Dresscloud Café

Strona 2132 / 2277

bow90
bow90
5.51k•11 lat temu

@kitekatu przed chwilą dostałam informację , że wysłał zaczynam się bać Ciekawe który chińczyk po 2 godzinie wysyła zamówienie

bow90
bow90
5.51k•11 lat temu

@kitekatu chodzi o to , że Chińczyk zwleka z wysłaniem rzeczy inni mieli dłuższy czas przetwarzania i dawno wysłali a ten nie wiem na co czeka. Już wiem co napisał chce żebym przedłużyła mu czas oczekiwania na wysłanie ale tego nie zrobię bo może to w nieskończoność przedłużać, poczekam na zakończenie za 2 dni ''processing time'' i zamówię u kogoś innego ten przedmiot, bo z automatu kasa wraca gdy on nie wyśle

kitekatu
Nieznany profil
3.05k•11 lat temu

@bow90 nie znam się do końca na tym ale skoro masz tylko dwa dni to nie wiem czy zdążą Ci wrócić kasę. A otworzylas spór czy tylko do niego napisałaś? Powinna być tam opcja przedłużenia czasu. Może napisz w wątku o aliexpres, tamta dziewczyna to bardziej ogarnia więc może Ci doradzi

bow90
bow90
5.51k•11 lat temu
Nieznany profil • 11 lat temu
Wg mnie to brzmi "Nie jesteśmy pewni ale mamy nadzieję że możesz zakończyć czas oczekiwania. Albo czy mogłabyś zakończyć ten czas" mój englisz też jest słaby :)

hehe ok Bo napisałam do chińczyka na Aliexpress , co z tą wysyłką, bo czekam i czekam i nie wiem czy anulować i zamawiać u kogoś innego i tak mi odpisał.
Kurna inni dawno wysłali a ten nie wiem na co czeka za 2 dni koniec czasu przetwarzania.

kitekatu
Nieznany profil
3.05k•11 lat temu

Wg mnie to brzmi "Nie jesteśmy pewni ale mamy nadzieję że możesz zakończyć czas oczekiwania. Albo czy mogłabyś zakończyć ten czas" mój englisz też jest słaby

bow90
bow90
5.51k•11 lat temu

Kochane dziewczyny, która z was zna dobrze angielski i przetłumaczy mi to ? mój angielski jest średni

''i am not sure, dear, i hope we can ,could you please extende hte processing time''

Nie jestem pewna , kochanie mam nadzieję, czy możesz poczekać aż zakończy się czas przetwarzania ? Tak to brzmi ?

Tvinge
Tvinge
2.23k•11 lat temu

A ja próbuję się zmotywować do zrobienia czegokolwiek produktywnego ;/

rena442
rena442
4.13k•11 lat temu

ja robię korektę książki...

izula
izula
52•11 lat temu

mnie ta pogoda dobija -.- czwartkowy wieczór spędzam w łóżku

monawerona
Nieznany profil
2.88k•11 lat temu
gilgotka • 11 lat temu
Hej clouders ! Jak mija wam czwartkowe popołudnie ? :)

Ja od piątku nie wychodzę z domu, jestem chora, leżę cały czas w łóżku i umieram.

kitekatu
Nieznany profil
3.05k•11 lat temu

a ja byłam na zakupach i kupiłam sobie cudownie mięciutki dywanik żeby położyć go koło łóżka A w domu przeczytałam że to dywanik łazienkowy

smiling95
smiling95
910•11 lat temu
gilgotka • 11 lat temu
Hej clouders ! Jak mija wam czwartkowe popołudnie ? :)

Jestem obolała po pierwszych zajęciach z wfu a jeszcze muszę za chwilę iść na wykład... I jak wrócę czeka mnie przygotowywanie się na jutrzejszą wejściówkę z pedagogiki specjalnej Jednym zdaniem pracowity dzień

gilgotka
gilgotka
3.23k•11 lat temu

Hej clouders ! Jak mija wam czwartkowe popołudnie ?

