Dresscloud Café
Strona 1844 / 2277
widziałyście że na cocolito jest 10 % zniżki na zakupy ?
ja miałam robić zamówienie w tym tygodniu po wypłacie a zrobiłam już dzisiaj zamówienie i zaszalałam mój detox chwilowo przerwany ale przyznaje że robiłam listę czego na prawdę na już potrzebuje i tylko to zamówiłam więc jestem z siebie dumna wzięłam tylko dwie rzeczy z poza listy ale brakowało mi dosłownie 20 zł do darmowej dostawy więc dla tego mały grzeszki poszły już nie mogę się doczekać aż to opłacę i do mnie przyjdzie tak dawno nic nie zamawiałam
Właśnie wydaje mi się, że teraz mam prawo żądać wymiany na nowy, albo zwrotu pieniędzy. Nie wiem jak oni to będą chcieli rozwiązać, mam nadzieję, że polubownie jakoś, bo nie mam zamiar wchodzić z nimi na drogę sądową, ale 500 zł wyrzucić po 8 miesiącach. Jeszcze na obronę mamy to, że telefon do sklepu przyniesiony był w etui, w którym był od momentu zakupu i to pracowniki sklepu go wyciągnął. W poniedziałek zadzwonię do Rzecznika Praw Konsumenta może on powie mi co z tym zrobić. ;/
A co do sklepu to na pewno wystawię im odpowiednią opinię.
Nie nie wzięłam. Powiedziałam im, że w takim stanie go nie oddałam i go nie przyjmę. Mam dokument jak oddałam go 2 tygodnie temu i jest tam wyraźnie napisane, że jest telefonu wskazywał ślady użytkowania, jednak był w stanie bardzo dobrym. ;/
Wzięłaś telefon do domu czy zostawiłaś go w sklepie? I czy po otrzymaniu spisałaś jakiś dokument, w jakim stanie oddali Ci telefon?
Będę próbować dzwonić w poniedziałek, bo nic innego mi nie zostało. ;/ Ale jestem zła na takie zachowanie, w szczególności kobiety która za wszelką cene chciała mi wmówić, że na pewno był rozwalony jak go przyniosłam. ;/
o rany, ale masakra może rzecznik praw konsumenta coś tu zadziała, o ile nie dojdziecie do porozumienia z firmą
Dziewczyny, miała któraś z was taką sytuację, że oddała do reklamacji sprzęt, który miał małą wadę, ale działał a wrócił w stanie totalnego rozpadu ? Wczoraj dostałam smsa od Neonet, żeby przyjechać po telefon brata, który miał drobną wadę. Telefon oddaliśmy działający, tzn dało się go włączyć, zadzwonić. Gwarancja odrzucona, pani pokazuje nam telefon, w stanie rozpadu dosłownie. Odklejony ekran od obudowy, telefon wygięty w łuk. Od razu powiedziałam, że on nie był w takim stanie i ja go nie przyjmuje. Jednak nie mam żadnych zdjęć z momentu w którym go oddałam. Pracownik, jedyna osoba, która może potwierdzić w jakim stanie przyjął telefon jest aktualnie na urlopie. Pani powiedziała mi, że nie wie co z tym teraz zrobić i kazała kontaktować się w poniedziałek. Była któraś z was w takiej sytuacji? Szukałam w internecie ale nie znalazłam nic konkretnego. ;/
Jeśli masz dostęp do innego laptopa i mogłabyś go używać to możesz próbować go oddać, bo samo rozpatrzenie trwa tydzień, a później mają jeszcze 3 tygodnie na ewentualną naprawę. Także to jest miesiąc bez sprzętu.
Ojej slabo ;/. Laptop w sumie dziala tylko myszki nie ma. Wiec chyba musze go ogarnac na wlasna reke ;/ a szkoda bo myslalam, ze oddam go z innymi wadami do naprawy przed koncem gwarancji laptop lezy w ryzu, a moze jutro nastąpi cud
Jeśli nie miałaś wykupionego ubezpieczenia, to nie przyjmą na gwarancje, wiem z własnego doświadczenia, dopiero ubezpieczyciel może pokryć koszty naprawy. Tak było w serwisie Smasunga w zeszłym roku. ;/
A mnie dzisiaj spotkało coś śmiesznego. Kiedy wróciłam do domu, czekała na mnie paczka. Otwieram, a tam jakaś pomadka (Mark epic lip), i nie mam pojęcia dlaczego mi przyszła Nic nie zamawiałam, nie załapałam się do żadnego testu. Szukałam informacji o nadawcy ale nie znalazłam nic konkretnego o.O
Spróbuj go oddać na gwarancję.. Nie wiem, włóż do ryżu albo otwórz go i spróbuj wysuszyć w jakiś inny sposób. Gwarancja bardzo rzadko obejmuje zalanie, ale wcale nie musisz się do tego przyznawać
Może spróbuj przeszukać papiery od niego, może się uda znaleźć jakąś notkę na temat gwarancji czy ubezpieczenia od zalania. Z tego, co się orientuję, zalanie to raczej kiepska sprawa, bardzo często gwarancje i ubezpieczenia ich nie obejmują . A jak nic nie znajdziesz, to możesz ewentualnie dzwonić na jakąś infolinię Komputronika, może tam będą umieli Ci coś więcej powiedzieć . (Spojrzałam, że mają podany jakiś numer na infolinię czynną do 21, to zdążysz nawet dzisiaj ).
Wlasnie tego nie wiem. Teoretycznie dzialal po zalaniu, ale teraz go wylaczylam Ale nawet jesli tak to najbliższy komputronik mam w Warszawie wiec dopiero w weekend mogę go zawieźć
Dziewczyny... Zalałam dzis laptopa kawa wylatuje ciagle kawa (laptop jeszcze na gwarancji wiec nie mogę rozkrecic) co robic? Do tegojutra upuscilam dzis telefon potluklam szklo na tel o chodnik pragnę weekendu ;d