prezent dla przyjaciela
Strona 2 / 3
ja bym kupiła tę golarkę może dla niego to strata kasy ale na pewno zrobi z niej użytek i będzie się cieszył z takiego prezentu, którego sam by sobie nie kupił
ja mojemu chłopakowi kupiłam kiedyś maszynkę z 4 zapasowymi ostrzami bo się zabierał za wymianę wkładów w swojej starej maszynce jak pies do jeża- właśnie argumentując to stratą kasy
@Fitlife zaproponowałam mu, żeby sobie wybrał jakiegoś pająka, bo ostatnio marudził, ze chciałby jakiegoś nowego, ale stwierdził, że nie ma czegoś takiego i nie będzie mi nic ułatwiał no a sama nie wybiorę, bo po pierwsze nie mam pojęcia jakie już ma, a po drugie nie znam się na tym, więc nie wiem czym się kierować przy wyborze itd
krawat do przemyślenia
A może nowego ptasznika do kolekcji? Albo grzałkę czy coś? Skoro prawnik to może krawat, skórzaną torbę lub portfel ?
@rena442 kupowalam rekawiczki swojemu facetowi i był bardzo zadowolony a pióro jest rownie dobrym pomyslem
@francescaa trenuje na siłowni i biega, ubrań raczej wolałabym mu nie kupować, ale może takie rękawiczki do podnoszenia ciężarów bo potem ma szorstkie dłonie, a z tego co wiem nie ma takich.
@Villemo wiem, że na pewno są giełdy, gdzie można kupić te pająki, ale sam na takie jeździ, więc to nic nadzwyczajnego dla niego ;/ zoo też odpada, bo sam zaproponował, żebyśmy poszli w którąś niedzielę
@Estrella nic nie wygada niestety próbowałam milion razy, subtelnie i wprost no a alkohol nie pomoże bo żadne z nas nie pije nie jest jakimś wielkim fanem muzyki, więc koncert chyba raczej go nie ucieszy ;/ w teatrze byliśmy dwa tygodnie temu, więc może postawię na operę w sumie niezły pomysł
Dzięki dziewczyny
Możesz też pomyśleć o czymś mniej materialnym, np. zabrać go na jakiś fajny koncert albo do teatru jeśli lubi
Hahaha @rena442 spróbuj go jakoś podejść, może się wygada co chciałby dostać Nie wykluczone, że alkohol by w tym pomógł
Są i tańsze pióra, my kupowaliśmy np. mojemu promotorowi po obronie pióro za ok. 180 zł Wiadomo, że wszystko zależy od budżetu, ale moim zdaniem najważniejsza jest pamięć i serce włożone w ten prezent
pióro jest dobrym pomysłem, sama bym się ucieszyła
a skoro lubi ptaszniki, to może coś w tym kierunku? Mój narzeczony kiedyś miał ptasznika i przy każdej okazji zaopatruje się w atlasy, albumy, ogólnie książki ich dotyczące. To co dopiero fan, który zajmuje się tym na co dzień. Jeśli miałabyś możliwość, to może bilet na jakąś wystawę (choć nawet nie wiem, czy są organizowane... pewnie w większych miastach coś by się znalazło) czy zlot fanów tych zwierzaków. Albo zoo lub ogród botaniczny, w którym będzie ich sporo.
a co trenuje? jeśli np biega to może koszulkę funkcyjną/buty; albo porządne słuchawki jeśli lubi słuchać w ten sposób muzyki.
@Estrella właśnie nie wiem czy się zmieszczę bo widziałam pióra i po 500 zł... a no na takie mnie nie stać Akurat od niego zawsze dostaję coś o czym marzę ponoć tyle gadam, że prezent dla mnie to żaden problem no a z nim gorzej, choćby przez to, że jest facetem a ja nie mogę mu ciągle kupować perfum i koszul