dids
dids
1.7k•11 lat temu
Nieznany profil • 11 lat temu
@sailor a ja sobie kupiłam półbuty na kotunie i liczyłam że jeszcze je założę w tą jesień :( @dids do gór mam jeszcze kawałek ale z Wadowic bliżej do gór niż nad morze :) Ja już od kilku dni śnieg w powietrzu czulam :)

@kitekatu często przejeżdżam przez Wadowice, jak jadę w góry. Pozazdrościć miejsca zamieszkania, ja mieszkam na szarej opolszczyznie, mam nadzieję,że po studiach zamieszkam gdzieś w górskich okolicach

kitekatu
Nieznany profil
3.05k•11 lat temu

@sailor a ja sobie kupiłam półbuty na kotunie i liczyłam że jeszcze je założę w tą jesień
@dids do gór mam jeszcze kawałek ale z Wadowic bliżej do gór niż nad morze Ja już od kilku dni śnieg w powietrzu czulam

bow90
bow90
5.51k•11 lat temu
bow90 • 11 lat temu
@monawerona to były antybiotyk i witaminy, weterynarz wg mnie albo niekompetentna albo sama już nie wiem, ona nie wiedziała co mu jest, bo ani nie psikał, nie wymiotował nie miał biegunki tylko trząsł się strasznie miał przymknięte oczka i przewalał się. Zauważyła, że miał mokry ogonek tylko to, powiedziała, że być może ma gorączkę ale nie sprawdzi tego, bo nie ma tak przystosowanego gabinetu dla małych zwierząt i w mieście nigdzie nie ma trzeba by do Warszawy jechać. No i chomiczek zdechł :( Myślałam, że zapadła w sen zimowy, bo podobno zapadają ale niestety nie. Weterynarz też napomknęła, że chomik mógł być stary ale tak z dnia na dzień pogorszenie zdrowia? Ona jeszcze tydzień temu latała jak szalona na kółku, chodziła nam po rękach itd :( Ja już nic nie rozumiem ;(

Nieznany profil • 11 lat temu
W internecie piszę coś takiego: ''choroba mokrego ogonka nęka ona młode chomiki syryjskie zbyt szybko oddzielone od matki – czyli narażone na zbyt duży stres. Chomiki dżungarskie też chorują na tę chorobę. Jedną z przyczyn może być również zarażenie się gryzonia bakterią Escherichia coli. Chomik ma okolice odbytu w kale. Objawami są mokre miejsca w okolicy ogona oraz biegunka. Leczenie: Pierwsza pomoc to nie podawanie świeżego pożywienia oraz szybkie i dokładne wyczyszczenie klatki (aby zapobiec zapaleniom). Następnie trzeba szybko udać się do lekarza weterynarii.'' A ten zoologiczny to sprawdzony był? Są w internecie zasady po czym rozróżnić młodego, a starego chomika. Zmieniliście mu karmę, albo daliście coś innego do jedzenia niż zwykle? Z czego wyczytałam to takie drgawki u chomika pojawiają się przed jego śmiercią, ale ze starości. Szkoda zwierzaka, bo pewnie się męczył. @bow90

bow90 • 11 lat temu
Zoologiczny jest raczej sprawdzony od lat jest w moim mieście, miałam stamtąd papużki faliste , które dożyły starości. Wiem, że mój ojciec ma głupie pomysły i dawał jej kawałek naleśnika z serem, ryż prażony a mama marchewkę surową , wiem, że mama wietrzyła pokój przy małej. Jest mi wstyd i jestem zła, że nie dbali o niego należycie, szczególnie jestem zła na ojca. To nie mój chomik był ale przeżyłam najbardziej jej odejście tym bardziej, że ja widziałam jak cierpiała przy tych zastrzykach :( I trzymałam ją jak umarła :( Weterynarz wykluczył razem z zoologicznym by zaszkodziły te jedzenie chomiczkowi ale ja już sama nie wiem. @monawerona

Nieznany profil • 11 lat temu
Jest teraz w lepszym świecie w Niebie dla chomiczków (*) (*) (*) ♥ @bow90

bow90 • 11 lat temu
Przynajmniej nie cierpi :( @monawerona Siostra ma już nowego chomika i pilnuje by dbałą o niego należycie, by miało ciepło, nie wietrzono i żeby nie jadła tego co nie powinna. Ja już drugi raz nie dam rady przez to przejść :( Krzywda zwierzęca bardziej mnie boli niż ta ludzka.

