Dresscloud Café
Strona 1810 / 2277
Mnie chyba powoli znów dopada jesienno/zimowa depresja... Rok temu było tragicznie, ale w tym roku postaram się jakoś przetrwać. Wcale nie pomaga fakt, że dzisiaj pierwszy dzień na studiach i mam jakiś kryzys. Pierwszy dzień, a już wydaje mi się, że źle wybrałam, ale z drugiej strony nie widzę siebie w pracy bez skończenia studiów Może ktoś ma jakieś pomysły co można robić w czasie wolnym żeby zapełnić czas i nie myśleć zbyt dużo? Bo jak na razie to tylko siedzę na laptopie odświeżając co kilka minut strony.
A ja mam właśnie wrażenie, że od jakiegoś tygodnia jestem taka bardziej zorganizowana, wróciłam na uczelnię, zapisałam się na siłownię Czuję, że w tym roku nie dam się dopaść jesiennej chandrze i lenistwu
Dostałam dziś smsa od Spotify, że zostałam uprawiona do oferty premium na 24 miesiące za darmo z racji mojego abonemantu w Orange. Bardzo się cieszę, bo często korzystam z tego serwisu, praktycznie wyłącznie z niego słucham muzyki Ale po chwili namysłu dopadła mnie myśl, czy to aby przypadkiem nie ściema...no zobaczymy
Mi już od dwóch dni nic się nie chce. Wczoraj cały dzień przegrałam na telefonie. I trochę marnuje te dni. Choć wreszcie dziś się wzięłam za październik w moim bujo.
@Jednafiga Też się nie mogę jakoś za nic pożytecznego zabrać, tylko siedzę i w internecie jakieś głupoty ciągle czytam
Wam też nic się dzisiaj nie chce? pół dnia pakuje paczuszkę dla jednej Clouder, powinnam dawno to skończyć a sie ociągam strasznie
Aaaa wczoraj dotarł mój ostatni swop . jest superancki ;D. na razie nie mam czasu, więc pewnie dopiero w weekend Wam pokażę .
Uff, może wreszcie moje życie zmierza we właściwym kierunku. Ale więcej opowiem Wam jutro.
ojj to duużo zdrowia jakiś czas temu mój narzeczony też miał zapalenie oskrzeli bo wyszedł w nocy na krótkim rękawku, a było zimno i deszcz padał prawie 2 tygodnie leżał w łózku i sie męczył okropnie. Najgorsze było to duszenie sie, az czasem myślałam, że zaraz oddychac nie bedzie mógl.
Oficjalnie postanowiłam wrócić do czegoś, czego nie robiłam od końca liceum - fotografia na całego (jeju, jak mi tego brakowało!) i blogowanie, już nawet mam napisane kilka postów czekających na opublikowanie, dopracowuję też szablon myślę, że przy okazji ruszę z insta, którego założyłam jakiś czas temu i tak sobie istnieje bez niczego
Lupita. też namiętnie oglądałam Zbuntowanych, aż z chęcią bym obejrzała jeszcze raz.
Pamiętam, że był kiedyś jakiś serial, w którym była niewidoma, moja mama namiętnie oglądała, razem z bratem
Tak A ja Maite Perroni, już zapomniałam jak sie nazywała w filmie, ta czarnulka ogólnie uwielbiam ja jako aktorke i jeszcze kilka seriali z jej udziałem lubiłam oglądać
O Rebelde pamietam, cudowny serial znałąm cały soundtrack na pamięć! Nawet teraz pamietam jeszcze kilka piosenek Y soy rebelde!