Narkoza i jej skutki
Strona 2 / 2
Pierwsze zdanie... nawet nie wspominaj... też miałam takie koszmary!! Za dużo filmów się naoglądałyśmy chyba
A no i dziękuję za wsparcie
Ja się bałam, ze na mnie narkoza nie podziała i że mnie będą cieli żywcem a ja nie będę mogła dać im znać
Mama mi powiedziała, że najlepiej policzyć do 10 i że nie dojdę do tej liczby doszłam dalej i zasnęłam
Najgorsze było dla mnie budzenie, rurka w buzi przez która nie mogłam oddychać po obudzeniu duszenie się przez to. Poza tym nieprzyjemne było jej wyciąganie, nie wspominając o bólu, który mi towarzyszył w miejscu cięcia
w każdym razie, bez obaw będzie dobrze
Dam radę! Z tym, że jak już pisałam, miałam jedną i nie boję się samej operacji.
Po prostu myślę o tej pamięci, nigdy nie miałam jakiejś wybitnej i to mnie jakoś głupio martwi.
Szok, ja tam nawet nic nie czułam, jak wyjęła to tylko się zdziwiłam, że już. Z tym, że dzisiaj było tak parno, że krwotok większy i gryzłam tą waloną watę chyba z dwie godziny, mimo, że zaszyli. Ah... Same tragedie
hahahahahahahahahaha głupek! Ból okropny co? Bo to przecież pierwszy ząb tam w środku ... Ja myślałam, że wykituję na tym krześle jak mi rwała!
Co za tematy na noc przeraza mnie to troche, bo kiedys balam sie, ze jak pojde spac, to sie nie obudze
Ale wracajac do tematu...
Jesli jestes zdrowa, mloda i Twoje serce dobrze funkcjonuje, nie masz sie czego obawiac Tyle sie przeprowadza operacji pod narkoza, no i zawsze jest dokladny wywiad przed kazdym takim zabiegiem. Nie ma co dygac
Dziękuję Kochana
A wyrwali mi jeszcze dzisiaj ''zęba mądrości'' ile oni mi chcą tego IQ zniżyć
Kochana, nie dygaj! Będzie dobrze Pewnie mało jest takich przypadków ze skutkami ubocznymi ''oby''. Ja jestem z Tobą! 3mam kciuki mocno, mocno!