Nieznany profil • 11 lat temu
A macie już imię? :P No dla chomika w przeciągu klatka to nie za bardzo. Ale też nie przy kaloryferze, aby się nie ugotował :P Karmić tym co można i regularnie do niego zaglądać, a dożyje spokojnej starości... :) @bow90

bow90 • 11 lat temu
Siostra najpierw nazwała Roxi jak poprzednia ale zmieniła imię na Bunia, bo mówiła, że ma wspomnienia z tamtą i płakać jej się chce. Ta ma 3 tyg i jest całkiem inna w zachowaniu Roxi była grzeczna, chodziła spokojnie na rękach i w klatce a ta to jakiś diabeł włazi na pręty klatki aż po sufit dynda sobie i potem zeskakuje i na kółko włazi na szczyt i spada sobie , przeciska głowę przez pręty a weź ją sobie na ręce :D Skacze jak królik i biega szybko jak sprinter tamta taka nie była zauważyłyśmy :) @monawerona

Nieznany profil • 11 lat temu
To ma energii dużo, będzie chociaż zabawa! :D Albo dajecie jej jakieś dopalacze i potem dostaję takiej głupawki :D

Ona ma chyba ADHD Ma jeszcze fazę, że pod wieczór jeździ na kółku , robi rundkę po klatce, chwile zje i znów na kółko i znowu rundka i jedzonko Martwi mnie , że ona nie pije tylko je i je

bow90
bow90
5.51k•11 lat temu
ksanaru • 11 lat temu
@bow90 a jaki to był chomik? chodzi mi o rasę. Ja miałam chomika, to przeżył około 2 lat, zanim zdechł ze starości, później siostra dostała 2 malutkie od kolezanki, mimo ze to była parka jeden drugiego zagryzł i został mi jeden. Tez sie kiedys cały trząsł, ale jak były gorąca - przypuszczam, ze z tego powodu, ale sam wrócił do formy i śmiga dalej

bow90 • 11 lat temu
Dżungarski :( @ksanaru

ksanaru • 11 lat temu
to tak jak moje, współczuję :(

przesłodkie są i patrzeć na cierpienie takiego maluszka

monawerona
Nieznany profil
2.88k•11 lat temu
bow90 • 11 lat temu
@monawerona to były antybiotyk i witaminy, weterynarz wg mnie albo niekompetentna albo sama już nie wiem, ona nie wiedziała co mu jest, bo ani nie psikał, nie wymiotował nie miał biegunki tylko trząsł się strasznie miał przymknięte oczka i przewalał się. Zauważyła, że miał mokry ogonek tylko to, powiedziała, że być może ma gorączkę ale nie sprawdzi tego, bo nie ma tak przystosowanego gabinetu dla małych zwierząt i w mieście nigdzie nie ma trzeba by do Warszawy jechać. No i chomiczek zdechł :( Myślałam, że zapadła w sen zimowy, bo podobno zapadają ale niestety nie. Weterynarz też napomknęła, że chomik mógł być stary ale tak z dnia na dzień pogorszenie zdrowia? Ona jeszcze tydzień temu latała jak szalona na kółku, chodziła nam po rękach itd :( Ja już nic nie rozumiem ;(

