdz-za-mnie/12127-Biore-slub-w-2020-i-2021/ , zamykam
Wszystkim od podszewki zajmowałam się sama jeśli chodzi o Nasz ślub. Również chcieliśmy by było skromnie . Tylko, że my braliśmy ślub konkordatowy czyli cywilny plus kościelny . Po ceremonii był tylko skromny obiad dla Najbliższych w restauracji, co do imprezy w inny dzień również chcieliśmy, ale ostatecznie musieliśmy odwołać Ale taką imprezę planujemy na 5 rocznicę ślubu, więc nic straconego
Zapraszam do bardziej aktualnego wątku https://dresscloud.pl/babble-box/wyjdz-za-mnie/12127-Biore-slub-w-2020-i-2021/
A administracja może zamknąć wątek?
My chcemy cywilny tylko i żadnej imprezy . Myśleliśmy żeby tylko świadkowie i nasze dzieci i po tylko obiad w restauracji .
Wcześniej rozważaliśmy cywilny i tylko najbliższą rodzina , rodzice i rodzeństwo ale to już jest ponad 30 os i rezygnujemy bo to ma być nasz dzień a nie rodzinne spotkanie u nas nic nie zmieni ślub bo mieszkamy od 7 lat razem.
Poza tym nigdy dobrze się nie czułam na ogromnych weselnych imprezach. To nie dla mnie
Kurde, faktycznie. Nie spojrzałam na daty, a ktoś skomentowal i odgrzał... Przepraszam! @venus300 dzięki za spostrzegawczosc.
Ja miałam praaawie taki ślub - bo jeszcze były babcie i chrzestni. Po ślubie był obiad w knajpie w której normalnie robi się stypy XD no i puściliśmy muzykę i wszyscy mogli sobie potańcować.
Zanim wzięliśmy ślub cywilny planowaliśmy za jakiś czas aż sytuacja się uspokoi zrobić ślub kościelny już w większym gronie i zaprosić jeszcze dalszą rodzinę czy znajomych - ale kiedy policzyliśmy pieniądze jakie dostaliśmy, gdyby moi rodzice nie sypnęli więcej to on by się kompletnie nie zwrócił. A dodam, że nie miałam drogiej białej sukni tylko taką kupioną w Orsay a fotografem był mój przyjaciel który też po znajomości sobie nie zażyczył nie wiadomo ile... Dodatkowo patrząc na to, że później po takim weselu znajdą się zawsze marudy - że to mu nie smakowało, że tego brakowało, że muzyka nie taka... I właściwie tak trochę nam przeszło i cieszę się, że miałam tylko "skromne" i szybkie wesele.
W tym roku byłam na ślubie cywilnym, po którym był obiad dla rodziny (my byliśmy na samej uroczystości, po życzeniach wróciliśmy do domu). Ślub był w sierpniu, a organizować zaczęli w maju. To był ślub w plenerze. W USC załatwiasz termin z maksymalnie 6 mies. albo 3 mies. wyprzedzeniem, nie pamiętam. Jeśli chodzi o obłożenie to pewnie zależy, jaką restaurację wybierzesz. A skąd jesteś? Ja byłam na tym ślubie we Wrocławiu - w ogrodzie restauracji była uroczystość.
kto miał sam ślub cywilny tylko z obecnymi rodzicami i świadkami? Co po ślubie? Obiad? Impreza? Nie żałujecie, że nie był kościelny/duże wesele? Jak to u Was wyglądało? Zależy mi w sumie na czymś mikro małym... najlepiej po ślubie iść do domu 😆 bo jednak niewiele to zmieni w naszym życiu.
@mattylda wynajęliśmy restaurację obok urzędu. Restaurację zarezerwowaliśmy ok. miesiąc przed (nie pamiętam dokładnie bo to było 4 lata temu ). Z właścicielką ustaliliśmy menu - pierwsze i drugie danie. Na deser był tort. Ustaliliśmy też rozstawienie stołów, czas trwania imprezy. Kupiliśmy szampan i w sumie tyle. Po obiedzie oczywiście była mała impreza u moich rodziców już z alko
Jak juz mówiłam moja przyjaciółka robi takie wesele - i to jest masakra jest chodzi o organizacje... No i ja się zastanawiam skąd ona tyle ludzi weźmie
Też mi się marzy właśnie taki ślub cywilny i małe przyjęcie taki obiad, nie wyobrażam sobie mojego weselicha na 300 osób.
Ja po cywilnym miałam zwykły obiad dla rodziny i świadków. Bardzo fajnie to wyszło
Przede wszystkim gratulacje!
Ja byłam kiedyś na ślubie cywilnym, po którym był zorganizowany obiad w domu. Tylko był to taki tradycyjny, polski obiad, po którym raczej większość nie byłaby w stanie udać się do żadnego klubu. No i działo się to na wsi, więc możliwości wyjścia też były ograniczone. Całość była zorganizowana bardzo szybko, jakieś kilka dni, aż niektórzy z rodziny nie zdążyli przyjechać. Wiadomo, restaurację trzeba zarezerwować wcześniej, ale też myślę, że bez przesady z tym wyprzedzeniem.
Też miałam kiedyś wizję takiego skromnego przyjęcia, z tą różnicą, że obowiązkowo po ślubie kościelnym. Większość osób jednak w ogóle nie dopuszcza takiej opcji, więc masz szczęście, że wasze rodziny są przychylnie nastawione do tego pomysłu.
@mattylda też tak uważam. para młoda powinna kierować się przede wszystkim swoimi preferencjami i potrzebami, a dopiero później gośćmi, bo to ma być ich najlepszy i najważniejszy dzień. i tym też się kieruję przy planowaniu swojego ślubu, więc nie jesteś sama w organizowaniu skromnego obiadu zamiast hucznej zabawy
Dzięki za podpowiedzi dziewczyny @tusiaczkow tak jak napisała @kamilja jestesmy zdania, że to ma być niezapomniany dzień przede wszystkim dla nas, a nie dla naszych gości. Na szczęście nasze najbliższe rodziny nie mają nic przeciwko temu pomysłowi, a jeśli ktoś z dalszej poczuje się tym dotknięty - no trudno, nie dogodzi się wszystkim