Dresscloud Café
Strona 2263 / 2277
@sailor dopiero teraz widzę, że pytałaś o to - to jest taki durny sposób układania butów, który i tak nie jest jakimś ułatwieniem dla klienta, bo on nie zna tej metody i często nie zauważa, że taki sam but w rozmiarze, jaki szuka jest półkę niżej o.O
@natrishia matemaks i za rok 100% będziesz mieć
Właśnie w szkole powiedziano nam, że owszem, mamy 5 lat ale niestety za dwa lata (za rok jeszcze z ,,naszymi'' technikum ) musimy pisać już w nowej podstawie programowej
swoją maturę możesz pisać 5 lat, dopiero potem jesteś zmuszona do pisania nowej matury, więc lajcik
No właśnie na korki nie bardzo mnie stać, więc poradzić muszę sobie sama, o to się nie martwię, bo to da się zrobić, tyle, że boję się, że jeśli by mi się pechowo jeszcze za rok powinęła noga no to potem już nie mam czego szukać bo na nowej maturze to już w ogóle nie zdam
@natrishia Nie ma co płakać, za rok zdasz Może weź sobie jakieś korepetycje z matmy ? Ja też dzisiaj odebrałam wyniki i zdałam ale za to nie zdałam zawodowego i to tak .. Szczęście w nieszczęściu .. ;/
Ogólnie to jestem załamana bo reszta , wszystkie przedmioty poszły mi tak dobrze, że się nie spodziewałam, a ta matma, nie mogę sobie poradzić x.x
Boże dziewczyny, 2 pkt mi zabrakły do zdania poprawki matury. Jestem tak tępa... i do tego pechowa
ja niestety nie wiem, pamiętam jak w czerwcu były wyniki, to oczywiście ja musiałam czekać do 13.30 kiedy to ogłaszali w szkole, choć podobno można było od 12 sprawdzać online. Nie wiem czy z poprawkowymi też to tak działa
dzięki!
A czy może któraś z Was się orientuje, jeśli nie ze swojego przypadku to od kogoś znajomego - czy te poprawkowe wyniki sprawdzę także online na OKE?
A ja jutro odbieram wyniki poprawkowych matur -.- Czuję ze i tak dupka -.-
ja kiedyś byłam na rozmowie o pracę w Deichmannie i to co oferowali i to czego tam wymagali to była jakaś masakra, musiałabym chyba żyć pracą i tylko czekać na telefon, kiedy to zachce im się wezwać mnie do pracy... Ostatecznie nie poszłam tam
@sailor tak, w CCC. Jestem tam najmłodsza i najmniej potrafię, mam najsłabsze wyniki w sprzedaży transakcji wiązanych (mam wrażenie, że klienci boją mi się zaufać, bo młodo wyglądam). Głupie jest to, że jak ktoś kupi buty, trzeba cały sklep przejeżdżać jakąś durną metodą węża, na co klienci i tak nie zwracają uwagi. I dziewczyny są takie dziwne...mam wrażenie, że dla nich ta praca to najwyższy stopień zawodowy. Jak wejdzie jakaś kobieta, która elegancko wygląda i ma jakąś wyższą posadę to od razu miara po całości.