Nieznany profil • 11 lat temu
W internecie piszę coś takiego: ''choroba mokrego ogonka nęka ona młode chomiki syryjskie zbyt szybko oddzielone od matki – czyli narażone na zbyt duży stres. Chomiki dżungarskie też chorują na tę chorobę. Jedną z przyczyn może być również zarażenie się gryzonia bakterią Escherichia coli. Chomik ma okolice odbytu w kale. Objawami są mokre miejsca w okolicy ogona oraz biegunka. Leczenie: Pierwsza pomoc to nie podawanie świeżego pożywienia oraz szybkie i dokładne wyczyszczenie klatki (aby zapobiec zapaleniom). Następnie trzeba szybko udać się do lekarza weterynarii.'' A ten zoologiczny to sprawdzony był? Są w internecie zasady po czym rozróżnić młodego, a starego chomika. Zmieniliście mu karmę, albo daliście coś innego do jedzenia niż zwykle? Z czego wyczytałam to takie drgawki u chomika pojawiają się przed jego śmiercią, ale ze starości. Szkoda zwierzaka, bo pewnie się męczył. @bow90

bow90 • 11 lat temu
Zoologiczny jest raczej sprawdzony od lat jest w moim mieście, miałam stamtąd papużki faliste , które dożyły starości. Wiem, że mój ojciec ma głupie pomysły i dawał jej kawałek naleśnika z serem, ryż prażony a mama marchewkę surową , wiem, że mama wietrzyła pokój przy małej. Jest mi wstyd i jestem zła, że nie dbali o niego należycie, szczególnie jestem zła na ojca. To nie mój chomik był ale przeżyłam najbardziej jej odejście tym bardziej, że ja widziałam jak cierpiała przy tych zastrzykach :( I trzymałam ją jak umarła :( Weterynarz wykluczył razem z zoologicznym by zaszkodziły te jedzenie chomiczkowi ale ja już sama nie wiem. @monawerona

Nieznany profil • 11 lat temu
Jest teraz w lepszym świecie w Niebie dla chomiczków (*) (*) (*) ♥ @bow90

bow90 • 11 lat temu
Przynajmniej nie cierpi :( @monawerona Siostra ma już nowego chomika i pilnuje by dbałą o niego należycie, by miało ciepło, nie wietrzono i żeby nie jadła tego co nie powinna. Ja już drugi raz nie dam rady przez to przejść :( Krzywda zwierzęca bardziej mnie boli niż ta ludzka.

Nieznany profil • 11 lat temu
A macie już imię? :P No dla chomika w przeciągu klatka to nie za bardzo. Ale też nie przy kaloryferze, aby się nie ugotował :P Karmić tym co można i regularnie do niego zaglądać, a dożyje spokojnej starości... :) @bow90

bow90 • 11 lat temu
Siostra najpierw nazwała Roxi jak poprzednia ale zmieniła imię na Bunia, bo mówiła, że ma wspomnienia z tamtą i płakać jej się chce. Ta ma 3 tyg i jest całkiem inna w zachowaniu Roxi była grzeczna, chodziła spokojnie na rękach i w klatce a ta to jakiś diabeł włazi na pręty klatki aż po sufit dynda sobie i potem zeskakuje i na kółko włazi na szczyt i spada sobie , przeciska głowę przez pręty a weź ją sobie na ręce :D Skacze jak królik i biega szybko jak sprinter tamta taka nie była zauważyłyśmy :) @monawerona

To ma energii dużo, będzie chociaż zabawa! Albo dajecie jej jakieś dopalacze i potem dostaję takiej głupawki

ksanaru
ksanaru
17.66k•11 lat temu
ksanaru • 11 lat temu
@bow90 a jaki to był chomik? chodzi mi o rasę. Ja miałam chomika, to przeżył około 2 lat, zanim zdechł ze starości, później siostra dostała 2 malutkie od kolezanki, mimo ze to była parka jeden drugiego zagryzł i został mi jeden. Tez sie kiedys cały trząsł, ale jak były gorąca - przypuszczam, ze z tego powodu, ale sam wrócił do formy i śmiga dalej

