testowanie z wizaz.pl
Strona 276 / 335
dokładnie, każdy jest inny i kosmetyki różnie na niego wpływają. Więc na bank coś tu jest utopione
może zależy od marki i produktu, możliwe że nie które marki wymagają pozytywnych opinii, a reszta woli te prawdziwe, bo to od razu widać, że jak jest kilkaset opinii i nie ma żadnej negatywnej, to coś jest nie tak, bo wszystkim przecież nie dopasują
też dziś poczytałam trochę opinii i jest dużo negatywnych. Więc też nie wiem jak Oni na to patrzą
Widziałam, że jedna dziewczyna z DC napisała złą opinię o kosmetyku z testów i wcale jej nie usunęli, a do testów nadal się dostaje Więc nie wiem jaka jest reguła
mi na szczęście zazwyczaj wygrane kosmetyki pasują ale ostatnio napisałam kilka słów na minus o błyszczyku od L'oreal ale do testów podkładu się dostałam.
Powiem tak: mi się chyba tylko raz zdarzyło w całej mojej blogowej karierze, żeby ktoś ściśle w mailu o współpracę napisał, że recenzja ma być pozytywna. Oczywiście ode mnie dostali odpowiedź negatywną, bo nie po to poświęcam swój czas i swoją skórę (!!!!), aby ktoś to ignorował i oczekiwał pozytywów nawet jeśli produkt uczula. W sumie takiego produktu to w ogóle nie trzeba nawet testować można sobie ot tak post wtedy napisać, ale... to bez sensu.
Natomiast jeśli chodzi o perfumy to na każdej skórze one będą inne. Przykładowo u mnie Gucci Bloom trzyma się 2 godziny, a w wielu recenzjach widziałam trwałość 6-8 h albo "niesamowita trwałość".
Nie wiem czy śledzicie tę aferę z amerykańskimi youtuberkami, ale faktycznie ktoś tam wypunktował, że za negatywne recenzje innej konkurencyjnej marki dostać można było nawet 85 k $ a za pozytywną marki dla której się pracuje nawet 50 k $. Dla nas to kwoty z kosmosu, ale Ameryka to stan umysłu
A na wizażu jak coś mi się nie podoba to o tym piszę nie będę wychwalać kosmetyku za 200 zł jak podkład Lancome ostatnio, skoro mi wciąga go w pory i mam nieestetyczne kropki na nosie. Owszem dostałam go do testów za free, ale ktoś inny musi go kupić za te 200 zł i jak się okaże bublem to będzie pośrednio moja wina.
Ja szczerze powiem, że nie patrzę na opinie kosmetyków na wizażu o których wiem, że były testowane przez ich portal, bo wiem, że takie produkty są totalnie niewiarygodne
Choć fakt, że jak jakiś czas temu zjechałam jeden krem do włosów, to długo się nie dostałam do niczego, ale mojej opinii nie usunęli
szczerze mi ostatnio skasowali dwie recenzję i nie mam pojęcia dlaczego choć wiem , że były ok i nie napisałam nic negatywnego.
Ale może i tak być w kwestii tych perfum, że nie podobało się im to haha bo wiadomo że nie dobra opinia to jakieś zawahanie w kwestii zakupu
No to już wiadomo dlaczego nie ma negatywnych opinii
Myślicie że serio wizaz bawi się w takie coś?
Wcześniej testowanie Naomi Campbell chyba było
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,257341,naomi-campbell-glam-rouge-edt.html
były te ostatnio od Avon, Little Black Dress Weekend EDP
ale raczej negatywnych opinii nie widzę
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,242981,avon-little-black-dress-weekend-edp.html
były te od Avonu jakiś czas temu ale nigdzie nie widziałam żadnej recenzji..
https://piekielni.pl/83136#comments ktoś może recenzował ostatnio jakieś perfumy z testowania?