Rower stacjonarny a utrata wagi
Strona 2 / 2
Mam rowerek w domu i nie jeżdżę Zmotywujcie mnie jakoś!! Mnie nie chodzi o utratę wagi, ale bardziej o lepsza sprawność.
Nie mogę się zabrać za jezdzenie,bo nie mam licznika,Muszę kupić , bo takie jeżdżenie bez liczenia dla mnie jest bez sensu aktualnie
polecam nie sama jazdę na rowerze siedząca a interwały z wstawaniem przyznaję że dają większa utratę kalorii sa na pewno gdzieś na necie takie filmiki gdzie pojedziesz z kims bo czasy są różne np 3 minuty siedzenia 2 minuty na stojąco minuta siedzisz 3 stoisz do tego wolniejsze tępo później mega szybkie i znów wolne itd wtedy przyspieszamy metabolizm
ja najbardziej chciałabym uda, bo mam taką budowę, że zawsze zostają mi uda grube
Mi właśnie zależy, żeby tluszczyk schodził z całego ciala a nie tylko z nóg zacznij spowrotem ze mna, możemy się wzajemnie wspierać i wymieniac wynikami
Ja jeździłam kiedyś codziennie po 2h. Jeśli chodzi o nogi nie widziałam efektów, ale reszta ładnie się modelowała . Zmotywuj i mnie do ponownego jeżdżenia !
Wow, całkiem sporo. Też w wolnych chwilach jeżdżę, ale nie dużo, około 20 km. Chętnie się dowiem więcej jak to się ma do utraty wagi, up!