bow90 • 11 lat temu
Dżungarski :( @ksanaru

to tak jak moje, współczuję

bow90
bow90
5.51k•11 lat temu
bow90 • 11 lat temu
@monawerona to były antybiotyk i witaminy, weterynarz wg mnie albo niekompetentna albo sama już nie wiem, ona nie wiedziała co mu jest, bo ani nie psikał, nie wymiotował nie miał biegunki tylko trząsł się strasznie miał przymknięte oczka i przewalał się. Zauważyła, że miał mokry ogonek tylko to, powiedziała, że być może ma gorączkę ale nie sprawdzi tego, bo nie ma tak przystosowanego gabinetu dla małych zwierząt i w mieście nigdzie nie ma trzeba by do Warszawy jechać. No i chomiczek zdechł :( Myślałam, że zapadła w sen zimowy, bo podobno zapadają ale niestety nie. Weterynarz też napomknęła, że chomik mógł być stary ale tak z dnia na dzień pogorszenie zdrowia? Ona jeszcze tydzień temu latała jak szalona na kółku, chodziła nam po rękach itd :( Ja już nic nie rozumiem ;(

Nieznany profil • 11 lat temu
W internecie piszę coś takiego: ''choroba mokrego ogonka nęka ona młode chomiki syryjskie zbyt szybko oddzielone od matki – czyli narażone na zbyt duży stres. Chomiki dżungarskie też chorują na tę chorobę. Jedną z przyczyn może być również zarażenie się gryzonia bakterią Escherichia coli. Chomik ma okolice odbytu w kale. Objawami są mokre miejsca w okolicy ogona oraz biegunka. Leczenie: Pierwsza pomoc to nie podawanie świeżego pożywienia oraz szybkie i dokładne wyczyszczenie klatki (aby zapobiec zapaleniom). Następnie trzeba szybko udać się do lekarza weterynarii.'' A ten zoologiczny to sprawdzony był? Są w internecie zasady po czym rozróżnić młodego, a starego chomika. Zmieniliście mu karmę, albo daliście coś innego do jedzenia niż zwykle? Z czego wyczytałam to takie drgawki u chomika pojawiają się przed jego śmiercią, ale ze starości. Szkoda zwierzaka, bo pewnie się męczył. @bow90

bow90 • 11 lat temu
Zoologiczny jest raczej sprawdzony od lat jest w moim mieście, miałam stamtąd papużki faliste , które dożyły starości. Wiem, że mój ojciec ma głupie pomysły i dawał jej kawałek naleśnika z serem, ryż prażony a mama marchewkę surową , wiem, że mama wietrzyła pokój przy małej. Jest mi wstyd i jestem zła, że nie dbali o niego należycie, szczególnie jestem zła na ojca. To nie mój chomik był ale przeżyłam najbardziej jej odejście tym bardziej, że ja widziałam jak cierpiała przy tych zastrzykach :( I trzymałam ją jak umarła :( Weterynarz wykluczył razem z zoologicznym by zaszkodziły te jedzenie chomiczkowi ale ja już sama nie wiem. @monawerona

Nieznany profil • 11 lat temu
Jest teraz w lepszym świecie w Niebie dla chomiczków (*) (*) (*) ♥ @bow90

bow90 • 11 lat temu
Przynajmniej nie cierpi :( @monawerona Siostra ma już nowego chomika i pilnuje by dbałą o niego należycie, by miało ciepło, nie wietrzono i żeby nie jadła tego co nie powinna. Ja już drugi raz nie dam rady przez to przejść :( Krzywda zwierzęca bardziej mnie boli niż ta ludzka.

Nieznany profil • 11 lat temu
A macie już imię? :P No dla chomika w przeciągu klatka to nie za bardzo. Ale też nie przy kaloryferze, aby się nie ugotował :P Karmić tym co można i regularnie do niego zaglądać, a dożyje spokojnej starości... :) @bow90

Siostra najpierw nazwała Roxi jak poprzednia ale zmieniła imię na Bunia, bo mówiła, że ma wspomnienia z tamtą i płakać jej się chce. Ta ma 3 tyg i jest całkiem inna w zachowaniu Roxi była grzeczna, chodziła spokojnie na rękach i w klatce a ta to jakiś diabeł włazi na pręty klatki aż po sufit dynda sobie i potem zeskakuje i na kółko włazi na szczyt i spada sobie , przeciska głowę przez pręty a weź ją sobie na ręce Skacze jak królik i biega szybko jak sprinter tamta taka nie była zauważyłyśmy @monawerona

1 2131 2132 2133 2277
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.