
Poprawiny
Hej Clouders
Nie wiem czy temat był, ale nigdzie go nie zauważyłam wertując forum. Jak u Was wygląda sprawa z poprawinami? Decydujecie się czy nie? My jako takich poprawin nie będziemy mieli, dzień po ślubie mamy zamiar najbliższych zaprosić na obiad i już na spokojnie posiedzieć, porozmawiać, powspominać minioną noc A jak u Was to wygląda? Robicie kolejną imprezę czy tak jak my stawiacie na kameralne spotkanie? Jeśli macie poprawiny to pochwalcie się swoimi stylizacjami na ten dzień

ja wgl nie rozumiem idei poprawin po każdym jednym weselu mam ochotę spać do popołudnia a potem poleniuchować zamiast taszczyć się na kolejną "mini imprezkę". nawet jakby miała być w gronie najbliższych uważam że by tak czy inaczej męczyła bo to jednak już jest garstka ludzi

My robiliśmy wesele bez poprawin - nie dość, że to dodatkowy koszt to większość się smędzi, a część gości w ogóle nie przyjeżdża. No i wtedy trzeba by gościom zapewnić nocleg, itd. Ja jeszcze dodatkowo byłam w ciąży i w poniedziałek musiałam jechać na ważne kolokwium do Krakowa, więc poprawiny odpadały. Była zabawa do 5. potem goście zostali odwiezieni i ok

U nas też miało być bez i w sumie jest bez, bo ja się nie zgodziłam, ale ze strony rodziców był napór żebyśmy chociaż obiado-kolację zjedli w najbliższym gronie, więc na to już się zgodziłam

U Nas były porawiny ... I stawili się wszyscy co pierwszego dnia, no może około 10 osób odpadło ... Wesele było huczne, bo było 200 osób ... Co prawda ciężko było wstać na drugi dzień ... Ale było warto ☺ ... A na trzeci dzień obiado-kolacja ... Wtedy już było ze 30 osób tylko bliska rodzina ... Ale niczego nie żałuję ... Impreza była przednia i goście mieli co wspominać ... Pozdrawiam, Kati ☺ ...

U mnie niestety będzie drugi dzień, nie wiem jak to wszystko będzie wyglądało, ale wydaje mi się że połowa osób po prostu nie przyjdzie... I pieniądze pójdą w błoto, ale od mojego narzeczonego jest duzo więcej osób zaproszonych i postanowiłam z rodzicami, ze niech oni zdecydują


Ostatnio jak byłam na weselu to na poprawiny przyszli prawie wszyscy - poza dziećmi i osobami, które miały w poniedziałek do pracy i musiały już w niedzielę rano wyjechać.
We wrześniu idę na kolejne to też podpatrzę ile osób zostanie na poprawiny jeśli wszyscy goście są w miarę miejscowi.
Sama mam dylemat czy robić, bo niby dodatkowe koszty i nie wiadomo tak naprawdę ile osób będzie...

My na drugie dzień powtarzamy imprezkę dla gości:-)
Co do kreacji jeszcze nie mam pomysłu do września jeszcze jest trochę czasu więc pewnie coś wymyślę nie mam innego wyjścia:-)

Ja muszę też dla córci wymyśleć coś i na ślub i na obiad. Siebie już ubrałam:-)

U mnie były tylko nieoficjalne poprawiny, ale tylko z rodziną z mojej strony. Była to rodzina, która zjechała się z całej Polski. Z początku miało to być małe spotkanko przy kawce, ale przerodziło się w sytą bibę Było jedzenie, które zostało z wesela, piwo i impreza do rana
A moja stylizacja? Koszulka i dżinsy. Nie odwalałam się jak stróż na Boże Ciało. Bez przesady.

u nas poprawin nie będzie po pierwsze jedyny termin na 2017 r to maj, gdzie w niedziele są komunie a po drugie wole zainwestować w dobry zespół

U nas w rodzinie/znajomi, zawsze sa poprawiny...
Chyba taka tradycja na slasku.

ostatnio miałam w domu wesele, no i oczywiście z poprawinami, powiem Ci, że moim zdaniem to strata kasy.. ale wujek chciał, no to sobie zrobili, ale zaoszczędziliby kasy sporo..

My robimy poprawiny w moim domu ale tylko dla domownikow i gości którzy przyjezdzaja z daleka i beda u nas lub w okolicy nocowac - i to będzie obiad + kawa, herbata, ciasto, jakies lody.

Zwracamy też uwagę że poprawiny były, są i będą aktualnym tematem nie tylko na Dc.