Ciotka z ameryki
Strona 2 / 2
A co to w ogóle jest ? rzadko bywam na weselach i nie ogarniam tych zabaw Za rok mam wesele siostry i dobrze by było trochę ogarnąc ten temat
Jejku nie bądźcie takie poważne przecież oczepiny to trzeba się bawić i ma być śmiesznie jak dla beki to czemu się nie zgodzić ? skoro Młodzi są weseli i wie że będzie się to im podobać to dlaczego macie się ośmieszać? ludzie wiedzą że to zwała przecież . i a potem się przebierzesz
Jak Ty sama jesteś zabawowa i dowcipna, a rodzina ma poczucie humoru to spoko. Gorzej jak będzie sztywno i goście nie zrozumieją żartu.
Ja bym się nie odwazyla, zbyt poważna jestem i w ogóle nerd...
Chyba chodzi o to , że na oczepinach są "przebierańcy" ciotka z Ameryki, wujek Stasiek z Australii itd potem odgrywają śmieszną scenkę
mi się takie śmiechy podobają kochana ja musiałąm przed całą szkołą tańczyć na poważnie balet Czajkowskiego w spódniczce z bibuły i białych rajstopach... nie osćmieszysz się
Ja nie lubię brać udziału w takich zabawach bo zawsze się zbłaźnie, dlatego bym się na to nie pisała ale jeśli Ty lubisz i traktujesz je z dystansem to czemu nie
Myślałam, że będzie temat związany z miesiączką
Co do tematu ja bym się nie odważyła. Nie wiedziałabym co robić,jak się zachować itd.
Takie zabawy na weselu są bardzo specyficzne, nie każdemu się podobają. Ale jeśli lubisz się wygłupiać i wiesz, że takie wygłupy spodobają się młodym (bo w końcu tu o nich chodzi) to śmiało bierz udział