Podkłady.
Strona 2 / 2
Ja używam Pierre Rene Skin Balance na zmianę z Rimmel Match Perfection, z obu jestem zadowolona, chociaż z wcześniejszej wersji Match Perfection byłam mniej zadowolona chyba ją ulepszyli w raz ze zmianą opakowania. Używałam też Catrice All Matt i byłam bardzo zadowolona i jak skończę jakiś podkład to znów go sobie kupię. Z Max Factor miałam jeden podkład Lating Perfomance i w ogóle się nie sprawdził, wg mnie ich podkłady są za drogie i nie warte ceny, strasznie przereklamowane.
Revlon jak dla mnie jest za ciężki i wcale nie taki dobry, ale dla każdego coś innego jest dobrego
Max Factor nigdy nie miałam Na co dzień używam podkładów mineralnych, ale z drogeryjnych mogę polecić Revlon Colorstay (jeśli potrzebujesz dużego krycia i nie masz skłonności do zapychania), Bourjois Healthy Mix lub Rimmel Wake Me Up (jeśli nie jesteś totalnym bladziochem i potrzebujesz lekkiego krycia i nawilżenia)
Ja używam podkładu z Revlonu, Vichy albo z Rimmela Z Max Factor nigdy nie miałam
Używam Revlonu Colorstay i Estee Lauder Double Wear, moim zdaniem są bezkonkurencyjne, zwłaszcza Estee Lauder, ale po prostu nie stać mnie, żeby używać go na co dzień
Z Max Factora miałam Facefinity, skusiłam się dość niską ceną, coś w granicach 50 zł i był całkiem oks, ale jednak Revlon bije go na głowę.
Miałam też Lasting Performance i okazał się koszmarkiem... Strasznie mi ciemniał na buzi, uwydatniał wszystkie niedoskonałości i blizny.
Miałam Max Factor Face Finity i bardzo go lubiłam, zużyłam prawie 2 buteleczki, ale coś pod koniec mi przestało pasować, skóra powiedziała już nie temu podkładowi. Teraz używam dr Irena Eris Provoke matujący i jest ok