Dresscloud Café
Strona 2107 / 2277
Dasz radę Prawo na zarządzaniu jest lajtowe, szczególnie jeśli zdarzy ci się być na wydziale prawa to już w ogóle
Jutro mam egzamin z prawa w właśnie się zabieram za naukę to 'prawo' na zarządzaniu, także mam nadzieję, że jakoś ogarnę
Gratki Ja kiedyś wygrałam jedno, jeszcze się nigdzie nie chwaliłam . Nagrodą była kosmetyczka w panterkę, pędzle do cieni i kępki rzęs z Dresslink oraz pigment z MUR. Może to nie jakaś najwieksza nagroda ale nigdy nie miałam nic z Dresslink ani z MUR więc się cieszę
Nie wiem, czy w ogóle wyjdę do Rossmanna na jakąś promocję, bo mam poprawkę A dzisiaj zdycham i zakuwam, coby drugiej poprawki nie oberwać, bo to byłby armageddon Ale też jakoś jestem dość odporna na promocje Rossmannowe, wolę asortyment Natury i Hebe.
fajny zestaw, też zawsze w Ross patrzę na te kosmetyki, ale póki co mam spory zapas Tak w sumie, to się podzielę w nadchodzących kosmetycznych paczuszkach ^^
Ja lubię testować te ciut droższe kosmetyki, dlatego na promocjach zawsze poluje, bo jak ma się coś kupić z 5 zł za 3 to dużej różnicy nie robi, ale jak z 60 za 30 to już cieszy po ulubiony tani eyeliner czy tusz do rzęs nawet się tam nie fatyguje, bo więcej zapłacę za bilety autobusowe niż to wszystko warte, nie mówiąc już o przepychaniu się z milionem wkurzonych wyprzedażowych Grażyn przy szafach
Dziewczyny! A ja muszę się pochwalić! Wygrałam rozdanie i cieszę się ogrooooomnieee ♥ Ten olejek był na mojej liście i masełko za mną chodziło! ♥ Cudowniee
https://4.bp.blogspot.com/-hOCia5DSQw8/VrjuXKWKZhI/AAAAAAAABfk/rUiNJZXE8ws/s640/20160115_115743_Richtone%2528HDR%2529.jpg
Dasz radę! ja w sesji mialam tyko jeden na szczęście...
a wy mi dajcie zakaz na Alie apropo zakupów
racja....jak są tłumy to odpuszczam ...nie jestem typem wampira-łowcy promocji ;P
hahaha, mój po pierwsze jest teraz za daleko a po drugie lubię z nim chodzić na zakupy, więc nie będzie moimi "kajdankami" ;P
jednak nie jest ze mną tak tragicznie ....chodzę po drogerii i mówię sobie w myślach "nie, tego nie bierz!!! masz tego zapas, co z tego ze mega tanio...nie tego też nie bierz, tego nie....zostaw, masz kilka takich" hahaha nawet działa ...dodatkową ochroną jest branie karty z limitem lub tylko ograniczona ilość gotówki ;P
ja biorę ze sobą faceta Nic, ale to nic nie denerwuje w drogeriach tak bardzo, jak on. Co chwila jęczy, włóczy się, zasłania mi półki, pyta "a po co Ci to" lub "ale takie już masz" i jak tu wytrzymać z nim w takim sklepie
Pójdzie ze mną i szybciej stamtąd wyjdę, niż na coś się zdecyduję - idealnie